sugerowany specjalista: lekarz rodzinny

łac. vomitus, emesis
Wymioty
XIV-wieczna ilustracja wymiotowania z Tacuinum Sanitatis (licencja, autorzy)
Gwałtowny wyrzut treści żołądka (lub żołądka i jelit) przez przełyk i jamę ustną na zewnątrz. Wywołują je silne skurcze mięśni brzucha, przepony oraz klatki piersiowej. Często poprzedzają je nudności. Mechanizm reakcji wymiotnej rozpoczyna się od pobudzenia ośrodków wymiotnych, główny z nich znajduje się w rdzeniu przedłużonym, pozostałe w uchu, jamie brzusznej oraz mózgu (np. ośrodek chemowrażliwy reagujący na substancje i związki chemiczne). Silne wymioty mogą prowadzić do odwodnienia organizmu, uszkodzenia błon śluzowych lub ścian przewodu pokarmowego oraz do niedożywienia i wyniszczenia (wymioty powtarzające się).

Symptomy

Przyczyny

Mogą pojawiać się jako reakcja obronna organizmu wywołana zatruciem pokarmowym lub nadmiernym rozdęciem przewodu pokarmowego. Mogą też być objawem wielu chorób.
Wśród przyczyn wymienia się:
  • zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy (ostre, rzadziej przewlekłe)
  • leki
    • leki przeciwnowotworowe stosowane w chemioterapii (np.cisplatyna,dakarbazyna,cyklofosfamid)
    • niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ)
    • leki stosowane w chorobach układu krążenia (m.in.digoksyna)
    • antybiotyki (np.erytromycyna)
    • leki stosowane w chorobach układu pokarmowego (np.sulfasalazyna)
    • opioidy
    • diuretyki
  • toksyny
  • choroby układu pokarmowego
    • niedrożność jelit
    • zatrucia pokarmowe (w tym alkoholowe)
    • ostre zapalenie trzustki
    • ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego
    • ostre zapalenie wyrostka robaczkowego
    • przejedzenie
  • choroby OUN (wzrost ciśnienia śródczaszkowego)
    • uraz czaszki/wstrząśnienie mózgu
    • zakażenia OUN
    • krwawienie śródmózgowe
    • krwawienie podpajęczynówkowe
    • guz OUN
    • migrena
  • zaburzenia metaboliczne
    • kwasica ketonowa
    • niewydolność nerek
  • inne choroby
    • posocznica
    • choroba lokomocyjna
    • ostre zapalenieucha środkowego
    • ciąża
  • zaburzenia psychogenne
    • bulimia

Leczenie

Jest objawowe, podaje się takie leki przeciwwymiotne, jak:
  • leki antyhistaminowe (cyklizyna, difenhydramina, dimenhydrynat, meklizyna, prometazyna, hydroksyzyna)
  • antagoniści receptora 5-HT3 (ondansetron, granisetron)
  • inne (metoklopra, midaprepitant, perfenazyna, prochlorperazyna, skopolamina - plastry z systemem transdermalnym)

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    moja opinia na temat tego pan jest zupełnie odmienna. Kilka lat temu byłam w ciąży zagrożonej z obciążonym wywiadem onko. i genet. Pan doktor bardzo dbał o mnie i mojego maluszka. Miałam plamienia kilka wizyt w szpitalu w czasie ciąży. Zlecał dużo badań łącznie z prenatalnymi. Gdy miałam jakiś problem zaraz miałam wykonywane USG. Miałam nie powściągliwe wymioty i kilka poważnych problemów. Miałam zwolnienie lekarskie. Pan doktor był dokładny, wszystko tłumaczył mi i mojemu mężowi. Teraz synek ma 6 lat.

  • bardzo słaby

    Pani doktor Chmura to obraz braku kompetencji. Przy infekcji od razu w ciemno przepisuje lekarstwa (bez zrobienia żadnego wymazu), które tylko tłumią chorobę a wcale jej nie leczą. Zaczęłam prowadzić u niej ciążę, miałam okropne wymioty trwające całymi dniami, nawet po 2-3 dni pod rząd, nie mogłam normalnie funkcjonować w pracy a ona na to, że to normalne i muszę to jakoś przeżyć - zero pomocy z jej strony, żadnej propzycji jak złagodzić te dolegliwości, nie mówiąc już o wypisaniu L4 (to już szczyt marzeń, wg niej można pracować aż do samego rozwiązania w markecie na kasie...). Nie mogłam się również doprosić wypisania zaświadczenie do pracy o moim stanie choć jest to jej obowiązek. Pani doktor traktuje pacjenta jak zło konieczne, które trzeba się jak najszybciej pozbyć. Zero zaangażowania i pomocy z jej strony. Nie wspomnę już o położnej która z nią współpracuje (pani z rejestracji) to dopiero zołza która chyba do pracy przychodzi za karę. Nie wspomnę już o miesięcznych terminach. Ten gabinet to po prostu koszmar. Podczas badania na fotelu (pacjentka na pół naga) a położna wchodzi i wychodzi z gabinetu kiedy chce, zero posznowania prywatności a słowo intymność jest im obce. Unikajcie tego gabinetu jak ognia!!!!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    odradzam wszystkim ta ''ALA'' doktor.jestem w 18 tygodniu ciazy i trafilam do szpitala na chalubinskiego 25.09.08 z powodu wymiotow krwia,wysokim CRP,zapaleniem szyjki macicy,wysokim nadcisnieniem(na ktore lecze sie od kilku lat) i ciaza od samego poczatku na podtrzymaniu bo ciagle sa jakies problemy...Na poczatku bylo ok d.KRZEMIENIEWSKA zlecila rozne badania,antybiotyki dozylnie no i mialam brac swoje leki na cisnienie i podtrzymanie ciazy.Ale od poniedzialku przyszla PAWELCOWA no i zaczelo sie... kazala odstawic wszystkie moje leki na podtrzymanie i nadcisnienie bo niby bezpotrzeby faszeruje sie nimi a wypisala mi swoja recepte na leki ktore mialam sama wykupic i brac na cos co mi nie dolega.moich lekow nie odstawilam bo inni lekarze na obchodach stwierdzili ze to jest ryzykowne dla mnie i dzidziusia,i jej sie to nie spodobalo.no i wypisala mnie ze szpitala z dalej wysokim CRP(82,9),zapaleniem szyjki macicy-bo na to wogole mnie nie leczyla.teraz robie prywatnie wszystkie wyniki i bede musiala podjac prywatnie leczenie.szpital w ktorym lezalam ogolnie jest ok ale tej lekarki NIE POLECAM!!!Jest zimna i nieprzystepna kobieta od ktorej nic sie nie dowiesz na temat swoich wynikow i stanu swojego zdrowia bo niby nie moze ona udzielac informacji,o ktorych ty masz przecierz prawo wiedziec!!!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Mój synek miał kłopoty zdrowotne od drugiego roku życia. Anginy, zapalenia oskrzeli, katar, kaszel, odruch wymiotny - z miesiąca na miesiąc tylko gorzej. U lekarzy bywałam często, diagnozowali pewnie, na ogół były antybiotyki a ja , za namową koleżanki, notowałam skrzętnie historię leczenia w zeszycie( leki podawane dziecku, wizyty, objawy). Po trzecha latach krążenia od lekarza do lekarza Pan Preś ,jako pierwszy i jedyny, zapoznał się przed badaniem z dokumentacją wcześniejszego leczenia, przeprowadził szczegółowy wywiad, skierował na leczenie wspomagające do alergologa. Później było tylko lepiej. W ciągu roku były dwa zabiegi - wycinanie trzeciego migdałka, wycinanie migdałków bocznych i drenikowanie ucha ( dopiero tutaj dowiedziqałm się, że migdałki mojego synka, nie pełnią już żadnej funkcji ochronnej). Ogromna wiedza, dobre podejście do pacjenta i szlachetna pokora , o którą bardzo trudno u wielu lekarzy, niestety.

  • bardzo dobry

    Prowadził moją ciążę i naprawdę czułam, że opiekuje się tak, jak trzeba, zawsze odpowiedział na wszystkie pytania dokładnie, robił niezbędne badania, poród był dosyć długi, jak to na pierwsze dziecko przystało:) , ale był przy mnie nawet wtedy, gdy po zastrzyku wymiotowałam (dodawał otuchy nawet wtedy). Przy zszywaniu krocza trzęsłam się ze śmiechu, bo opowiadał kawały. Jako jedyny (tak wynika z moich obserwacji na oddziałe) przyszedł po porodzie do mnie na salę zapytać, jak się czuję. Pamięta imię i nazwisko pacjętek nawet po dłuższej nieobecności. Polecam moim wszystkim koleżankom i każda po porodzie potwierdza, że jest dobrym i bezinteresownym lekarzem. Naprawdę warto mieć takiego lekarza prowadzącego.

  • słaby

    Korzystałam z usług tej lekarki przez 3 lata, o 2 za długo. Na początku miła, poświęcała dużo czasu, z każdym miesiącem coraz bardziej nieuprzejma (wręcz opryskliwa), wizyty coraz krótsze, stawki coraz wyższe (2 razy byliśmy z dwójką dzieci, czas jak dla jednego stawka oczywiście x 2). Bardzo często nie ma jej w Poznaniu, przez telefon nie ma czasu rozmawiać, jednak sama nigdy nie oddzwoni. Kiedyś przyjmowała o każdej porze dnia i nocy, teraz można o tym tylko pomarzyć. Leków przepisuje tyle, że malutkie dziecko się dławi i wymiotuje. Gdy zmieniłam lekarza byłam mocno zdziwiona, że wystarczą 2-3 leki, zamiast 6-10 leków. "Wnikliwa" zadaje dużo pytań, tylko nie ma czasu czekać na odpowiedź jeśli ta nie pada błyskawicznie. Szczepi na wszystko co się da. Najlepszy handlowiec o jakim mogą sobie pomarzyć koncerny medyczne. Znajomi którzy mi ją polecali, sami już dawno zrezygnowali. Jeśli, ktoś pisze o tej lekarce, wnikliwa, poświęca dużo czasu, to po prostu dawno u niej nie był.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Mało przez niego nie przeniosłam się na drugi Swiat!!! odmówił wykonania zaleconej cesarki, wykonał ją gdy już było późno, dostałam krwotoku.... jak czytam te opinie to mam odruch wymiotny. A pan doktor nie polecam


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Witam. Chodziłam do tego ginekologa w trakcie dwóch ciąż. Poleciła mi go znajoma i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Od początku pierwszej ciąży miałam duże problemy z wymiotami, bardzo źle się czułam. Jego sugestie co do stosowania różnych witamin i innych naturalnych produktów,a nie od razu silnych leków całkowicie zlikwidowały mi te dolegliwości. Druga ciąża, to niestety plamienia, bóle brzucha od początku. Ale mój gin wszystko mi tłumaczył, robił USG i kazał stosować leki. Wszystko bardzo dobrze się skończyło, a przy okazji trafiłam na niego w szpitalu przy porodzie i teraz możemy się cieszyć z moim mężem dwójką zdrowych, kochanych brzdąców. Naprawdę polecam.

  • bardzo dobry

    Miłe wspomnienia, dobre wrażenia. Byłam przez kilka ładnych miesięcy leczona tylko na zatoki, pomimo wysypki, wymiotów itp. I to były oznaki zatok, cała reszta była skutecznie lekceważona. Do momentu kiedy trafiłam do dr. Majkut. Owszem zatoki były założone, ale były skutkiem zlekceważonej alergii. Kilku alergologów mnie "oglądało", ale nikt nie wpadł na ten pomysł, że przydałoby się np. proste, zwykłe testy zrobić. Po tygodniu po zatokach nie było śladu, a i o alergii już prawie zapomniałam. Ukłony w stronę Pani Doktor:) gorąco polecam

  • słaby

    Leczyłam u niej hiperprolaktynemie, brałam bromergon. Pomogło, poziom PRL sie unormował. Niedawno zaszłam w ciażę i pojawił się klopot. Mam okropne bóle krzyża, cierpie na rwę kulszową, miałam operację kręgosłupa w lutym 2008. Poprosiłam panią ginekolog o 1 dzień zwolnienia z powodu bólu brzucha, wymiotów i bólu pleców. Powiedziała że zmeczenie i bóle ciązowe to rzecz normalna a ból pleców ją nie interesuje, bo to nie jej sprawa. Powiedziala że ja i moj mąż histeryzujemy i zwolnienia na 1 dzień nie wystawi !!!. Zupełny brak zrozumienia i chęci pomocy. Juz mnie więcej nie zobaczy.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz