Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Czy czujesz, że utknąłeś/aś w miejscu?

Przeżywasz kryzys? A może po prostu chcesz żyć pełniej, lepiej rozumieć siebie i swoje relacje? Jeśli czujesz, że napotykasz na trudności, z którymi nie możesz sobie poradzić samodzielnie, zapraszam Cię do współpracy.

Wierzę, że psychoterapia to proces leczenia wymagający odwagi do spotkania z prawdą o sobie. Dlatego w pracy stawiam na holistyczne podejście, jasne zasady i wyraźne ramy współpracy. Towarzyszę Ci w drodze do integracji umysłu i ciała, pomagając budować życie oparte na samoświadomości i satysfakcjonujących relacjach.

Współpraca ze mną może być odpowiednia, jeśli:

  • Przeżywasz kryzys emocjonalny lub życiowy i potrzebujesz profesjonalnego wsparcia, aby przetrwać ten trudny okres.

  • Zmagasz się z lękiem lub hipochondrią, doświadczając napadów paniki, lęku społecznego lub przewlekłego niepokoju o własne zdrowie.

  • Pochodzisz z rodziny dysfunkcyjnej (DDA/DDD) i chcesz uwolnić się od bolesnych schematów wyniesionych z domu, w którym obecny był alkohol lub brak poczucia bezpieczeństwa.

  • Pracujesz nad skutkami traumy, w tym traumy złożonej (C-PTSD), nadużyć seksualnych, przemocy czy doświadczeń związanych z pedofilią, szukając bezpiecznej przestrzeni do leczenia ran.

  • Doświadczyłeś/aś traumy medycznej, na przykład w wyniku trudnych operacji, zabiegów lub hospitalizacji, które miały miejsce w dzieciństwie lub dorosłości.

  • Przechodzisz przez żałobę lub stratę i potrzebujesz towarzyszenia w procesie godzenia się z odejściem bliskiej osoby.

  • Mierzysz się z trudnymi zmianami życiowymi, takimi jak rozwód, rozpad rodziny, niepłodność czy utrata pracy.

  • Masz trudności w relacjach z partnerem, rodziną lub współpracownikami i chcesz lepiej zrozumieć mechanizmy swoich kontaktów z innymi.

  • Szukasz głębszego sensu i samoakceptacji, dążąc do lepszego poznania swoich emocji, budowania pewności siebie oraz poczucia celu w życiu.

Jak pracuję?

Jako certyfikowana psychoterapeutka w nurcie Gestalt, korzystam z metod, które koncentrują się na tym, co dzieje się „tu i teraz”. W terapii, która opiera się na empatii i pełnym szacunku, poczujesz się wysłuchany/a i zrozumiany/a, a to pomoże Ci otworzyć się na swoje emocje, bez obawy o ocenę.

Wykorzystuję podejście EMDR, które pozwala na skuteczne przetwarzanie traumatycznych doświadczeń i łagodzenie związanych z nimi objawów. To narzędzie rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) do radzenia sobie z trudnymi emocjami, co prowadzi do trwałych zmian w życiu.

Stosuję również metody pracy poprzez ciało, które pozwalają na głębsze zrozumienie emocji i reakcji ciała. Ciało często pamięta niewyrażone emocje, a praca z nim pomaga je rozpoznać i uwolnić, co może przyspieszyć proces terapeutyczny.

Dlaczego warto mi zaufać?

Moje doświadczenie oraz szerokie kwalifikacje pozwalają mi dostosować odpowiednią metodę terapii do Twoich indywidualnych potrzeb. W związku z brakiem pełnej regulacji zawodu psychoterapeuty w Polsce, chcę podkreślić, że moje kwalifikacje znacznie przekraczają standardy ustawowe. Moja praktyka opiera się na solidnym fundamencie tysięcy godzin specjalistycznych szkoleń oraz 380 godzinach własnej psychoterapii. Regularnie superwizuję swoją pracę u certyfikowanych superwizorów, co zapewnia najwyższą jakość i bezpieczeństwo procesu.

Moje kwalifikacje i doświadczenie:

  • Doktor nauk humanistycznych – studia magisterskie i doktoranckie odbyłam na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.

  • Certyfikowana psychoterapeutka Gestalt – ukończyłam 4-letnie całościowe szkolenie i uzyskałam certyfikat European Association of Gestalt Therapy.

  • Terapeutka traumy EMDR – ukończyłam kurs podstawowy I i II stopnia terapii traumy metodą EMDR oraz Kurs "Humanitarian Emergency ASSYST Response Training (HEART)" organizowany przez Dr. Ignacio (Nacho) Jarero z EMDR Global Aliance Member, (EMDR Mexico), pozwalający na skuteczną pracę z traumatycznymi doświadczeniami.

  • Szkolenia w zakresie pracy z grupą – ukończyłam Kurs Psychoterapii Grupowej w Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

  • Terapia par – ukończyłam szereg specjalistycznych szkoleń oraz roczny kurs "Terapia małżeństw i par ze szczególnym uwzględnieniem podejścia systemowego" organizowany przez Krakowską Fundację Rozwoju Psychoterapii.

  • Trenerka języka ruchu i pracy z ciałem – ukończyłam roczny kurs trenerski w zakresie Laban/Bartenieff Movement System i Dance Movement Therapy.

  • Praktyka kliniczna – odbyłam staż kliniczny w wymiarze 400 godzin na Dziennym Oddziale Leczenia Zaburzeń Nerwicowych w szpitalu MSWiA w Katowicach.

  • Etyka zawodowa i bezpieczeństwo: Moja praca opiera się na najwyższych standardach etycznych. Przestrzegam Kodeksu Etyki Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt, Kodeksu Etycznego Polskiego Towarzystwa Terapii EMDR oraz Kodeksu Etycznego European Association for Gestalt Therapy, do których należę.

Pełne informacje o ukończonych przeze mnie szkoleniach znajdą Państwo na mojej stronie internetowej: martatyszko.pl/o-mnie/

Zadbaj o siebie i daj sobie szansę na realną zmianę. Zapraszam do kontaktu.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia par
Psychoterapia traumy
Terapia długoterminowa

Zakres porad

  • Psychologia kryzysu
  • Psychosomatyka

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Zdjęcia i filmy

Logo
dr Marta Tyszko

ul. Powstańców Śląskich 3, p. 210 /piętro 2, 44-200 Rybnik

Czy mój problem „nadaje się na terapię”?

To pytanie zadaje sobie zaskakująco wiele osób, które rozważają skorzystanie z psychoterapii. To naturalne – w końcu przez lata wmawiano nam, że terapia jest zarezerwowana tylko dla najpoważniejszych schorzeń. To błędne przekonanie sprawia, że w naszych głowach rodzi się paraliżująca wątpliwość: „Czy mój problem jest wystarczająco poważny, żeby zajmować komuś czas i wydawać pieniądze?”

I właśnie przez to wielu z nas zwleka... Umawiamy się na wizytę, a potem, w panice, odwołujemy ją w ostatniej chwili. A gdy już idziemy, w głowie kołacze nam myśl, że przecież inni mają znacznie gorsze problemy i nie powinniśmy „marnować” czasu terapeuty…

Prawda jest taka, że nie ma problemów, które „nie nadają się” na terapię. Jeśli coś sprawia, że czujesz się źle, przeszkadza Ci w życiu lub powstrzymuje Cię przed byciem w pełni sobą, to jest to wystarczający powód, aby szukać wsparcia.

Kiedy warto umówić wizytę?
1. Poczucie "blokady": Masz wrażenie, że stoisz w miejscu, nie możesz podjąć ważnej decyzji, a życie przecieka Ci przez palce…
2. Trudności w relacjach: Powtarzają się te same konflikty w związku, trudno Ci dogadać się z bliskimi lub czujesz się samotny/a.
3. Permanentny stres i niepokój: Masz wrażenie, że żyjesz w ciągłym napięciu, a małe rzeczy wyprowadzają Cię z równowagi.
4. Brak motywacji: Nic Cię nie cieszy, czujesz się zmęczony/a i nie wiesz, co dalej.
5. Chęć lepszego poznania siebie: Jesteś ciekawy/a swoich reakcji, emocji i mechanizmów, które Tobą kierują.

Pamiętaj, że terapeuta jest po to, aby Cię wysłuchać i pomóc Ci zrozumieć, co się dzieje. Nie ocenia, nie szufladkuje i nie ma skali "ważności problemów". Jeśli czujesz, że potrzebujesz rozmowy, to znaczy, że już teraz masz wystarczający powód, aby umówić wizytę. Nie czekaj, aż będzie gorzej.

19/10/2025

Usługi i ceny

  • Psychoterapia

    250 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    250 zł

  • Psychoterapia tańcem i ruchem

    250 zł

  • Psychoterapia nakierowana na budowanie relacji

    250 zł

  • Psychoterapia humanistyczna

    250 zł

Adresy (3)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Rybnik | Dr Marta Tyszko psychoterapia

ul. Powstańców Śląskich 3, p. 210 /piętro 2, Śródmieście, 44-200 Rybnik

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia

Harcerska 9, p. 107 /piętro 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Dr Marta Tyszko - psychoterapia Żory

Rybnicka 82, 44-240 Żory

Dostępność

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

53 opinie

Najczęściej wymieniane przez pacjentów

  • Zaangażowanie lekarza
  • Przyjazny gabinet
  • Punktualność

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • K

    Odbyłam kilka spotkań do ter pory i oo każdej wizycie czuję ulgę. Terapia pomaga mi lepiej siebie zrozumieć i okazuje się, że są nazwy na to co czuję. Jestem pozytywnie nastawiona

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

    dr Marta Tyszko

    Dziękuję za opinię i podzielenie się doświadczeniem!


  • K

    Rzetelna, konkretna specjalistka, widać,z e chce pomóc, proponuję konkretne rozwiazania

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Rybnik | Dr Marta Tyszko psychoterapia Psychoterapia  • 

    dr Marta Tyszko

    Serdecznie dziękuję za opinię i podzielenie się Pańskim doświadczeniem!


  • M

    Bardzo zaangażowana psychoterapeutka. Skupiona na pacjencie.

    • Zaangażowanie lekarza
     • Rybnik | Dr Marta Tyszko psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

    dr Marta Tyszko

    Serdecznie dziękuję za spotkanie i za opinię. Pozostaję do dyspozycji!


  • K

    Uważna zaangażowana terapeutka. Często wraca do tego, o czym wczesniej rozmawialysmy. Pamieta wszystko, co mowilam. Czuje, ze aprawde mnie zna ijest mnie ciekawa

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Rybnik | Dr Marta Tyszko psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

    dr Marta Tyszko

    Bardzo dziękuję za podzielenie się pozytywnym doświadczeniem!


  • A

    Zawsze czuję się wysłuchana i zrozumiana. Bardzo spokojna terapeutka, polecam

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia psychoterapia depresji  • 

    dr Marta Tyszko

    Dziękuję Pani za podzielenie się swoją opinią i polecenie!


  • A

    Zostałam szybko przyjęta w sytuacji gdy przez kilka dni nie umiałam się uspokoić. Inna pani psycholog kazała pilnie iść do psychiatry, natomiast pani Marta pomogła mi i obeszło się bez leków. Z tego co pamiętam to była terapia Emdr, zadziałało!

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia Terapia EMDR  • 

    dr Marta Tyszko

    Pani Agnieszko, dziękuję, że dzieli się Pani swoim pozytywnym doświadczeniem. Dużo zaangażowania włożyła Pani w to, żeby poczuć się lepiej!


  • O

    Ukończyliśmy 8miesoeczna terapię par. Sesję zawsze były punktualne, treściwe z zaangażowaniem p.marty. Bez terapii niektóre tematy nigdy nie zostałyby między nami poruszone ani rozwiązane… polecamy

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Rybnik | Dr Marta Tyszko psychoterapia terapia par  • 

    dr Marta Tyszko

    Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem drogi, jaką Państwo przebyli!


  • D

    Konkretna specjalistka. Profesjonalnie pokierowała leczeniem, za co jestem wdzięczny i dziekuje

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia Terapia EMDR  • 

    dr Marta Tyszko

    Dziękuję za dobre słowa!


  • W

    Jestem bardzo zadowolona z wizyt i po każdym spotkaniu czuję ulgę. Myślałam, że zje mnie stres i nie będę umiała nic powiedzieć o sobie, ale z panią Martą dobrze wie rozmawia i dużo się o sobie dowiaduje. Wszystko jest profesjonalne, mam poczucie że trafiłam w dobre miejsce, dziękuję i pozdrawiam

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia Psychoterapia  • 

    dr Marta Tyszko

    Dziękuję za podzielenie się Pani doświadczeniem. Cieszę się, że jest Pani zadowolona!


  • G

    Bardzo polecam pania Marte. Po dwoch miesiacsch terapii doszedlem do siebie bez lekow,a ball naprawde zle, przestalem wychpdzic z domu. Dzirki terapii wrocilem do jazdy Austen, wychpdzenia z domu I normalnej aktywnosci.

    • Zaangażowanie lekarza
    • Szczegółowe wyjaśnienia
    • Skuteczność leczenia
    • Przyjazny gabinet
    • Punktualność
     • Jastrzębie-Zdrój | Dr Marta Tyszko psychoterapia Psychoterapia  • 

    dr Marta Tyszko

    Cieszę się, że szybko Pan wraca do siebie. Dziękuję za opinię!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

20 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam jeśli dopadło mnie skrajne wyczerpanie emocjonalne gdy już nie czuje się potrzebny gdyż mam dość wszystkiego a dokładnie ludzi których spotykam na swojej drodze tyle dawałem od siebie innym a dostałem wyzwiska poniżanie to po żyć na tym świecie jak nikt nie potrafi mnie zrozumieć.

Rozumiem, że w tej chwili czujesz się kompletnie niezrozumiany, ale proszę, nie zostawaj z tym sam. To wyczerpanie jest sygnałem alarmowym Twojej psychiki, która mówi „dość”. W takim stanie bardzo trudno jest samemu dostrzec wyjście z sytuacji, dlatego tak ważne jest, abyś pozwolił sobie pomóc.
Proszę, skontaktuj się jak najszybciej z kimś, kto profesjonalnie zajmuje się wsparciem w takich kryzysach. Możesz udać się do najbliższego Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub zadzwonić pod bezpłatny numer zaufania dla dorosłych: 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania). Tam pracują osoby, które potrafią słuchać bez oceniania i pomogą Ci przetrwać te najtrudniejsze chwile.
Jeśli czujesz, że to wyczerpanie jest tak silne, że nie masz siły na nic więcej, możesz też udać się do izby przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego – tam pomoc otrzymasz natychmiast. Twoje życie ma wartość, nawet jeśli teraz, przez pryzmat bólu i zmęczenia, zupełnie tego nie widzisz. Daj sobie szansę na to, by odpocząć i odzyskać siły w bezpiecznych warunkach.

dr Marta Tyszko

Pytanie dotyczące kryzys w związku

Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym roku, zauważyłam że często oglądam filmy ze zdradą, później zaczął mi okazywać więcej uczucia, często mnie przytulał. Zaczął wprowadzać zmiany w naszym życiu intymnym, tłumacząc że boi się że mi się znudzi. Pracowałam po 14 godzin co drugi dzień. Kiedy wracałam, zawsze na mnie czekał, często przesypiał czas między swoim a moim powrotem do domu, tłumacząc że bardzo tęskni i chciał żeby ten czas szybko mu zleciał. Nasze dzieci 19l, 15l i 14l, wracając ze szkoły zamykały się w pokojach, zaczęły mieć swoje pierwsze miłość, nie spędzają już z nami czasu. Mąż często powtarzał że czuję się przez to samotny kiedy mnie nie ma, że nie wie co że sobą zrobić. Wracając do mojej pracy, niestety ale kilka osób mialo kiepska reputacje w tym mój szef (byli niewierni swoim partnerom) Pewnego dnia zorientowałam się że w pokoju mam zainstalowaną kamerę. Później doszło do sytuacji w której mąż śledził mnie pod pracą. Zrobił mi awanturę że go zdradzam z moim szefem, że był u mnie w pracy, kiedy ja byłam sama, a ja bezczelnie się tego wypieram, a on przecież widział jak szef wychodzi z budynku. Często zostawałam po godzinach bo nie mogłam się wyrobic (praca jako kucharz), tego dnia jedyny raz pojechałam godzinę wcześniej do pracy, gdyż dzień wcześniej stałam za koleżankę i również się nie wyrobiłam, ale żeby nie zostawać po godzinach, pojechałam do domu, a po prostu na drugi dzień pojechałam wcześniej żeby to nadrobić. Mąż twierdzi że szef wchodził do budynku, niestety ja go tam nie widziałam, nie przyszedł również się przywitać tak jak miał to zawsze w zwyczaju, tym bardziej jest to dla mnie dziwne, że wiedział że restauracja jest otwarta od godziny 10:00, a tu jest godzina 9:00 i otwarte są drzwi, więc sam powinien sprawdzić czy przypadkiem nie zapomniałyśmy zamknąć drzwi, czy może jest ktoś w środku. Od tamtej pory zaczęły się nasze problemy. Niestety musiałam przez to odejść z pracy. Poszłam do pomocy mojej przyjaciółce, sprzątałam u niej w domu. Zresztą robiłam to nie pierwszy raz, ponieważ od kilku lat pomagałam jej również w ogrodzie. Niestety mąż mojej przyjaciółki również miał swoje za uszami, na całe szczęście im się poukładało, a jej mąż poszedł po rozum do głowy. Natomiast mój zaczął wymyślać kolejne historie że mam romans z mężem przyjaciółki. Zaczął nękać ją sms-ami, czy była ze mną na przykład w domu, w tym czasie kiedy u nich sprzątałam. Tłumaczyła mu wielokrotnie jak wygląda sytuacja, że ma bezpodstawne podejrzenia, ale nic ci nie wie nie dociera. Próbowałam wytłumaczyć że to że w moim otoczeniu znalazły się takie osoby, nie świadczy o tym że ja tak robię. Ponieważ kocham go nad życie, a nasze małżeństwo jest dla mnie najważniejsze. Próbowałam go namówić na terapię z której niestety dwukrotnie zrezygnował. Terapeuta po 10 minutach pierwszej sesji, zakomunikował że mąż jest toksykiem i to z nim mamy problem. Wszystko później potoczyło się jak lawina. Zaczął wysyłać moją bieliznę do analizy genetycznej, jeździć po lasach robić zdjęcia śladów kół, twierdząc że to moje, gdzie ja nawet w tym miejscu nie byłam. Samochód ma bardzo z komputronizowany, ma czas odpalania samochodu, gaszenia, nawet kiedy otwierają się szyby, jest tam również nagrywarka odgłosów otoczenia oraz wewnątrz auta. Także wie kiedy do auta wsiadam kiedy jadę kiedy wysiadam, dosłownie wszystko. Ale zaczął wymyślać że słychać odgłosy jak uprawiam seks w naszym aucie, oczywiście taka sytuacja miejsca nie miała. Niedawno umówiliśmy się że zawiozę mu kawę do pracy, napisałam do niego wiadomość po czym z domu wyjechałam godzinę później, również jego autem w którym ma wszystkie szczegółowe raporty z jazdy. Zaczął wymyślać że zaraz po sms-ie wyjechałam z domu że byłam go zdradzać, tłumaczę że przecież człowieku masz wszystkie szczegóły z auta możesz to sprawdzić dlaczego tak wymyśla. Kolejna sytuacja, twierdził że nie mógł znaleźć swojej bielizny szukał jej w praniu w ubraniach czystych nigdzie jej nie było, i znalazł ją dopiero za kilka dni. Powiedział że w tym czasie kiedy nie mógł jej znaleźć, ja na pewno dałam ją mojemu kochankowi, a później wróciłam z nią do domu. Robienie zdjęć bielizny, układu butów, nawet brudnej odzieży oraz ręczników. Zaczął fotografować przedmioty które mam od kilku lat, twierdzą że dostałam je od kogoś. Niedawno zrobił mi również awanturę że ktoś jeździ samochodem, i to na pewno mój kochanek. Szczerze mówiąc to jest wiele osób które po prostu nazywa "ON". Sprawdzał moje bilingi, domagał się przywrócenie wiadomości które pisałam późnym wieczorem z moją koleżanką, domagał się żebym powiedziała mu co było w tej wiadomościach, które zostały usunięte, a pisałeś mi je ze sobą kilka miesięcy wcześniej, twierdząc, że tak naprawdę to nie pisałam z nią, tylko z jej mężem, bo przekierowuje połączenia, wiadomości. Zaczął również wymyślać że przekierowuje połączenia żeby na bilingu było widać że dzwonię do dzieci a tak naprawdę łączy się z kochankiem. W mojej ocenie tak bardzo mnie kochał, czego nie mogę zaprzeczyć bo naprawdę to czułam, że po prostu coś zadziało się z jego psychiką. Poproszę wrażenie że działa na zasadzie kobiety która urodziła sobie ciążę. Jest tego tak święcie przekonany, że go zdradziłam, że wyprowadził się z domu, zostawił mnie z dziećmi i powiedział że ma już dosyć moich zdrad i nie chcę już ze mną być. Dodam jeszcze, że wcześniej miałam dużo więcej wolności i nigdzie w życiu czegoś takiego nie zrobiłam, a on uważa inaczej teraz kiedy na dobrą sprawę ja miałam zakaz wychodzenia z domu, a jeśli gdzieś wyszłam to byłam dosłownie 5 minut i nie byłoby możliwości nawet dokonać takich czynów, ze względu na to pod jaką jestem przez niego kontrolą. Nigdy wcześniej takie rzeczy, ani nawet podobne się nie działy, nie wiem czy zgubiła nas rutyna, czy ze względu na wiek dzieci zaczęliśmy odczuwać syndrom pustego gniazda i strach przed stratą. Bardzo kocham mojego męża, z jednej strony naprawdę uważam coś z jego psychiką się stało, a z drugiej mam już dosyć tej sytuacji. Jeśli jest taka możliwość to proszę o opinię, osób niezależnych, które spojrzą na to ze zdrowego punktu widzenia. Dziękuję

Szanowna Pani,
Bardzo dziękuję za tak szczery i szczegółowy opis Pani sytuacji. Zanim przejdę do głębszej analizy, chciałbym przede wszystkim docenić Pani niezwykłą intuicję oraz dojrzałość. Pani spostrzeżenie dotyczące syndromu pustego gniazda i lęku przed stratą jako możliwych źródeł kryzysu jest niezwykle trafne i rzadko spotykane u osób poddawanych tak silnej presji. To, że mimo licznych niesprawiedliwych oskarżeń potrafi Pani zachować empatię wobec partnera, świadczy o Pani ogromnej sile wewnętrznej.
Moment, w którym nastolatkowie zaczynają budować własny świat, jest dla wielu rodziców trudny, ale dla Pani męża stał się on wręcz paraliżujący. Kiedy dzieci przestały być centrum jego uwagi, cała potrzeba kontroli i lęk przed opuszczeniem przeniosły się na Panią. Można to widzieć jako desperacką i destrukcyjną próbę zapełnienia emocjonalnej pustki. Warto jednak spojrzeć na postawę dzieci z innej strony. Ich zamykanie się w pokojach mogło być nie tylko naturalnym etapem dojrzewania, ale być może również reakcją na gęstniejącą, pełną napięcia atmosferę, którą mąż wprowadzał do domu swoimi podejrzeniami...
Niestety, ten lęk przed stratą przybrał formę, która drastycznie przekracza wszelkie granice zdrowej relacji. Instalowanie kamer, śledzenie, nękanie Pani bliskich czy analiza genetyczna bielizny to działania, które uderzają w Pani godność i poczucie bezpieczeństwa. Pani porównanie do kobiety w ciąży urojonej jest niezwykle trafne, ponieważ opisuje Pani stan, w którym mąż całkowicie stracił kontakt z faktami na rzecz własnych, bolesnych wyobrażeń. W takim stanie żadne logiczne wyjaśnienia nie pomogą, ponieważ on nie walczy z Pani zachowaniem, lecz z własnym wewnętrznym lękiem, którego nie potrafi opanować.
Obecna sytuacja, choć bolesna, wymaga od Pani postawienia wyraźnej granicy. Miłość do męża, nawet ta najgłębsza, nie może oznaczać zgody na inwigilację i ciągłe oskarżenia. Wyprowadzka męża, choć może wydawać się porażką, jest paradoksalnie szansą na to, by napięcie w domu opadło i by mogła Pani odzyskać spokój, bez konieczności tłumaczenia się z każdej minuty dnia. Skoro mąż dwukrotnie odrzucił wsparcie specjalistów, proszę skupić się teraz na sobie. Terapeuta indywidualny pomoże Pani zdjąć z siebie poczucie winy, które mąż próbuje w Pani zaszczepić, i wesprze w budowaniu życia opartego na szacunku do samej siebie.
Pani mąż przechodzi przez trudny proces, ale ważne jest, aby zrozumiała Pani, że nie jest Pani odpowiedzialna za jego lęki ani za proces jego leczenia. Pani odpowiedzialnością jest dbanie o siebie i dzieci, które potrzebują teraz stabilnej i silnej mamy.
Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani determinacji, by zrozumieć drugiego człowieka, ale teraz nadszedł moment, aby tę całą troskę i uwagę przekierowała Pani na samą siebie i dzieci.

dr Marta Tyszko
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania