Jesteś tym lekarzem?

223

Tylu pacjentów odwiedziło ten profil w ciągu ostatnich 30 dni

To Twój profil?
Przejmij go

Adresy i cenniki

  • Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego e-maila, a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

  • ul. Czarnieckiego 8/24
    47-400 Racibórz, śląskie

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Ocena pacjentów:

Dodaj własną opinię
  • K
    Lokalizacja: W innym miejscu

    P.Kowalewska prowadzila moja ciaze, szybko wylapala ze cos dzieje sie "nie tak" od razu poczynila dasze kroki aby mi pomoc...Na oddziale byla dla mnie super nigdy nie poczulam zeby mnie olala... nawet jak przewieziono mnie do kliniki utrzymywaa ze mna kontakt telefoniczny chcac wiedziec co sie dzieje az do rozwiazania ciazy! jest bardzo mila i konkretna bez zbednych ceregieli. Jesli chodzi o kontakt- ciezarnym podaje swoj nr prywatny i zawsze odpowiada na telefony- oczywoscie szanujmy jej czas i zycie prywatne kontaktujac sie tylko w pilnych sprawach... nie owija tez w bawelne- kawa na lawe nawet jesli ma do przekazania zle informacje.

  • S

    Wspaniała lekarka przy której można się czuć swobodnie bez żadnego skrępowania zawsze bardzo dokładna polecam wszystkim

  • H

    Witam. Zdecydowanie nie polecam dr Kowalewskiej. Prowadziła moją pierwszą ciążę, oczywiście chodziłam na prywatne wizyty. Na każdej wizycie słyszałam, że z dzidziusiem jest wszystko dobrze, jedynie mam mało wód płodowych. Zaleceniem było picie dwóch litrów wody dziennie. Przez cały czas czułam,że coś jest jednak nie tak. Brzuch miałam bardzo nisko i był malutki, a ruchy dziecka czułam jedynie po przyłożeniu ręki do brzucha. Miałam również skurcze na co dostałam nospę, która i tak nie pomagała. Jednak pani doktor zapewniała mnie, że wszystko jest dobrze. W 28 tygodniu ciąży trafiłam do raciborskiego szpitala gdyż nie czułam ruchów dziecka. Po wykonaniu badania usg stwierdzono,że nie mam wód płodowych a dzidziuś jest bardzo malutki jak na ten wiek ciąży. W drugim dniu mojego pobytu w szpitalu urodziłam martwego syna. Gdy leżałam na oddziale po porodzie, pani doktor starała się mnie unikać, żeby tylko nie rozmawiać o tym co się stało i dlaczego. Gdy minęło pół roku, ponownie zaszłam w ciążę, ale nie zdecydowałam się na prowadzenie tej ciąży u pani doktor. Znalazłam wspaniałego patologa ciąży w Wodzisławiu. Kiedy oglądał wszystkie moje wyniki badań z pierwszej ciąży, aż kręcił głową z niedowierzania jak można było tak nieudolnie prowadzić ciążę. Już na pierwszej wizycie postawił trafną diagnozę, że mój organizm odrzuca ciążę, traktuje ją jako coś obcego co trzeba zniszczyć. Żeby temu zapobiec i podtrzymać ciążę, cały czas brałam encorton (sterydy). Z każdą kolejną wizytą u patologa ciąży przekonywałam się, że można było zapobiec śmierci mojego synka. Największy żal do pani doktor mam o to, że do końca twierdziła, że moja ciąża rozwija się prawidłowo, chociaż było wiele niepokojących sygnałów. Gdybym usłyszała od pani doktor słowa:" nie wiem co się dzieje, nie miałam takiego przypadku, proszę poszukać innego specjalisty" , wtedy miałabym do niej szacunek i być może mój syn byłby dzisiaj ze mną. Na szczęście podjęłam dobrą decyzję w drugiej ciąży o zmianie lekarza i teraz mogę tulić moją kochaną córeczkę.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Zdecydowanie zgadzam się z opinią poniższą. Zero kompetencji, jeśli chodzi o diagnozowanie niepłodności, Pani doktor nie robi żadnych notatek, tylko miło się uśmiecha. Gdy przyszłam na monitoring cyklu była oburzona, że przyszłam niezapisana, mimo że wcześniej tak się umawiałyśmy, po czym stwierdziła, że jeśli mam prawidłowe miesiączki to - po co mi monitoring. Nie zleciła żadnych badań, na 1,5 roku moich zapisków z mierzenia temperatury tylko rzuciła okiem. Udałam się, więc do innego lekarza (po straconym roku) a ten był bardzo zdziwiony, że nic ze mną nie robiono, niestety teraz muszę się leczyć w prywatnej klinice za ogromne pieniądze (dodam, że otrzymałam diagnozę już na drugiej wizycie po bardzo prostym badaniu ginekologicznym). Poszłam kiedyś jeszcze raz na badanie kontrolne do doktor Kowalewskiej a Ona pyta mnie z głupia frant czy nie planuję ciąży. Zdębiałam. Kompletne olewanie pacjenta, kobiety w ciąży ją sobie chwalą, ale cała reszta nie. Miła, delikatna i serdeczna, ale nic poza tym.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • POLECAM WSZYSTKIM. Chodzę do dr Kowalewskiej od początku. Obecnie trzecia ciąża :) Mila, rzeczowa, ogromna wiedza i wieloletnia PRAKTYKA w szpitalu przy wszelakich zabiegach. Dzięki niej moja koleżanka zaszła w długo oczekiwaną ciążę i obecnie jest szczęśliwą Mamą pięknej córeczki. Wcześniej straciła 3 lata u innego lekarza...

  • Daremna lekarka. Jej nr tel. jest zawsze wyłączony i poza wizytą PRYWATNĄ PŁATNĄ nie ma żadnego kontaktu - chyba, że ktoś poczatuje w szpitalu wiele godzin aby i tak być spławionym. Słodka gadka i to by było tyle jej wiedzy. Udaje że nie zna pacjenta jak jest na oddziale i wogóle się nim nie interesuje. TOTALNE NIEPOROZUMIENIE jako lekarz i człowiek. Dobra tylko w przypadkach, gdy ciąża sama do końca dobrze biegnie i stąd pozytywne opinie.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Hmmm... na pewno nie polecam w przypadku problemów z zajśćiem w ciążę. Nawet prywatnie. Straciłam u niej prawie rok na niekonstruktywnych wizytach. Bardzo sympatycznych, empatycznych, "matczynych" wręcz, ale niewiele wnoszących. Dopiero jak zmieniłam lekarza zobaczyłam jak można konkretnie podejść do problemu.

    Pani doktor pewnie jest dobra dla młodych dziewczyn, które chcą ogólnej diagnostyki, mają potrzebę lekarza-kobiety. Polecam na pierwszą wizytę u ginekologa dla córek.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Kategorycznie odradzam dr Kowalewską. Miałam okazję poznać tą panią w szpitalu i jestem bardzo rozczarowana. Otóż trafiłam do szpitala po stwierdzeniu obumarcia ciąży i tego samego dnia miałam mieć zabieg. Rano dostałam tabletki na obkurczenie macicy i kiedy zaczęło się krwawienie i bóle brzucha pani doktor stwierdziła, że miała już dosyć zabiegów na dzisiaj i mój zrobi kiedy indziej, a była dopiero 13. Na całe szczęście był tam drugi pan doktor, który mnie zbadał i kazał od razu wykonać zabieg łyżeczkowania no i pani doktor z wielką łaską do mnie podeszła dała jakieś 2 kartki do podpisania, nawet nie wiem co bo nie dała mi szansy tego przeczytać. Jak się obudziłam po zabiegu przez 4 godziny nikt do mnie nie zajrzał ani lekarz ani pielęgniarka, także stanowczo odradzam i szpital w Raciborzu a w szczególności panią doktor Kowalewską. Ona nie powinna być lekarzem.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Leczę się u Pani dr. Kowalewskiej praktycznie od pierwszej wizyty u ginekologa poza małymi wyjątkami. Kiedy z jakiś przyczyn musiałam pójść do innego lekarza wizyta przeważnie kończyła się gorzkim rozczarowaniem.
    U Pani doktor Kowalewskiej pacjentka czuje się swobodnie, ma poczucie fachowej , miłej opieki a na pewno już to, że los pacjentki nie jest jej obojętny. Prowadziła moją pierwszą ciąże teraz drugą. Podczas pobytu w szpitalu przychodziła na salę i pytała o samopoczucie oraz o wszystkich posunięciach informowała na bieżąco.
    Uważam, że doktor Renata Kowalewska jest naprawdę bardzo dobrym lekarzem. Polecam

  • Dziewczyny to jest numer tel. do pani Renaty Kowalewskiej 691 034 152 można dzwonić tylko w środy po 15tej.i zgłosi się pielęgniarka która zapisze Was na wizytę.W inne dni nie odbiera telefonów.A to jest numer tel na Gamowską do przychodni i tam pielęgniarka powie Wam kiedy pani Renata ma dyżur i może Was przyjąć prywatnie na oddział.Zgadzam się z opiniami Pani Renata to bardzo miła osoba i naprawdę ma podejście do pacjenta nawet jeżeli nie chodzi o kasę.Pozdrawiam.

    Ocena zmieniona przez moderatora na "neutralny".