Barbara Górecka, ginekolog Oświęcim

Barbara Górecka

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

10

Adresy

  • 23 listopada 2011

    Ocena: Neutralny

    była jej pacjentką w latach 1992-2002 i było dobrze dopóki było dobrze.Problemy pojawiły się przy zajściu w ciążę.Leczona byłam tabletkami antykoncepcyjnymi (ponoć szybciej można zajść po odstawieniu?),potem propozycja tabletek wspomagających nie bardzo mi się podobała.Przytyłam 12kg.Po dwóch latach prób zmieniłam lekarza, który skierował mnie na udrożnienie jajowodów i za pół roku byłam w ciąży.Dziś mam dwójkę zdrowych dzieci.Ktoś powie że przypadek a ja powiem,że wiedza na temat innych metod niż leki.Moją mamę przez 2 lata leczyła również tabletkami antykoncepcyjnymi przy krwotokach z macicy.Nie jestem lekarzem ale jest coś takiego jak instynkt,który podpowiada że coś jest nie tak.Wiem,że ma dobre opinie jak i złe.Ja z perspektywy czasu straciłam zaufanie a do takiego lekarza już się nie chodzi.

    zgłoś nadużycie
  • 14 listopada 2011

    Ocena: Neutralny

    Niestety nie mam zbyt rewelacyjnego zdania.Chociaż z biegiem czasu i ono się zmienia. Dopiero teraz - po kilku latach od pewnego doświadczenia- jestem w stanie napisać swoje odczucia. Kilka lat temu zgłosiłam się do pani Doktor z problemem zajścia w ciąże, drugą ciąże. Pierwsza ciąża , jak to mówią była od "strzału", czyli bez problemów z jej zaistnieniem. Następna jednak nie była taka łatwą sprawa i po roku starań zgłosiłam się do W/W Pani Doktor (skusiły mnie bdb opinie znajomych) . Pani Dr bez zastanowienia oraz jakichkolwiek badań przepisała mi tabletki wspomagające. Wykupiwszy owo "cudo" i przeczytawszy receptę wpadłam w panikę, bo w "skutkach ubocznych" napisane było : "prawdopodobieństwo ciąży mnogiej". Wystraszona złapałam za telefon i pytam P. Dr co to za lek i co Ona na te skutki uboczne? Usłyszałam: "No, wie Pani co! 20 lat przepisuje ten lek i jeszcze nic nikomu się takiego nie stało!". Myślę "no, w końcu lekarz wie co mówi". Wzięłam może 5 tabletek - wyjechałam na wczasy i o reszcie zapomniałam. Zaraz po przyjeździe zrobiłam test ciążowy - oczywiście pomyślny . Radość była wielka! Cóż , w 5 tyg. wylądowałam w szpitalu z zagrożeniem ciąży i okazało się , ze jestem w ciąży mnogiej!!! I to NIE bliźniaczej !!! Niestety nie odważyłam iść już do pani doktor, bałam się swoich reakcji. Ciąża nie była łatwa, większą część spędziłam w szpitalach, pełna obaw, prawie codziennie płacząc. Wówczas tytułowany lekarz w klinice krakowskiej pytając mnie : "a jak do tego doszło?" - ja mu co i jak powiedziałam- on na to :"Kto pani przepisał ten lek!!! Przecież to zażywają kobiety które nigdy nie były w ciąży i mogą być niepłodne!!! A gdzie Pani miała badania hormonalne? Może Pani zaskarżyć tego lekarza!!!". No, cóż - "mleko zostało rozlane", przecież nie było sensu z nikim walczyć. PO CO? Teraz jestem szczęśliwa mamą (oprócz syna ) fantastycznej trójki! Więc nie wiem, czy tak na prawdę teraz mam jeszcze żal do pani dr Góreckiej, chyba teraz powinnam jej podziękować. Nigdy nie miałam odwagi iść i jej powiedzieć o moim przypadku i chyba już się na to nie zdobędę. To pierwsza moja publiczna wypowiedź w tym temacie. Może i pani dr G. ją przeczyta, może sobie mnie przypomni (choć wątpię)...może przez chwile pomyśli, ze nic w medycynie, farmacji i życiu nie jest takie pewne . Czasem i lata doświadczeń w zawodzie nie mogą być gwarancją nieomylności.Pozdrawiam, Panią DR- również.

    zgłoś nadużycie
  • 11 maja 2011

    Ocena: Bardzo dobry

    Pani doktor prowadziła dwie moje ciąże, a obecnie jestem w trzeciej (niestety, ze względu na zmianę miejsca zamieszkania nie mogę jej już powierzyć prowadzenia obecnej) - ciepła, sympatyczna kobieta, pełna cierpliwości i wyrozumiałości. Obecnie jestem zmuszona uczęszczać do lekarza z NFZ, a jego praktyka (zważywszy że wygląda na doświadczonego stażem lekarza) po podejściu dr Góreckiej mnie lekko niepokoi... Jestem w 5 m-cu, a jestem po 1 USG i 1 badaniu morfologicznym.... Dr Górecka zawsze zalecała regularne badania krwii i moczu, a USG w zasadzie było prawie co wizytę. Moja ocena lekarza - bezsprzecznie BDB. Dodam że wybieram się do niej na kontrolę, ponieważ jako ginekolog-położnik poprostu zdobyła moje zaufanie podejściem do pacjenta i troską o dojrzewającego dzidziusia. Pozdrawiam!!!

    zgłoś nadużycie
  • 14 listopada 2010

    Ocena: Bardzo słaby

    Nie wiem , jak lekarz z takim niby doświadczeniem mógł popełnić i popełnił tak wiele elementarnych błędów . Pani doktor zapewniała mnie , że wszystko w porządku , nie ma się o co martwić, nie zleciła podstawowych badań . Nie mogąc wstać z łóżka zgłosiłam się do szpitala . Tam byli w szoku , że wogóle chodziłam do jakiegoś lekarza . Kiedy poinformowano mnie , co się stało nie potrafiłam przez długie tygodnie ukryć mega rozpaczy . Dlaczego lekarze nie płacą za swoje błędy , dlaczego pani doktor prócz miłego uśmiechu nie posiada podstawowej wiedzy i nie sprawdza niepokojących objawów tylko koncentruje się na wyuczonym powtarzaniu formułki - wszystko będzie dobrze ??? Dla mnie już nigdy nie będzie ...

    Ocena zmieniona przez moderatora na "bardzo słaby".

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 12 lipca 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    witam, ja urodziłam synka 3 lata temu. chodziłam do pani dr.Góreckiej, całą ciążę i nadal chodzę, dla mnie kobieta rewelacja, poświęca mnóstwo uwagi swoim pacjentkom, odpowiada na każde zadane pytania maksymalnie jak się tylko da, miła, cierpliwa no i kobieta a kto jak nie kobieta zrozumie drugą kobietę??? pozdrawiam!!

    zgłoś nadużycie
  • 13 marca 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    Mam tylko pozytywne doświadczenia z Panią Doktor. Świetnie zorganizowana i przygotowana do rozmowy. Pamięta o wszystkich dolegliwościach, o których ja już nie pamiętam :). Skutecznie wyleczyła z wszystkich dolegliwości. Świetnie kojarzy objawy z przyczynami. Pomogła mi przejść przez ciążę z licznymi dodatkowymi problemami. Za wszystko bardzo dziękuję. Szkoda, że nie może się ustosunkować do zarzutów, jakie się tutaj pojawiły, bo wierzę, że jest jakieś ich wyjaśnienie. Niestety taka formuła oceny lekarza nie pozwala na wysłuchanie obu stron i może być krzywdząca.

    zgłoś nadużycie
  • 23 lutego 2010

    Ocena: Dobry

    już kilka lat chodzę do pani Barbary, jest dobrym lekarzem, dobry kontakt z pacjentem, je,sli są jakieś wątpliwości wiem, że mogę zawsze zadzwonić i pytać

    zgłoś nadużycie
  • 20 lutego 2010

    Ocena: Bardzo słaby

    Ciesze się, że dzięki tej stronie mogę przekazać swoją opinię nt pani Góreckiej. Prowadziłam u niej pierwszą ciąże. Jako młoda i przewrażliwiona przyszła mama dużo czytałam o rozwoju płodu w poszczególnych miesiącach ciąży. Natknęłam się wówczas na informacj o badanich prenatalnych. Postanowiłam je zrobić, nie wiem czemu ale byłam pełna obaw. Stale słyszałam, że mam mały brzuch itp. Poprosiłam panią dr o takie skierowanie. Zaskoczona tym powiedziała, że jeśli w rodzinie nie ma chorych osób a i mój wiek nie wskazuje na koniecznośc wykonywania takich badań to nie mam ich co robić. Nie uzyskałam nawet żadnych informacji o tym gdzie ewentualnie mogłabym je wykonać jeśli chciałabym się uspokoić wewnętrznie. Termin porodu mialam obliczony na koniec września. Początkiem sierpnia zaczęłam spadać z wagi. Trafiłam po poradę do innego lekarza. Dzień po wizycie u pani Barbary. Lekarz badał mnie z niepokojem wielkim, okzazało się że łożysko jest już przestarzałe i mam znikomą ilość wód płodowych. Jak sie okazało nie powiedział mi wówczas wszystkiego- było już za późno. Trafiłam do szpitala na podtrzymanie. Ordynator badając mnie nie mógł uwierzyć że rodzić mam za miesiąc bo wg nich mogło to nastąpić w każdej chwili. I tak się stało. Półtorej tygodnia po wizycie u pani dr urodziłam dziecko z zespołem Downa. Nie potrafię opisać żalu jaki mam do pani Barbary. Tyle razy co mnie badała nic nie zauważyła, kompletnie nic. Zwracałam jej uwagę, że kość udowa dziecka nie rośnie- to jeden z sygnałów tego zespołu, ale ona nie reagowała. Jedyne co słyszałam to to, że mam się niczym nie martwić i przestać czytać gazety. termin porodu również źle wyliczyła, mój syn urodził się w 40 tyg ciąży, ona źle to odczytała z pierwszego usg. Potem podobno ciężko już to wyliczyć. Również na to jej zwracałam uwagę przy pierwszym usg, że dolegliwości mam już od około 5 tyg, ale ona przystawała, że góra 3 tydzień ciąży to jest. Nie mam kompletnie pojęcia o medycynie, ale w tym przypadku wyszło na to, że nie muszę mieć dyplomu jaki ma pani Górecka, przeczucie było silniejsze. Potwierdził się jedynie fakt o braku jej wiedzy nt prowadzenia ciąży, a może i sprzęt należałoby wymienić skoro na nim niewiele widać. Teraz urodziłam córkę- zdrową córkę, do pani dr z wiadomych przyczyn nigdy się już nie udałam i nie udam. Mam ogromny żal, że zaniedbała obawy jakie miałam, bo winą że dziecko jest chore jej nie obarczam. Obowiązkiem lekarza jest zrobić wszystko by uspokoić matkę jeśli czuje że coś jest nie tak. Odradzam tym kobietom, którym zależy na profesjonalnych badanich i pewności zdrowia swego maluszka. U pani Góreckiej tej pewności nie uzyskacie. Monika

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 15 lutego 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    super kobieta, delikatna, rzeczowa, bardzo sympatyczna. prowadzila moja ciaze, moglam zawsze na nia liczyc, gdy tylko czulam ze cos jest nie tak przychodzialm do gabinetu i bez kolejki i oplaty zostawalam przebadana. usg na miejscu, przy kazdej wizycie. naprawde wpanialy lekarz, z powolania a nie dla kasy.

    zgłoś nadużycie
  • 5 stycznia 2010

    Ocena: Dobry

    Pani doktor to bardzo kompetentna, rzeczowa i mądra kobieta. Gabinet świetnie wyposażony,cytologia i USG na miejscu. Pomogła mi w uciążliwej i przewlekłej przypadłości, zapisała również recepty ,,na zapas" w razie potrzeby. Prowadziła również ciążę mojej siostry, była bardzo zadowolona i nie za wszystkie wizyty płaciła. Uważam że to ginekolog z powołania i śmiało polecam wszystkim kobietom! Jedyny minus to 2 miesięczny okres oczekiwania na wizytę, cóż na dobrego lekarza trzeba poczekać w niemałej kolejce nawet prywatnie, ale uważam że warto.

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami