dr n. med. Beata Celińska (Puzanowska)

Internista · Więcej

Mysłowice 2 adresy

17 opinii

Moje doświadczenie

Uwaga - Zmiana nazwiska - od 30.12.2021 - Beata Celińska
Doświadczenie zawodowe - 1993r.-2010r Uniwersytet Medyczny w Białymstoku: Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii (Oddział Chorób Wątroby, Oddział Obserwacyjno-Zakaźny, Poradnia Chorób Jelit, Poradnia Chorób Zakaźnych i Tropikalnych), adiunkt - konsultacje: Uniwersytecki Szpital Kliniczny: Kl. Kardiologii, Gastroenterologii, OIT. Od 03.2010 - 08.2015 - SPZOZ Bielsk Podlaski Ordynator Oddziału Obs.-Zakaźnego Szpital Wojewódzki TYCHY do 30.06.2020. Aktualnie konsultant GCM im. Prof. L.Gieca ŚUM w Katowicach i Szpitala Joannitas w Pszczynie
Aktualnie: Specjalistyczna praktyka lekarska - ID Clinic Mysłowice ul Janowska 19 - wtorki
HT Centrum Tychy ul. Paprocańska 37d - Poradnia Hepatologiczna. Poradnia Chorób Zakaźnych - środy
Orbimed - Tychy ul. Al. Niepodległości 98 - Poradnia Hepatologiczna. Poradnia Chorób Zakaźnych - czwartki
więcej O mnie

Zakres porad

  • Choroby zakaźne
  • Choroby wewnętrzne

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)

Usługi i ceny

  • Konsultacja internistyczna


  • Gastroskopia


  • Kolonoskopia


Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
HT Centrum

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
ID Clinic

ul. Janowska 19, 41-400 Mysłowice

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

17 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • M

    Polecam z pełnym przekonaniem. Pani dr jest lekarzem z powołania, zawsze można liczyć na poważnie podejście do pacjenta. Ma ogromną wiedzę i co ważne doświadczenie. Całym sercem dziękuję Pani dr za zaangażowanie i całą pomoc jaką otrzymuję od ponad roku. Do podziękowań dołącza się moja rodzina. Jeszcze raz razem dziękujemy i pozdrawiamy.

     • ID Clinic Inny  • 

  • R

    Dzień dobry chce polecić p dr Beatę Celińską z całego serca bo wiedza p dr i doświadczenie jest ogromne. Od roku leczyłem się u kilku lekarzy od neurologa chirurga po psychiatrę ( dwa rezonanse) nic, przyczyn nie ma a mój stan coraz gorszy ,aż trafiłem do p dr Celinskiej .Wizyta 15 minut wywiadu ,diagnoza ( martwy ząb do usunięcia) .Ząb usunięty antybiotyk od dwóch tygodni wracam do żywych. DZIĘKUJĘ PANI DOKTOR BARDZO SERDECZNIE .

     • W innym miejscu Inny  • 

  • R

    Wizyta prywatna, bardzo mocne bóle od lat w okolicy wątroby,źle badania wątrobowe,Pani Doktor nawet nie wykonała USG wątroby,zero konkretów,stwierdzenie,że to od żeber,nie polecam!

     • W innym miejscu Inny  • 

  • W

    Dr jeszcze Puzanowska uratowała mi życie 14 lat temu. Doprowadziła do długiej remisji choroby (WZJG), w Białymstoku. Niestety zaostrzenie musiało kiedyś przyjść i teraz niema lekarza w Białymstoku który potrafi mi pomóc. Ciepło wspominam Panią Doktor i niestety daleko ale chyba muszę wrócić w łaskę bo tutaj to skończy się na usunięciu jelita. Serdecznie pozdrawiam.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • G

    Żeby dokładnie wyjaśnić, co zrobiła Pani doktor Beata Puzanowska dla naszego taty, muszę krótko opisać jego sytuację. Mój ojciec zachorował na covid i razem z mamą trafił do szpitala tymczasowego w Katowicach. Mama niestety przegrała walkę z covid, tata w ciężkim stanie przebywał w szpitalu tymczasowym od lutego do kwietnia (prawdopodobnie był najdłużej przebywającym tam pacjentem). Bezpośrednio po wypisie ze szpitala tymczasowego został przewieziony do Rep do szpitala rehabilitacyjnego, ponieważ po przejściu covid był pacjentem leżącym, nie był w stanie chodzić. Z Rept został wypisany pod koniec maja. Wrócił do domu i zaczęła się jazda. Ciężka biegunka, której nie dało się niczym zatrzymać. Żadne leki przepisywane przez lekarza ani kroplówki nie pomagały, tata był skrajnie wycieńczony, nie jadł ,nie chodził, schudł w sumie ponad 20 kilo. Razem z siostrami zaczęłyśmy zrozpaczone szukać pomocy w internecie i wyszukałyśmy informację o bakterii clostridium difficile. Nie będę się rozpisywać co to za dziadostwo, informacje można znaleźć w necie. Napiszę tylko, że jest to bakteria, która charakteryzuje się bardzo silną biegunką i szybko nie wyleczona prowadzi do śmierci, a leczyć ją można tylko w warunkach klinicznych, czyli w szpitalu. Po zbadaniu kału nasze przypuszczenia się potwierdziły i tata wylądował ponownie w szpitalu w Pszczynie. Tam był leczony przez około miesiąc, po czym wrócił do domu i po paru tygodniach nastąpił nawrót choroby. Znowu trafił do szpitala, tym razem do Szpitala Zakaźnego w Bytomiu. Był już wtedy w bardzo złej kondycji. Po długich poszukiwaniach ratunku w internecie, trafiłyśmy na informację o Pani doktor Beacie Puzanowskiej i zabiegu przeszczepu mikroflory jelitowej. Umówiłyśmy się z Panią doktor na wizytę, pojechałyśmy same, bo tata w tym czasie przebywał w szpitalu (był już w zasadzie pogodzony z losem, że z tego nie wyjdzie, w bardzo złym stanie fizycznym, i psychicznym, od pół roku przebywał w szpitalach). Pani doktor przyjęła nas bardzo serdecznie i profesjonalnie. Od razu dało się wyczuć, że wie o czy mówimy, przedstawiła nam bardzo kompetentnie na czym polega zabieg przeszczepu mikroflory jelitowej i jakie może przynieść korzyści , umówiła tatę na zabieg i podniosła na duchu, bo my też już traciłyśmy nadzieję, że tata z tego wyjdzie. Jeden z wielu problemów, z jakimi musieliśmy sobie wszyscy poradzić polegał na tym, że zabieg ten musi być wykonany zaraz po wyjściu pacjenta ze szpitala, gdzie był leczony wankomycyną, nie może upłynąć więcej niż 2,3 dni. Tata w Bytomiu przechodził leczenie dwukrotnie, ponieważ znowu był nawrót clostridium. I tutaj moje wielkie podziękowania dla Pani doktor Puzanowskiej, która była z nami w stałym kontakcie telefonicznym. Z uwagi na kolejne powikłania, które pojawiały się u taty, jego pobyt w szpitalu przedłużał się. Pani doktor Puzanowska cierpliwie przesuwała nam termin zabiegu, kontaktowała się z lekarzami w Bytomiu, żeby zgrać termin i przygotować tatę do zabiegu. Po kolejnym miesiącu z hakiem, tata wrócił do domu i od razu zaczął przygotowania do zabiegu wg zaleceń Pani doktor. Po dwóch dniach przeszedł zabieg przeszczepu mikroflory jelitowej w klinice HT Centrum w Tychach. Na zabieg zawiozłyśmy go niechodzącego, na wózku inwalidzkim. Zabieg odbył się końcem sierpnia tego roku W zasadzie po paru dniach tata zaczął powracać do życia i do zdrowia, wrócił apetyt, ustąpiły biegunki, zdecydowanie poprawiła się psychika. Po paru miesiącach od zabiegu (grudzień) tata jest samodzielny, sprawny, w bardzo dobrej jak na jego wiek kondycji. Serdecznie dziękujemy Pani doktor Puzanowskiej, która po prostu uratowała mu życie. Mam nadzieję, że opisana historia naszego taty pomoże także innym pacjentom.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Pani dr Puzanowska jest świetnym lekarzem, doskonała w swoim fachu. Już raz uratowała moje zdrowie, więc gdy pojawiły się nowe problemy gastrologiczne, wiedziałam ze może mi pomóc. Oczywiście nie zawiodłam się. Dokładna, rzeczowa, wytłumaczy, uspokoi. Mam do Pani Dr pełne zaufanie.

