Za kilka miesięcy planuję ciążę, dlatego robiłam ostatnio badania, w tym także wymaz z pochwy. Okaza
1
odpowiedzi
Za kilka miesięcy planuję ciążę, dlatego robiłam ostatnio badania, w tym także wymaz z pochwy. Okazało się, że mam Streptococcus agalactiae (wrażliwy tylko na penicylinę i ampicylinę).
Lekarz ginekolog powiedział mi, że jest to bakteria, z której nie da się wyleczyć raz na zawsze i że jest duża szansa, że będzie wracać - co brzmi sensownie biorąc pod uwagę to, że wcześniej już kilku ginekologów próbowało to u mnie wyleczyć, jeden z nich zalecił także antybiotyki dopochwowe, po którym objawy (upławy, które utrzymują się przez ten cały czas, aż do dzisiaj, ale nic poza tym), wróciły po tygodniu od odstawienia leków.
Obecny ginekolog powiedział, że nie będziemy leczyć się z tej bakterii i tylko kilka godzin przed porodem podane zostaną mi antybiotyki, aby zapobiec zarażeniu dziecka.
Ginekolog odradził także leczenie antybiotykiem, aby bakteria nie uodporniła się na niego, co stworzyłoby problem gdyby wróciła i była obecna w czasie porodu.
Nie obawiam się zatem samego momentu porodu, lecz mam wątpliwości co do całej ciąży. Według artykułów w internecie bakteria może dostać się do wód płodowych, a wraz z nimi do dziecka i wyrządzić mu poważne szkody. Ginekolog mówił jednak, że bakteria nie jest zagrożeniem dla dziecka.
Jaka jest więc prawda? Czy dziecko w czasie ciąży może zarazić się Streptococcus agalactiae? Czy należy wyleczyć tę kwestię przed zajściem w ciążę?
Lekarz ginekolog powiedział mi, że jest to bakteria, z której nie da się wyleczyć raz na zawsze i że jest duża szansa, że będzie wracać - co brzmi sensownie biorąc pod uwagę to, że wcześniej już kilku ginekologów próbowało to u mnie wyleczyć, jeden z nich zalecił także antybiotyki dopochwowe, po którym objawy (upławy, które utrzymują się przez ten cały czas, aż do dzisiaj, ale nic poza tym), wróciły po tygodniu od odstawienia leków.
Obecny ginekolog powiedział, że nie będziemy leczyć się z tej bakterii i tylko kilka godzin przed porodem podane zostaną mi antybiotyki, aby zapobiec zarażeniu dziecka.
Ginekolog odradził także leczenie antybiotykiem, aby bakteria nie uodporniła się na niego, co stworzyłoby problem gdyby wróciła i była obecna w czasie porodu.
Nie obawiam się zatem samego momentu porodu, lecz mam wątpliwości co do całej ciąży. Według artykułów w internecie bakteria może dostać się do wód płodowych, a wraz z nimi do dziecka i wyrządzić mu poważne szkody. Ginekolog mówił jednak, że bakteria nie jest zagrożeniem dla dziecka.
Jaka jest więc prawda? Czy dziecko w czasie ciąży może zarazić się Streptococcus agalactiae? Czy należy wyleczyć tę kwestię przed zajściem w ciążę?
Ginekolog Panią konsultujący prezentuje aktualną i uznaną wiedzę w tym temacie oraz udzielił Pani wyczerpujących odpowiedzi. Proszę pozostać pod opieką tego ginekologa. Czytanie internetowych artykułów niejednokrotnie pisanych przez osoby niekompetentne prowadzić może jedynie do niezasadnych wątpliwości.
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.