Dagmara Jurasz-Siwińska, psycholog Bielsko-Biała

mgr Dagmara Jurasz-Siwińska

Psycholog

Zapisz


Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adres

Reymonta 5, Bielsko-Biała
Biofeedback Gabinet Psychologii

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Gotówka

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychologów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem absolwentką psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, trenerką umiejętności miękkich oraz specjalistką w zakresie Biofeedbacku. Od 9...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Bezsenność
  • Fobie
  • Nerwica
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Terapia behawioralna

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi

Konsultacja psychologiczna


Reymonta 5, Bielsko-Biała

100 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii

Pozostałe usługi

Badania diagnostyczne


Reymonta 5, Bielsko-Biała

od 100 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii


Poradnictwo dla rodziców


Reymonta 5, Bielsko-Biała

80 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii


Poradnictwo psychologiczne


Reymonta 5, Bielsko-Biała

100 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii


Psychoedukacja


Reymonta 5, Bielsko-Biała

80 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii


Relaksacja


Reymonta 5, Bielsko-Biała

80 zł

Biofeedback Gabinet Psychologii

Opinie

Jesteś po wizycie u tego specjalisty?

Podziel się wrażeniami! Przyszli pacjenci pewnie tu zajrzą i będą Ci wdzięczni.

Zostaw swoją opinię

Odpowiedzi na pytania

5 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Mam 30 lat. Jestem po ślubie 5lat, mamy 2 dzieci, córkę 5letnią i syna 2 latka. Jestem osobą, która wszystkim się stresuje, chociaż nie mam powodu. Jestem osobą bezrobotną, ponieważ mam problem ze znalezieniem pracy. Mieszkamy w domu moich rodziców, ponieważ dzięki teściowej nie stać nas na wynajęcie mieszkania. Teściowa nabrała kredytów, a teraz ma problemy z ich spłatą. Namówiła najpierw starszego syna, żeby wziął kredyt na siebie, a pieniądze dał jej. Kiedy starszy syn się zadłużył, namówiła młodszego (mój mąż), żeby również wziął kredyt na siebie. Jako dobry syn wziął raz, może dwa, spłacił i powiedział, że już nie chce brać. Teściowa razem ze starszym synem wzięli 3 pożyczki przez internet na mojego męża i nawet ich nie spłacili. Teraz dzięki nim jest zadłużony, a ona nadal kasę ciągnie od synów. Ojciec i brat męża nie radzili sobie z sytuacją w domu, więc zaczęli pić. Brat męża był nawet agresywny po alkoholu. Mąż pracuje, ale nie dokłada się do gospodarstwa domowego, woli wypłatę przeznaczać na swoje zachcianki albo oddać matce. Cały dzień opiekuję się dziećmi w domu, więc popołudniu gdy mąż wróci z pracy, chciałabym odpocząć, ale mój mąż tego nie rozumie. Twierdzi, że mam problem ze sobą. Mam siedzieć z dziećmi, najlepiej całymi dniami, a on w związku z tym, że pracuje ma prawo na odpoczynek i nie musi siedzieć z dziećmi. Od początku małżeństwa żyje na dwa domy, tzn. większość swoich rzeczy ma u rodziców, a u nas tylko parę ciuchów. Mąż w przeciwieństwie do mnie ma bujne życie towarzyskie. Najchętniej, cały dzień spędzałby na piwie z kolegami, albo weekendy na imprezach, a ja mam siedzieć w domu. Jestem typem domatora, który woli poczytać książkę albo wyjść sama na spacer. Nawet jakbym chciała spotkać się ze znajomymi to i tak nie mam się z kim spotkać, bo znajomi mają swoje życie, więc większość czasu spędzam tylko z dziećmi. Mąż codziennie ma czas, żeby po pracy spędzić czas u rodziców, którzy mieszkają 300m od nas, albo jeśli nie jeździ autem do pracy tylko autobusem, to spędza czas z kolegą na piwie w lesie i wraca po 3 godzinach. Obawiam się, że mąż może mieć również problem z alkoholem. Jeśli zwrócę mu na to uwagę, to twierdzi, że się czepiam i żebym nie marudziła, bo on musi sobie odpocząć skoro pracuje. Przez niego od paru miesięcy, czuję coraz większy problem z nerwami, byle co potrafi mnie zdenerwować. Mam problem żeby wyjść na spacer z dziećmi, czuję wtedy napad mdłości oraz stresu,ból brzucha, biegunki, chociaż nie mam powodu. Sytuacja z mężem również mi nie sprzyja, cały czas czuję stres, z którym sobie nie radzę. Czuję, że nie daję już rady. Często mam ochotę wyjść z domu i już nie wrócić. Proszę o poradę do jakiego lekarza najlepiej się udać, psychologa czy psychiatry?

    Dzień dobry.
    Psycholog pomoże Pani znaleźć rozwiązanie obecnej sytuacji, zapozna z technikami relaksacji, pozwoli "wygadać się". Psychiatra natomiast zapewne przepisze leki uspokajające. Proszę zdecydowac, co jest dla Pani lepsze obecnie. No i proszę pamiętać, że można odwiedzić jednego i drugiego specjalistę.
    Dagmara Jurasz-Siwińska

    mgr Dagmara Jurasz-Siwińska

  • Jak sobie poradzic z matka tyranem? zostałam Sama z matką, która przesadza z alkoholem już dłuższy czas i nie panuje nad emocjami. Za najmniejsza pierdołę jestem wyzywana od najgorszych niecenzuralnych określeń, tyle razy prosiłam ją aby poszła na terapie- według niej nie ma problemu, bo „ja jestem jedyną osobą pod ręką i musi miec się na kim wyżyć”. Co do alkoholu, mówi, ze to jest jej jedyna przyjemność z życia, gdy po miesiącach proszenia by przestała, chowa go przede mną i pije gdy nie widzę. Poznała faceta, który ją tylko w ten nałóg jeszcze bardziej ciągnie. Mam 20 lat, zdiagnozowana depresje i zero wsparcia, nie mam się do kogo przeprowadzić, a codziennie slysze słowa o mojej beznadziejności i o tym jaka to nie jestem, które wcale nie poprawiaja mojej sytuacji. Mimo to, czuje się odpowiedzialna za te kobietę, wiem ze jakbym miała się wyprowadzić to już w ogóle będzie Piła i Piła. Ona nawet nie spędza ze mną czasu i pasuje jej gdy jestem cały dzień zamknięta w pokoju. Robię wszystko o co mnie poprosi, jestem na każde jej zawołanie. Czuje sie trochę jakbym to ja była jej matką. Nie wiem co zrobić, nie ma z nią rozmowy, bo kończy się tylko zwyzywaniem, albo pustymi słowami, szukam pomocy gdzie się da, ale nic na nią nie działa, a ja już sama psychicznie nie daje rady.

    Dzień dobry. W tej sytuacji powinna Pani przede wszystkim zadbać o sobie. Oczywiście polecam założenie Niebieskiej Karty. Pomocna może być również znalezienie terapii dla dorosłych dzieci alkoholików, które wzmocni Panią psychicznie. Na pewno w obecnej sytuacji trzeba zacząć jak najszybciej działać, bo nic samo się nie zmieni.

    mgr Dagmara Jurasz-Siwińska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem absolwentką psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, trenerką umiejętności miękkich oraz specjalistką w zakresie Biofeedbacku. Od 9...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Bezsenność
  • Fobie
  • Nerwica
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Terapia behawioralna

Powiązane wyszukiwania