Dr n. med.

Anna Świątek

Endokrynolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • C
    Lokalizacja: Anna Świątek - Gabinet EndokrynologicznyUsługa: terapia hormonalna przy izoteku

    Super babeczka! Pani Doktor wyjaśniła każdy wynik, działanie leków, omówiła wszystkie przyczyny i choroby, przepisała zalecenia i poradziła. Wizyta trwała ponad 30 minut. Mega jest! Pierwszy endokrynolog, który mi wszystko wytłumaczył.

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    5

    Ogólna ocena
    35 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • C
      Lokalizacja: Anna Świątek - Gabinet EndokrynologicznyUsługa: terapia hormonalna przy izoteku

      Super babeczka! Pani Doktor wyjaśniła każdy wynik, działanie leków, omówiła wszystkie przyczyny i choroby, przepisała zalecenia i poradziła. Wizyta trwała ponad 30 minut. Mega jest! Pierwszy endokrynolog, który mi wszystko wytłumaczył.

    • K

      Potwierdzam komentarz Pani Anny O. Bardzo dlugo leczylam sie u Pani Dr. Światek. Jednakże kiedy na jednej z wizyt usłyszałam że jestem w gabinecie juz 25 minut i nie ma już czasu żeby mnie zbadać postanowiłam wiecej już nie wrócić. A szkoda ...

    • M

      Potwierdzam, że Pani doktor jest bardzo sympatyczna, spokojna, wszystko dokładnie tłumaczy. Mam jednak "ale", mianowicie na pierwszej wizycie zostały zlecone wszystkie możliwe badania - koszt wizyty 150zł, na kolejnej przyszłam z wynikami - efekt przepisanie tabletek antykoncepcyjnych, mających na celu doprowadzenie okresu do normy - koszt wizyty 150 zł. Te dwie rzeczy jeszcze byłabym w stanie zrozumieć, chociaż z jednej strony 150 zł za 20 minut pracy polegającej na wypisywaniu badań to trochę dużo, a nie zostało wtedy przeprowadzone żadne badanie. Niestety po tym jak skończyły mi się leki, chciałam umówić się do Pani doktor po przedłużenie ich, gdyż miałam brać co najmniej pół roku, a przy pierwszej wizycie dostałam 3 opakowania. Nie wiem czy tutaj jest winna jest Pani z recepcji czy też taka jest polityka Pani doktor, koszt wypisania recepty również 150 zł. Na trzecią wizytę do Pani doktor już nie poszłam.

    • U

      Zapisałam się do Pani Doktor zachęcona komentarzami, które tu znalazłam oraz negatywnymi doświadczeniami ze spotkań z innymi lekarzami, którzy bagatelizowali objawy. Pani Doktor robi dokładny wywiad, zleca wiele badań (bo wcześniejszym zapytaniu, czy nie były już przeprowadzane), słucha, dopytuje, nie burczy. Wyjaśnia wyniki w sposób bardzo przystępny i nie wyśmiewa żadnych pytań. Zdiagnozowała u mnie zapalenie tarczycy Hashimoto, przepisała leki, poinformowała o możliwych problemach i ustaliła wstępny plan leczenia.
      Osobiście nie miałam żadnych problemów z Panią, która przyjmuje zapisy. Wytłumaczyła dokładnie jak dotrzeć do gabinetu, koszt wizyty oraz zasady. Na prośbę o poinformowaniu o zwolnionym terminie przez inną pacjentkę dzwoni i zapisuje na wcześniejszy dzień (trzeba tylko podać jakimi godzinami jest się zainteresowanym). Dzwoni także dzień przed wizytą w celu potwierdzenia. Dodatkowo - gdy miałam kłopoty z jednym z badań (pracownicy ambulatorium nie byli pewni przeprowadzenia) zanotowała wszystko, przekazała Pani doktor i oddzwoniła z rozwiązaniem.
      Należy jednak pamiętać, że Pani Doktor kładzie bardzo duży nacisk na punktualność. Nie jestem pewna, czy powinno to kogokolwiek dziwić.

    • A

      Z początku p. Anna zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, zresztą poszłam do niej zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami. Byłam u niej 3 razy. Na pierwszym spotkaniu sprawiała wrażenie, jakby rozumiała, co się ze mną dzieje (zadziwiający przypadek nagłego przybrania na wadze i niemożności schudnięcia po mononukleozie) w przeciwieństwie do wszystkich innych lekarzy, u jakich byłam. Zleciła badania, wypisała recepty, poleciła pokazać się za 2-3 miesiące. Była zupełnie przekonana, że uda mi się wrócić do dawnej wagi, wolno, ale się uda. Po odpowiednim czasie poszłam znowu, tym razem usłyszałam, że skoro nadal nic się z wagą nie dzieje, to "widocznie taka już mam być" i "taka jest moja docelowa figura" i wypisała kolejne recepty, koniec wizyty. Ostatni raz byłam u niej wczesną wiosną, wtedy usłyszałam dla odmiany, że skoro ćwiczę, to nie ma przeciwwskazań do chudnięcia. Na moją uwagę, że mimo diety i ćwiczeń od tylu miesięcy nic się nie dzieje, a z drugiej strony bez diety i bez ćwiczeń też moja waga w ogóle nie idzie w górę, tylko jest zacięta na jednej wartości i to chyba nie jest normalne, też usłyszałam formułkę o końcu czasu konsultacji i że ona zaprasza za 3 miesiące, jak sobie jeszcze pobiorę Euthyrox. Finał tego był taki, że z niedoczynności moja tarczyca zaliczyła nagły skok w nadczynność, co również nie wpłynęło pozytywnie na moją wagę, a tylko negatywnie na samopoczucie (leczę się od wielu lat na depresję i zaburzenia lękowe, o czym P. doktor też wiedziała). Na kolejną konsultację już nie poszłam i nie pójdę. Brak pożądanych efektów, co wizyta inna teoria, plik recept i skierowań na kolejną powtórkę tych samych (często płatnych) badań po to, żebym pojawiła się kolejny raz - nie stać mnie na to. Zgadzam się też, że pani w rejestracji nie zachęca.

    • N

      Wizyta u p. Świątek trwa zawsze do 30 min., co bardzo sobie cenię, ponieważ nie tracę czasu w poczekalni z powodu czyjejś przedłużającej się wizyty. Diagnoza postawiona bezbłędnie. Leczenie efektywne. Dostaję merytoryczne i rzeczowe odpowiedzi na wszelkie pytania. Pani Anna jest zawsze uprzejma. Jeśli trzeba utrzymuje kontakt sms/tel. Jest lekarzem godnym zaufania.

    • J

      No cóż... Istotnie dr Świątek jest dobrym lekarzem. Niestety, moja ostatnia wizyta sprawiła, że już do niej nie wrócę. Przyszłam punktualnie, wizytę zaczęłyśmy od przejrzenia wyników moich badań, z których kilka rzeczy wynikało. W związku z tym dr Świątek wyjaśniła mi co się dzieje i rozpisała plan leczenia. Przy okazji zabrała się za wypisywanie recept na tabletki, które już wcześniej brałam. Wyniki, które ze sobą przyniosłam zostały skrupulatnie przepisane do mojej karty.
      Niestety po tym wszystkim, doktor wręczyła mi wszystkie skierowania i recepty i stwierdziła, że z jej strony to już wszystko. Powiedziałam, że chciałabym jeszcze żeby mnie zbadała, żeby upewnić się, że wszystko jest w porządku. I tu zostałam mocno zaskoczona. Dr Świątek powiedziała, że MINĘŁO JUŻ 20 MINUT KONSULTACJI i że nie zdąży mnie już dziś zbadać. Jeśli mam jakąś pilną ginekologiczną sprawę zaprasza mnie na kolejną wizytę i poprosi 150 zł. Nie mogłam w to uwierzyć, bo do tej pory nigdy coś takiego mi się nie przydarzyło. Pani doktor dodała, że W CIĄGU 20 MINUT NIE JEST W STANIE ZAJĄĆ SIĘ OBIEMA RZECZAMI. Dziś skupiłyśmy się na wynikach badań, więc już nie ma czasu na badanie ginekologiczne.
      Dr Świątek kiedyś przyjmowała do godziny 17, teraz już tylko do 14, więc mogę się do niej wybrać tylko jak mam dzień wolny, co nie zdarza się często. Już nie mówiąc o tym, że na taki system pracy lekarza nie mogę sobie pozwolić, bo 150 zł za 20 minut, niezależnie od tego, co lekarz zdąży w tym czasie zrobić, to trochę sporo. Szkoda, ale rezygnuję. Nie będę chodziła do lekarza, który patrzy na zegarek, a nie skupia się na tym, żeby dokładnie zbadać pacjenta. Zwłaszcza, że mówimy o wizycie w prywatnym gabinecie a nie w klinice sieciowej, która reguluje lekarzom czas wizyty.

    • M

      Pani doktor faktycznie jest bardzo dobrym specjalistą. Niestety, pani przyjmująca zapisy jest niezbyt uprzejma i nie potrafi słuchać, albo nie rozumie tego, co usiłuje jej przekazać pacjent próbujący umówić się na wizytę. Ze względu na charakter mojej pracy zawodowej i odległość miejsca zamieszkania (ponad 130km) nie jestem w stanie przyjeżdżać co dwa miesiące przedpołudniami. Ponieważ dni wolne są dla naszej grupy zawodowej odgórnie ustalone, umówiłam się z panią doktor na telefoniczne ustalenia indywidualnych terminów. Niestety pani recepcjonistka nie potrafi tego przyjąć do wiadomości, a pani doktor również nie poprosi do telefonu, gdyż cyt."pani doktor specjalnie dla Pani (czyli mnie) nie będzie przyjeżdżała" - z drugiej strony dlaczego nie miałaby przyjechać? 150 zł za wizytę to wcale nie tak mało. I tak oto pozostaje mi zmienić lekarza, ponieważ pani recepcjonistka jest bardziej decyzyjna niż sama doktor.

    • K

      Fenomenalna! Poświęca pacjentowi mnóstwo czasu, robi dokładny wywiad, zleca wiele badań, sprawdza wiele hipotez. Zdiagnozowała u mnie problem, który z czasem mógł sporo zamieszania w moim organizmie zrobić. Bardzo konkretna, rzeczowa i skupiona na pacjencie. Lekarz z powołania! Szczerze polecam!

    • S

      ja byłam ostatnio jakieś 4 m-ce temu, wizyta 150zł.. ale generalnie jeśli ma pomóc to warto, mnie wyleczyła z insulinooporności :)