Anna Niwald

Okulista

5 opinii +dodaj

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane
  • Specjalizacja

    Lekarz Anna Niwald to jeden z 210 lekarzy o specjalizacji okulista w miejscowości Łódź na ZnanyLekarz.pl

  • Kontakt

    Ten okulista nie uruchomił zapisów online ani usługi telerejestracji na Znanylekarz.pl.

  • Dostępność

    Lekarz Anna Niwald przyjmuje w 2 gabinetach

  • Popularność

    Miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twojej miejscowości poszukuje 720 osób

Adresy i cenniki

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    Po jednej wizycie u pani doktor minęły problemy z ropieniem oczu u mojego wtedy 5 miesięcznego synka (zatkane kanaliki od urodzenia) Pani doktor umiejętnie i sprawnie udrożniła kanaliki, czego nie potrafili zrobić lekarze w Skierniewicach przez pare miesięcy.... Do tego bardzo miła i z podejściem do dzieci.

  • bardzo dobry

    Serdecznie polecam Panią doktor. Udroznila kanalik lzowy naszej 16 miesiecznej coreczce. Jeste bardzo mila, sympatyczna i pomocna! Jechalismy do niej specjalnie z Warszawy u nie zawiedlismy sie.

  • bardzo słaby

    Niniejszą ocenę wystawiam po kilkukrotnych wizytach u P. Niwald. Nie odnoszę się do merytoryki i fachowości lekarza, bo nie mnie to oceniać. Natomiast organizacja obsługi pacjentów pozostawia wiele do życzenia. W kolejce do zakraplania oraz po tej czynności czeka zazwyczaj dwoje lub troje dzieci. Przy wyznaczeniu badania na godzinę np. 16.00 można przyjąć, że wejdzie się z gabinetu po minimum pół godzinie albo i więcej. Według mnie to niedopuszczalne przy wizycie prywatnej za 150 zł. Widać, że przede wszystkim chodzi o jak największą ilość pacjentów, bez względu na jakość obsługi. W dwóch niewielkich pomieszczeniach czasami przebywa ponad 10 osób, jest duszno i wyjątkowo niekomfortowo. Kuriozum miało miejsce przy ostatniej wizycie, gdzie na moją uwagę o długotrwałości oczekiwania recepcjonistka przekazała to lekarzowi, który natychmiast zmienił podejście do wcześniej określonej diagnozy. Na wcześniejszej wizycie P. Niwald wskazała, że wada wzroku syna wymaga zabiegu i określiła, że odbędzie się on prawdopodobnie na początku 2016 roku. W związku z moją uwagą lekarz zmienił wcześniejszą ocenę oraz przekazane na przecież plany i przepisał dziecku okulary. I to ma być profesjonalizm??? Nie mówiąc o przysiędze Hipokratesa i zasadzie primum non nocere. W żadnym wypadku nie polecam tego lekarza.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Mojej 3 miesięcznej córce bardzo pomogła, konieczna była operacja, pani doktor szybko znalazła miejsce w szpitalu i dalsze leczenie odbywało się w ramach nfz. A to, że dziecko płącze przy badaniu jest raczej nieuniknione w przypadku niemowlaków. Wszystko się dobrze skończyło, mieliśmy częste wizyty kontrolne co wydaje mi się też ważne.

  • bardzo słaby

    Poszliśmy z 14-miesięcznym synkiem na pierwsze badanie wzroku i ocenę, czy lekkie zezowanie ma jeszcze charakter fizjologiczny, czy może jest to już wada wzroku... Była to nasza pierwsza i raczej ostatnia wizyta u Pani Dr... Po pierwsze - umówieni byliśmy na 16.00, weszliśmy do gabinetu ponad pół godziny po czasie.. Na pierwszy rzut oka, Pani Dr bardzo miła, zbadała synka i żeby powiedzieć coś więcej, zakropliła oczy i wyprosiła nas z gabinetu. W tym czasie zdążyła zakroplić oczy kolejnym dwóm, czy nawet trzem pacjentom i nadeszła nasza kolej na "pogłębioną diagnozę".. gdy weszliśmy do gabinetu, Pani Dr tuż przed rozpoczęciem badania syna odebrała telefon - prywatny, bez słowa "Przepraszam" w naszym kierunku, czy "Oddzwonię, bo mam Pacjentów" w kierunku Dzwoniącego.. Ale najgorsze miało dopiero nadejść - badanie.. Wiadomo, działanie kropli rozszerzających źrenice nie jest przyjemne, tym bardziej, gdy ktoś świeci ostrym światłem w oczy, a na dodatek jesteś 14-miesięcznym dzieckiem i nie masz pojęcia, co się dzieje.. Więc trzymałam synka na kolanach i pierwsze oko dał sobie sprawdzić, ale z kolejnym zaczął się płacz.. Pani Dr najbardziej skoncentrowana była na tym, by dziecko moje wierzgając nogami nie podarło Jej rajstop, zamiast więc odczekać chwilę, aby dziecko się uspokoiło, Ona wezwała na pomoc mojego męża i panią recepcjonistkę/pielęgniarkę, aby jeszcze bardziej skrępowali dziecko.. a ponieważ i to nie dało rezultatu, dziecko zostało położone na przewijaku, przyciśnięte ciałem recepcjonistki/pielęgniarki i "zbadane"... Po czym Pani Dr stwierdziła, że lekkie zezowanie i lekka nadwzroczność mają charakter fizjologiczny raczej i zaprasza nas na wizytę za pół roku.. Nie wyjaśniła, co znaczy "lekka nadwzroczność" ani "lekki zez"... Ponieważ nie jestem okulistą, ciężko mi ocenić trafność diagnozy Pani Dr, mogę jedynie odnieść się do sposobu traktowania Pacjenta.. Nie podoba mi się, nie pozwolę traktować siebie ani tym bardziej mojego dziecka w taki sposób, niedopuszczalny nawet w państwowych placówkach, a już tym bardziej w miejscu, gdzie wizyta kosztuje 150 PLN... Moim zdaniem Pani Dr w ogóle nie ma podejścia do dzieci, mój syn po wizycie u Pani Dr przez dwa kolejne dni nie pozwolił położyć się na przewijaku, strasznie płakał i wił się, by Go jak najszybciej z przewijaka zdjąć...


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online