     •  • 

  • D

    Pani dr Beata Puzanowska prowadziła leczenie mojej choroby przez okres 10 lat.
    W 2002 roku , jako 33 latek mający jakiekolwiek kontakt ze słuzba zdrowia tylko przy okazji badań okresowych trafiłem na obserwację do szpitala. Powodem były gwałtowne objawy ze strony ukladu pokarmowego oraz silne bóle w kolanach. Po 41 dniach pobytu , niezliczonych badań i konsultacji lekarzy wielu specjalności , moje dolegliwości zakwilifikowano jako wrzodziejące zapalenie jelit - Colitis Ulcerosa.
    Przy okazji wykryte zostało także podwyższone miano cytomegalii. W związku z tym przeniesiono mnie na kolejną obserwacje na Oddział Chorób Watroby . Tu niestety , po roku leczenia famakologicznego znacznie podwyższone enzymy watrobowe nie uległy zmniejszeniu. Na moja prośbę mój, jak się okazało wyjatkowo nietypowy przypadek, przejęła Pani dr Puzanowska. Jej wiedza i doświadczenie ale , co również okazało się bardzo ważne, śledzenie osiagnięć ośrodków zagranicznych , pozwoliło na wysnucie podejrzenia sklerotyzujacego zapalenia dróg zółciowych . W tantym momencie było to bardzo intuicyjne , ale jak się póżniej okazało w trakcie leczeniea - trafne. Niestety schorzenie to prowadzi nieuchronnie do marskości watroby - i w efekcie - transplantacji. Jednakże w/w wiedza Pani dr , jak tez bardzo uważne prowadzenie doboru i dawkowania leków , pozwoliło na przeżycie z własnym narządem prawie 11 lat!. Transplantacja - jak widac z faktu zamieszczania opinii - zakończyła sie także sukcesem. Na podstawie mojego, bardzo nieswoistego przypadku , mogę gorąco polecić Panią dr Beatę Puzanowską , jako specjalistę najwyższej klasy w zakresie chorób wątroby, jak też jak w moim przypadku - chorób współistniejacych.

     •  • 

  • C

    Zostałem przez panią doktor wyleczony z ciężkiej postaci zapalenia kleszczowego mózgu (KZM). Diagnoza została postawiona bardzo szybko, wylądowałem na oddziale zakaźnym szpitala w Bielsku Podlaskim. Zaordynowane przez panią doktor leki zadziałały skutecznie, stan poprawiał się z dnia na dzień. Po trzech tygodniach byłem praktycznie zdrowy, nie mam żadnych neurologicznych deficytów (częste powikłania w przypadku ciężkiego KZM). Jestem pod wrażeniem fachowości, trafności diagnozy i skuteczności zastosowanej terapii.

     •  • 

  • A

    Bardzo cenę jej profesjonalizm i ciepło w stosunku do innych. Mimo tytułu naukowego nie wywyższa się jest miłą i dostępną osobą. To czym się zajmuje jest szczerze temu oddana , wie co robi . Przy takim lekarzu to szybko dochodzi się do zdrowia . Dziękuję pani

     •  • 

  • J

    Pani doktor wyleczyła mnie z kleszczowego zapalenia mózgu, które rozpoznała od razu, po bardzo dokładnym i wnikliwym wywiadzie i wstępnym badaniu. Badanie płynu móżgowo rdzeniowego potwierdziło diagnozę - leczenie trwał dwa i pół tygodnia. Pomimo dość ciężkiego przebiegu choroba nie pozostawiła żadnych śladów neurologicznych, Złe samopoczucie i bóle głowy ustąpiły drugiego dnia hospitalizacji. Pani doktor konsultoawla mój przypadek z neurologiem, miałem całą serię badań i co dla mnie ważne - tłumaczyła mi na każdym etapie leczenia jakie działania i w jakim celu są podejmowane, na co mam zwracać uwagę, jak postępować po wyjściu ze szpitala. Bardzo cenię lekarzy, którzy nie traktują chorego przedmiotowo - to był ten przypadek. Mam znajomego , który po przejściu kilka lat temu KZM cierpi do dziś na silne bóle głowy, u mnie nie ma żadnego śaldu przebytej choroby. Polecam i punktuję maksymalnie.

     •  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania