Adresy (2)

Mieczysława Pszona 1, Prądnik Czerwony , Kraków
3 Bell Opławski Kraków

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych ginekologów w pobliżu

ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Dębniki , Kraków
3 Bell Opławski Kraków

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Gotówka

Antykoncepcja • 150 zł

Badania ginekologiczne • 150 zł

Cytologia • 50 zł +7 więcej

Konsultacja ginekologiczna • 150 zł

Prowadzenie ciąży • 150 zł

USG ginekologiczne • 150 zł

Pokaż więcej usług

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych ginekologów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, w 2000 roku uzyskał specjalizacje I stopnia, a w 2007 drugiego stopnia w zakresie ginekologi...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja ginekologiczna


Mieczysława Pszona 1, Kraków

Brak informacji o cenie

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków

Pozostałe usługi

Antykoncepcja


Mieczysława Pszona 1, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


Badania ginekologiczne


Mieczysława Pszona 1, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


Cytologia


Mieczysława Pszona 1, Kraków

50 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

50 zł

3 Bell Opławski Kraków


Prowadzenie ciąży


Mieczysława Pszona 1, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


USG ginekologiczne


Mieczysława Pszona 1, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


USG II trymestru


Mieczysława Pszona 1, Kraków

280 zł

3 Bell Opławski Kraków


USG III trymestru


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

200 zł

3 Bell Opławski Kraków


USG piersi


Mieczysława Pszona 1, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

150 zł

3 Bell Opławski Kraków


USG prenatalne + test PAPP-a


Mieczysława Pszona 1, Kraków

Brak informacji o cenie

3 Bell Opławski Kraków


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

Brak informacji o cenie

3 Bell Opławski Kraków


Usg prenatalne II trymestru


ul. Przemiarki 23 osiedle Ruczaj, Kraków

280 zł

3 Bell Opławski Kraków


Usg prenatalne III trymestru


Mieczysława Pszona 1, Kraków

200 zł

3 Bell Opławski Kraków

Opinie od pacjentów

4.5

Ogólna ocena
57 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: 3 Bell Opławski Kraków USG prenatalne

Badanie przeprowadzone bardzo rzetelnie, dokładnie i delikatnie. Profesjonalizm. Spokojna atmosfera. Nie czuliśmy się z mężem poganiani czy zbywani. Pan doktor trochę cicho mówi. Jesteśmy zadowoleni. Polecam!


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu poród naturalny

Pana Doktora Opalskiego poznałam podczas pobytu na patologii ciąży w Rydygierze. Pan Doktor jest bardzo kompetentnym specjalistą. Tylko dzięki Panu Opalskiemu udało mi się urodzić naturalnie. Kilku lekarzy wcześniej kierowało mnie na cc ze względu na "zbyt wąską miednicę" oraz bardzo dużą wagę urodzeniową dziecka. Pan Doktor ocenił dokładnie sytuację, wykonał dokładne pomiary i okazało się, że według jego badania dziecko waży 3350. Według innych lekarzy mialo ważyć 4000 lub 4200... Dziecko urodziło się siłami natury z wagą 3370. Jak widać ultrasonografia to kolejna specjalność Pana Doktora. :) Jestem bardzo zadowolona, że trafiłam na Doktora Opalskiego. Gdyby nie on, poród odbył się drogą cięcia cesarskiego bez powodu. Podczas pobytu w szpitalu po porodzie Pan Doktor także interesował się moim stanem zdrowia oraz dziecka, trafnie zlecił nam dodatkowe badania oraz przepisał niezbędne leki. Razem z mężem jesteśmy bardzo wdzięczni Panu doktorowi, polecamy z całego serca :) Jeśli będziemy znowu spodziewali się dziecka to z pewnością oddamy się w opiekę Pana Doktora Opalskiego. :)


D
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Rodziłam w szpitalu Rydygiera gdzie doktor pracuje. Był nieprzyjemny, opryskliwy, po badaniu brzucha powiedziałam że bardzo mnie boli, po czym usłyszałam że przesadzam i dostałam apap dobę po cięciu. Mojego męża dosłownie wyrzucił z sali. Odradzam tego lekarza, zero empatii, fatalne podejście do pacjentek po porodzie, jest miły jedynie podczas wizyt prywatnych.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: 3 Bell Opławski Kraków prowadzenie ciąży

Pan Doktor opiekował się mną podczas ciąży zakończonej porodem naturalnym. Podchodzi do pacjenta spokojnie, wyjaśnia ewentualne wątpliwości i widać że zależy mu na tym aby minimalizować ryzyko powikłań u mamy i dziecka. Podczas ciąży zawsze zlecał dodatkowe badania (poza tymi oficjalnie zalecanymi i refundowanymi). Ja wiedziałam czego chcę i po co idę do gabinetu, w przypadku pytań czy wątpliwości zawsze dostawałam szczegółowe informacje (niemniej jednak sama czytałam i dopytywałam). Pobyt w szpitalu pod opieką m.in. doktora Opalskiego również wspominam bardzo dobrze.


G
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu pobyt w szpitalu

Pan Doktor jest bardzo niesympatyczną osobą. Zostałam Bardzo źle przez Niego potraktowana w Szpitalu. Z kobietą po porodzie powinno się obchodzić troszkę bardziej delikatnie. Kto jak kto ale lekarz położnik powinien o tym wiedzieć. Pan Doktor na obchodzie bardzo wyśmiewczo traktował moje pytania dotyczące procesu gojenia się rany po nacięciu przy porodzie. Zostałam wypisana do szpitalnego hotelu ponieważ mój dzidziuś musiał zostać jeszcze na oddziale, z 1 piętra biegałam na 8 co 2 h żeby karmić na stojąco moje dziecko! Taka bieganina spowodowała u mnie pęknięcie szwów po nacięciu. Prosiłam Pana Doktora o jeszcze jedną Dobę na oddziale bo dziecko na drugi dzień wychodziło. Ale niestety Pan Doktor był nie ugięty.


D
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: 3 Bell Opławski Kraków

Dr Opalski prowadził obie moje ciąże. Był obecny przy obu porodach SN. Zawsze pomocny, odpowiadający na pytania, kompetentny, bardzo opiekuńczy. Nie trafiłam na lepszego lekarza ginekologa w Krakowie (a kilku odwiedziłam).
W trakcie wizyt można się czuć komfortowo. Doktor spokojnie i wnikliwie przeprowadza badanie ginekologiczne, badanie USG, na USG genetyczne przeznacza zdecydowanie więcej czasu. Kalendarz wizyt u doktora jest raczej mocno zapchany, ale nigdy nie odczułam pośpiechu. Dostęp do doktora w razie kłopotów nie stanowił problemu. Zawsze dokładny i delikatny. W gabinecie panuje bardzo spokojna i przyjemna atmosfera. Nadal pozostaje pod opieką doktora i nie zmieni się to. Doktor nie tylko jest bardzo ostrożny , ale zawsze tłumaczy i argumentuje swoje decyzje sprawiając, że rozumiałam co robił/pokazywał na USG.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Trafiłam do szpitala Rydygiera, bo przyszłam na ktg już po terminie i kazano mi zostać. Od razu pojawił się pan doktor, który z miejsca zaproponował wywoływanie porodu tylko dlatego, że to już 4 dni po. Na moje pytanie dlaczego, czy coś się dzieje niepokojącego, usłyszałam "to pani chce czekać, aż się zacznie dziać?". Potem było tylko lepiej, bo powiedziałam, że skoro nic złego się nie dzieje, a ja jestem pod ich stałą obserwacją, bo już zostałam w szpitalu, to chcę dać szansę naturze, żeby poród zaczął się wtedy, kiedy będzie na to moment i że 4 dni po terminie to jeszcze nic, bo przecież do 2 tygodni po terminie można nawet czekać. Wtedy zaczęło się całe doszukiwanie problemów i seria nieprzyjemnych, czasem wręcz bezczelnych uwag. Usłyszałam więc: "a ile ma pani wzrostu", odpowiedziałam, że 157 cm i usłyszałam "na pewno nie ma pani tyle, kobiety zawsze sobie dodają kilka cm" (?). I dalej: "a myśli pani, że pani szyjka macicy jest taka sama czy krótsza niż u kobiety, która ma 180 cm wzrostu?". Znowu mnie zamurowało... No nie wiem, pewnie trochę krótsza. No właśnie, i tu się zaczęło. Że moje dziecko prawdopodobnie nawet się nie wstawi w kanał, że mam minimalne szanse na poród drogami natury, a w ogóle moja ciąża już nie jest fizjologiczna, bo jestem po terminie. Byłam zszokowana, bo przez całą ciążę słyszałam tylko, że wszystko jest dobrze, podręcznikowo. Byłam załamana, bo wybrałam ten szpital tylko dlatego, że można było w nim rodzić w wodzie. Byłam w rozsypce, bo marzyłam o naturalnym porodzie, a nagle ktoś przychodzi i mówi mi bez pardonu, że mam minimalne szanse na poród drogami natury. Próbowałam zachować trzeźwy umysł i powiedziałam, że mimo wszystko chcę spróbować, bo przecież jakoś przez miliony lat kobiety rodziły dzieci, nawet te niższe ode mnie. To usłyszałam, że tak, ale one przy porodach umierały. Chyba nie muszę nic więcej pisać, ale napiszę. Czułam się jak przejechana walcem. Zgodziłam się na założenie balonika, ale chciałam jeszcze wyjść na korytarz, żeby poinformować męża. Jak zaczęłam mu opowiadać, co usłyszałam, dopiero to wszystko do mnie dotarło. Rozpłakałam się ze strachu, złości i żalu i coś we mnie pękło. Wróciłam tam i powiedziałam, że nie zgadzam się na razie na żadne interwencje medyczne, póki nie ma ku nim wskazań. Potem przez kolejne dni pan doktor codziennie przychodził mnie stresować, na siłę chciał mi udowodnić swoją rację i pewnie by mu się to udało, bo w tak silnym stresie zwieracze nie działają poprawnie. Na szczęście wspierała mnie moja położna, mąż i rodzina, kiedy robiłam przysiady chodząc po korytarzu. W końcu poród zaczął się sam prawie tydzień po terminie i urodziłam bez problemów zdrowego chłopczyka w 4 godziny od pierwszego skurczu. Naprawdę cały ten pobyt wspominam koszmarnie przez tego mężczyznę i to, w jaki sposób mnie traktował. Po drodze zrobił jeszcze niesłusznie awanturę mojej położnej, a kiedy poszłam z mężem wyjaśnić to zajście (bardzo spokojnie, oboje jesteśmy kulturalnymi osobami) odwrócił się do nas plecami i zaczął odchodzić, jak tylko usłyszał o co chodzi. Ten lekarz zepsuł mi cały ten czas oczekiwania na dziecko, który był tak dla mnie ważny - bez żadnego powodu. Od znajomej położnej usłyszałam długo potem "no tak, bo chciałaś rodzić naturalnie, a to jest lekarz, który najchętniej wyciąłby każde dziecko w 38 t.c., żeby czasem samo się nie urodziło". Nie mówię, na pewno jest świetnym specjalistą, świadczy o tym cała litania dobrych opinii. Tylko jak je czytam, to widzę, że tu poród zakończony cc, tu wywoływanie... Musiałam dorzucić coś od siebie, gdyby opinii szukały kobiety z podobnym podejściem do kwestii porodu. Skargi nie napisałam wtedy tylko dlatego, że myślałam o kolejnym porodzie w tym szpitalu i nie chciałam narazić się na jeszcze większe nieprzyjemności. Moja położna już jednak tam nie pracuje... Dodam jeszcze na koniec, że bardzo przeszkadzał mi smród dymu papierosowego, którym ten lekarz był przesiąknięty - po prostu wywoływał on u mnie mdłości. Ja nie polecam, odradzam, przestrzegam i nadal bardzo mocno czuję żal po tym wszystkim, co spotkało mnie ze strony tego człowieka.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Na doktora Opalskiego trafilam w Szpitalu Rydygiera. Bardzo mily i sympatyczny lekarz. Zadecydowal o wczesniejszym rozwiazaniu dzieki czemu urodzila nam sie zdrowa i sliczna coreczka. Byl przy porodzie jak i po interesowal sie jak sie czujemy. Polecam!


K
Użytkownik zweryfikowany

Gorąco polecam dr. Opalskiego. Opiekował się mną i moją córką całą ciąże. To świetny specjalista, zawsze bardzo dokładny, nie spieszy się, odpowiada na wszystkie pytania. Pan doktor to miły i ciepły człowiek, potrafi uspokoić panikującą ciężarną :) Skrępowanie, jeżeli w ogóle występuje, znika po pierwszej wizycie u Pana doktora. Pod koniec ciąży często i dokładnie monitorował stan maluszka, dzięki temu wiedziałam że jesteśmy pod dobrą opieką i czułam się bezpiecznie, spokojna o dziecko. Bardzo ceniłam sobie to, że w razie problemów (a i takie się pojawiały) mogłam do niego zadzwonić - nawet jeżeli nie odebrał to zawsze oddzwaniał. Zajrzał do do mnie w trakcie porodu, interesował się nami po porodzie. Życzę każdej ciężarnej takiej opieki!


A
Użytkownik zweryfikowany

Miałam przyjemność być pod opieką dr. Opalskiego w grudniu ubiegłego roku, rodząc mojego syna. Okres ten, pomimo niepokoju, kojarzy mi się dobrze głównie dzięki szczęściu jakie miałam trafiając na zmianę Pana doktora. Zarówno podczas jednodniowego przebywania na oddziale patologii ciąży jak i w trakcie porodu, zakończonego cc, czułam, że jestem pod jego troskliwym i czujnym okiem. Dr Opalski sprawia wrażenie merytorycznego, ale jednocześnie ciepłego człowieka, szczególnie dbającego o komfort mamy i zdrowie dziecka, nie ponoszącego zbędnego ryzyka kosztem obojga. Nie jest opryskliwy, nie podchodzi wyższościowo do pacjenta, wszystko rzeczowo wyjaśnia. Pomimo nacisków ze strony innych osób z personelu medycznego, pan doktor wykonał cesarskie cięcie z powodu nieprawidłowości w ktg, co, jak się okazało, było bardzo słuszną decyzją i być może uratowało zdrowie mojego syna. Wszystko odbywało się, pomimo braku wcześniejszej znajomości, w atmosferze szczerego zainteresowania. Właściwy człowiek we właściwym miejscu. Życzę każdej Rodzącej spotykania tylko takich lekarzy na swojej drodze.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, w 2000 roku uzyskał specjalizacje I stopnia, a w 2007 drugiego stopnia w zakresie ginekologi...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia