Wojciech Melerowicz

Onkolog

9 opinii

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • Lokalizacja: Wielkopolskie Centrum OnkologiiUsługa: rak wątroby

    Byłam dziś pierwszy raz u Pana doktora i jesteśmy obie miłe zaskoczone podejściem do pacjenta i mnie jako osoby towarzyszącej. Mamie rak wątroby postępuje w mega szybkim tempie. Wszyscy lekarze stawiają już krzyżyk na mojej mamie a pan doktor Melerowicz dał nam nadzieję. Uśmiechnięty, optymistyczny i chociaż nie musiał to widać że poprostu chce nam jakoś pomóc. Tak naprawdę nie wiadomo czy da radę ale wkońcu po 4 miesiącach lekarskich spychologii, chociażbktoś nas wysłuchał i chce choć spróbować. Dziękujemy choćby za uśmiech.

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz w ciągu 48h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    2

    Ogólna ocena
    9 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • Lokalizacja: Wielkopolskie Centrum OnkologiiUsługa: rak wątroby

      Byłam dziś pierwszy raz u Pana doktora i jesteśmy obie miłe zaskoczone podejściem do pacjenta i mnie jako osoby towarzyszącej. Mamie rak wątroby postępuje w mega szybkim tempie. Wszyscy lekarze stawiają już krzyżyk na mojej mamie a pan doktor Melerowicz dał nam nadzieję. Uśmiechnięty, optymistyczny i chociaż nie musiał to widać że poprostu chce nam jakoś pomóc. Tak naprawdę nie wiadomo czy da radę ale wkońcu po 4 miesiącach lekarskich spychologii, chociażbktoś nas wysłuchał i chce choć spróbować. Dziękujemy choćby za uśmiech.

    • Lokalizacja: Wielkopolskie Centrum OnkologiiUsługa: rak piersi

      Dzisiaj kończymy pierwszy etap chemioterapii (Żona - rak piersi)
      Nie mam nic do zarzucenia.
      Doktor miły , spełnia wszystkie prośby , odpowiada na wszystkie pytania.

      Fakt. - czeka się długo, jest mnóstwo pacjentów i przez to jest trochę zabiegany, lecz to raczej nie jest jego wina.

      polecam

    • leczył moją mamę, miała przerzut na wątrobę skierował ją na chemie która jej pomagała, a mimo tego ją odstawił i nawciskał mamie do głowy głupot że po terapii "EKSPERYMENTALNEJ" wyzdrowieje, i taki człowiek zgadza się na wszystko byle by wyzdrowieć, miała 3 miesiące przerwy w lekach rak przerzucił się do głowy.... przeszła operację i pogarszał się jej stan bardzo bolała ją ta wątroba, na tyle że tata sam pojechał dla niej po leki.... przepisał za mocne i dostała wstrząsu i w tym miejscu w głowie popękały żyły wpadła a agonie dwa dni później..... miała 46 lat

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • Nikomu nie polecam tego lekarza. Trafiłam do niego i bardzo tego żałuję. Zupełny brak profesjonalizmu jeśli chodzi o podejście do pacjenta. Chodziłam do niego przez pół roku ze względu na chorobę nowotworową. Nie powiedział mi że jedna chemia to dwa podania. Nagle po ośmiu wlewach - zadowolona, że to już koniec męki - okazało się, że to dopiero połowa cyklu. Lekarz mi o tym nie powiedział. Tak samo jak nie poinformował o skutkach jakie mogą spowodować chemioterapia i radioterapia. Cały czas tylko się uśmiechał i nic więcej. Nigdy z jego ust nie usłyszałam żadnych konkretnych informacji. Nie powinien leczyć, ponieważ w ogóle się do tego nie nadaje. Cieszę się, że zmieniłam lekarza i teraz jestem pod opieką profesjonalisty. Pana Melerowicza zdecydowanie nie polecam!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • W odróżnieniu od poprzednich osób mam bardzo pozytywne skojarzenia z panem dr Melerowiczem. Mój tato mimo podeszłego wieku został bardzo przychylnie i z pełnym perfekcjonizmem potraktowany przez pana doktora. Po odbytej chemioterapii lekarz zaleca systematycznie kontrolne badania. Jest bardzo życzliwy wobec ojca i na każdej wizycie znajduje słowa otuchy. Obserwując chore osoby w poczekalni rozumiem ich zniecierpliwienie, ale lekarz nie jest robotem i też powinien mieć przerwę na śniadanie. Poza tym zjedzenie ciastka chyba nie jest przestępstwem. Coś za coś, kolejna przerwa lub przyjmowanie dziesiątek schorowanych i często co tu dużo mówić niegrzecznych pacjentów.

    • Niestety nie mam dobrych wrażeń po pierwszych wizytach. Generalnie jak najszybciej pozbyć się pacjenta i do tego nic nie wytłumaczyć, bo szkoda czasu. Szkoda, że tacy lekarze pracują z ludźmi chorymi na tak poważne schorzenia. Generalnie mam tylko obserwację, ale właśnie niedawno dowiedziałem się, że moje badania - delikatnie mówiąc - nie trzymają się standardów. Nie polecam!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • Jestem oburzona zachowaniem tego lekarza wobec pacjenta - mojego ojca. Zwracał się do ojca w trzeciej osobie, nie tłumaczył leczenia, wszystkie informacje przekazał tak szybko i niedbale, że musiałam prosić o powtórzenie raz jeszcze. Kiedy weszliśmy do gabinetu jadł ciastko. Kazał pacjentowi zreferować przebieg choroby - dla starszej osoby z rozsianą chorobą nowotworową nie jest łatwo zebrać myśli. Ja sama nie znam wszystkich szczegółów ani nawet nie wiem, jakie informacje są lekarzowi potrzebne, a jakie nie. Jak można pytać pacjenta o historię choroby, która jest leczona od 10 lat
      Brak podstawowych zasad kulturalnego zachowania. Ta wizyta to był jakiś koszmar!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • Najgorszy lekarz jaki tylko moze istniec. Nie wiem jak on moze w ogole pracowac z ludzmi ktorzy choruja na raka.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • ODRADZAM tego lekarza! Chory niestety trafia do niego, ale proszę spróbować leczyć się gdzie indziej. Lekarz sprawia wrażenie, że pacjent mu przeszkadza. Ma mnóstwo innych rzeczy do załatwienia, nie przykłada odpowiedniej uwagi do pacjenta. Co chwilę biega między pokojami, do sekretariatu. Nie jest przygotowany do wizyt - wielu pacjentów pyta o to na co są chorzy i jakie mają zalecone leczenie, chociaż to on jest od tego, żeby leczenie ustawiać. Nie tłumaczy i nie wyjaśnia: podał mi receptę na leki, ale nie powiedział jak mam je brać - dalsze leczenie opóźniło się o 2 tygodnie. Kiedy zadajesz pytania, patrzy na Ciebie zdziwiony, jakbyś to Ty miał znać na nie odpowiedź. Ma nierealistyczne wymagania: po tygodniu od ostatniej chemii kazał mi iść do 'roboty', bo jestem zdrowa, a ja nie mogłam podnieść się z łóźka przez tydzień. Nie dba o pacjenta: na moje dopytywanie się o kontrolne badania (sam powinien mi je zlecić), powiedział lekceważąco, że mogę przyjechać za miesiąc lub dwa. Po zakończeniu chemioterapii nie zlecił żadnych badań, żeby ustalić stan zdrowia. Okazało się, że mam silną anemię i potrzebne mi leczenie.
      Lekarz nie wzbudza zaufania. Zdecydowanie odradzam.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    Jesteś tym lekarzem?

    59

    Tylu pacjentów odwiedziło ten profil w ciągu ostatnich 30 dni

    260

    Tylu pacjentów wyszukuje miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twoim mieście

    To Twój profil?
    Przejmij go
    Prezentowane dane pochodzą z: Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, Centralnego Rejestru Lekarzy RP prowadzonego przez Naczelną Izbę Lekarską, Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Informacje zawarte w tych rejestrach są jawne i ogólnie dostępne.