Adresy (5)


Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Gotówka, Karta płatnicza
56 692..... Pokaż numer


Niedziałkowskiego 5, Wąbrzeźno
Mig-Med

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach
Witosa 4/5, Toruń
Gabinet Endokrynologiczny.

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach
W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach
Szosa Chełmińska 16, Toruń
Unident w Toruniu

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Specjalizacje

  • Endokrynologia

Zdjęcia


Usługi i ceny

Konsultacja endokrynologiczna


Stefana Batorego 18-22, Toruń

Nasz Lekarz Przychodnie Medyczne

Opinie od pacjentów

2

Ogólna ocena
37 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
O
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: RUDAK MED konsultacja endokrynologiczna (kolejna wizyta)

Byłam pod opieką Pani Doktor. Niestety jestem średnio zadowolona. Pani Doktor już na początku spytała tylko o kilka rzeczy i wypisała skierowanie do szpitala oraz leki, których jak się teraz okazało wcale nie potrzebowałam. Dodatkowo źle się po nich czułam - co konsultowałam z Panią Doktor, ale dowiedziałam się, że tak musi być, bo ten lek ma takie skutki uboczne. Na kolejnych wizytach Pani Doktor kazała brać, potem nie brać leków i robić badania kontrolne. Kolejne wizyty nie trwały nawet po 2 minuty. Pani Doktor obniżała poziom prolaktyny we krwi, gdzie trzeba było szukać przyczyny, czyli niedoczynności tarczycy. Cieszę się, że trafiłam pod opiekę innego lekarza, bo teraz (gdy biorę właściwe leki) czuję się o wiele lepiej. Podwyższona prolaktyna to skutek niedoczynności tarczycy - teraz (po konsultacji z innym lekarzem) to wiem, ale szkoda, że musiałam się tego dowiedzieć po 2 latach leczenia się u Pani Doktor Witkowskiej.

Pani Doktor często jest opryskliwa, nie odpowiada na pytania i zbywa pacjenta. Raz nawet zdarzyło mi się, że odebrała przy mnie prywatny telefon...


D
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet Endokrynologiczny.

Każdy ma inne doświadczenia ale ja mogę polecić Panią Doktor. Lecze się u niej od kilku lat, bardzo zaangażowała się żeby mogła zajść w drugą ciążę, na wiadomości SMS dotyczące moich wyników błyskawicznie oddzwania nawet w weekend, wyłapała przede wszystkim że zamiast leczyc się na depresję u psychitry należy powtórzyć wyniki i zmienić leki, wszystko szczęśliwie wróciło do normy.


P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Niedoczynność tarczycy

Na pierwszej wizycie, muszę przyznać byłam zachwycona. Pani doktor wyjaśniła mi na czym polega moja choroba oraz powiedziała, że bardzo chce mi pomóc.
Jednak z chwili na chwilę mój organizm przestał ze mną współpracować, a wcześniejsze objawy powróciły. Czułam się fatalnie. Wykonała badania i ponownie udalam się prywatnie do pani doktor. Po obejrzeniu wyników lekarka zmieniła mi dawkowanie gwarantując, że to wszystko zmieni. Podczas rozmowy zapytałam o możliwość zajścia w ciążę ponieważ mam 22 lata, a w internecie roi się od opinii na temat braku możliwości zajścia w ciążę. Pani doktor powiedziała, że nie widzi szans aby mój organizm utrzymał ciążę. Szok. Mam 22 lata i dowiaduje się, że nigdy nie będę mogła mieć dziecka! Prędzej dopytywalam również o dietę. Pani Witkowska powiedziała, że absolutnie należy natychmiast odstawić gluten i laktozy. Tak też zrobiłam. Na danej "diecie" czułam się fatalnie; zawroty głowy, mdłości, ogólnie osłabienie organizmu. Nie schudłam w ogole, a tylko z dnia na dzień męczylam swój organizm. Kolejna wizytę pani doktor wyznaczyła za 3 miesiące. Nie zapytała również o torbiel na mojej tarczycy. W zasadzie o nic nie zapytała.
Wydaje mi się, że pomiar ciśnienia oraz zdawkowe informacje na temat choroby, to trochę mało biorąc pod uwagę cenę wizyty. Na koncu miałam wrażenie, że pnai doktor chce się mnie pozbyć z gabinetu jak najszybciej..
Coz mogę więcej powiedzieć. Nie polecam. Więcej nie umówie się na wizytę.


M
Użytkownik zweryfikowany

Trafiłam do lek. med. Witkowskiej z nadczynnością tarczycy. W okresie poprzedzającym wizytę brałam przez pół roku interferon, o czym wspomniałam oczywiście lekarce. Podczas wywiadu poczułam się niemalże jak przedmiot - lekarka zadawała mi pytania w trzeciej osobie: "poci się?", "trzęsą jej się ręce?" itp. Gdy próbowałam tłumaczyć, że takie symptomy to także często skutki uboczne stosowania interferonu (co powinna wiedzieć), ucinała moją wypowiedź słowami "nie mówić! odpowiadać na pytania!". Na szczęście zleciła wykonanie USG tarczycy - badanie wykonywał bardzo miły lekarz, który polecił mi innego endokrynologa. Chociaż od wizyty minęło kilka lat, nadal ją doskonale pamiętam i wiem, że do tej lekarki już nigdy nie wrócę, a każdemu odradzam zapisanie się do niej.


R
Użytkownik zweryfikowany

Od kilku lat sie leczylem u tej p. Endokrynolog aż w koncu zbraklo mi cierpliwosci, brak zainteresowania nawet nie przebadala mnie na kontroli tylko zwiekszala leki.. Nie polecam szczerze nikomu


A
Użytkownik zweryfikowany

Małe zainteresowanie moją chorobą
-brak postępów
-brak zaangażowania
-dystans do moich obaw i zastrzeżeń
wcześniej korzystałam z usług innych Endokrynologów w Toruniu (wolałam leczyć się państwo) i Pani Jadwiga Kwiatkowska była najmniej zaangażowanym lekarzem. Nie polecam, jeżeli idziecie tam nie tylko po receptę :)


M
Użytkownik zweryfikowany

Wedlug mnie dr Witkowska to bardzo słaby lekarz. Od pięciu lat lecze się na niedoczynność tarczycy. Gdy zaszłam w ciąże mój endokrynolog przebywał na urlopie więc musiałam poszukać szybko zastępstwa. Niestety tylko u dr Witkowskiej znalazło się miejsce prywatnie. Udałam się do niej z niezbędnymi wynikami. Nie mogę powiedzieć, źe była nie miła ale nie dawała mi dojść to głosu, sama zapytała mnie jaką dawkę leku ma mi przepisać i kazała wrócić za 3 miesiące. Gdy chciałam zrealizować recepte w aptece okazało się, że p doktor nie potrafi poprawnie wypisać recepty pomyłka w dniu, miesiącu i roku! Gdy wrócił mój endokrynolog złapał się za głowe bo po poerwsze kobieta w ciąży musi udawać się do specjalisty co miesiąc, po drugie należy przyjmować suplementy z jodem o których dr Witkowska nie wspomiała. Odradzam wszystkim ciężarnym wizyte u tego lekarza a wręcz przestrzegam przed nią.
Magda


S
Użytkownik zweryfikowany

BARDZO SŁABO. Pani nie ma pojęcia co to inhibitory aromatazy, a co tu dalej chcieć... Na mój problem z wysokimi estrogenami poradziła wizyte u innego lekarza. Na proponowane leki/rozwiazania powiedziala że sie nie zna. WTF?! albo sie jest endokrynologiem albo nie... jak sie ma tyle lat i doswiadczenia oczekuje sie troche wiecej niz siedzenia na stolku i kasowanie kase za wizyty...


A
Użytkownik zweryfikowany

Na tarczycę leczę się już wiele lat. Pani doktor była kolejnym lekarzem do którego udała się po pomoc ponieważ po urodzeniu pierwszego dziecka zachorowałam na niedoczynność tarczycy i żaden lekarz nie potrafił mi dopasować odpowiednich leków. Pierwsza wizyta u Pani doktor odbyła się szybko bo Pani doktor bardzo się spieszyła do domu. Nie przeprowadziła ze mną wywiadu tylko zbadała i przepisała dawkę leku. Kolejna wizyta była podobna na podstawie wywiadu pytania o moje samopoczucie (mimo, iż poziom tsh nadal by wysoki) nadal przepisała tę samą dawkę leku. Zaszłam w ciążę i kolejny raz pojawiłam się u Pani doktor, która zdziwiła się że przy tak wysokim tsh zaszłam w ciążę. Na wizytę w poczekalni czekałam dwie godziny. Do gabinetu po awanturze weszłam już w trakcie przerwy śniadaniowej Pani doktor z czego Pani była bardzo niezadowolona i zdecydowanie dała mi to odczuć. Byłam bardzo zdenerwowana bo wysokie tsh w ciąży jest bardzo niebezpieczne. Pani doktor tylko trochę zwiększyła mi dawkę i kazała przyjść za miesiąc... Powiedziałam wtedy, że pewnie ciężko będzie mi ustalić termin za miesiąc bo oczekiwanie na koleją wizytę trwa co najmniej trzy wtedy pani doktor w drzwiach powiedziała, że jak będę chciała znaleźć drogę do lekarza to ją znajdę... Zabrakło mi słów... Dziś jestem pod pieką innego specjalisty... niestety moje dzieciątko straciłam... Zdecydowanie nie polecam.


G
Użytkownik zweryfikowany

Od 5 lat leczę się prywatnie u świetnego lekarza, jednak miałam możliwość leczyć się państwowo, pomyślałam dlaczego nie w końcu w dzisiejszych czasach każda złotówka jest na wagę złota. Poszłam na wizytę do pani "dr" Witkowskiej. Na wstępie można odczuć jej brak jakiejkolwiek empatii do pacjenta, niezadowolona że musi przyjmować ludzi. Zadała kilka pytań, badanie TSH pokazać, jak się pani czuje, następnie osłuchała tylko klatkę piersiową i koniec badań!!! Szok, po czym wypisała te same leki które do tej pory brałam i podała termin kolejnej wizyty, gdy zapytałam się o wynik badania czy jest w normie itd, odpowiedziała z niesmakiem na ustach: dobry wynik jest wtedy kiedy pacjent mówi CZUJĘ SIĘ ŚWIETNIE. Weszłam z nią w dyskusję dotycząca normy wyników badań, to na odczep się odpowiedziała, no zdecydowanie ma pani podwyższony poziom. Brak słów na takich pseudo specjalistów. Wracam do mojego lekarza, żadne pieniądze nie grają roli w porównaniu z profesjonalnym leczeniem, a nie wypisywaniem recept...


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Specjalizacje

  • Endokrynologia

Zdjęcia


Profile społecznościowe