Witam, W sierpniu przeszłam zabieg histeroskopii gdyż miałam podejrzenie polipa endometrium. Po
1
odpowiedzi
Witam,
W sierpniu przeszłam zabieg histeroskopii gdyż miałam podejrzenie polipa endometrium. Po zabiegu objawy wcale się nie zmniejszyły (krwawienia między miesiączkami były nawet bardziej obfite). Wspomnę, ze biorę tabletki antykoncepcyjne Belara. W październiku postanowiłam znowu się przebadać i od dwóch ginekologów usłyszałam, ze polip najprawdopodobniej nadal tam jest (błąd lekarzy podczas zabiegu?). Zaplanowano mi kolejny zabieg histeroskopii na luty (pół roku po pierwszym zabiegu) z racji tego, że mam dopiero 22 lata i lekarz obawiał się zrostów w macicy. Jednak dzień przed zabiegiem na wizycie kontrolnej ginekolog stwierdził, że endometrium jest bardzo cienkie i żadnego polipa już nie widzi a objawy są bo „tak po prostu może być” - zabieg został odwołany. Postanowiłam jednak upewnić się na 100%, ze polip zniknął i pojechałam na wizytę do innego lekarza. On z kolei po zrobieniu usg powiedział, ze cos na kształt polipa jest (i to nie mały bo około 10x4mm). Zalecił odstawić tabletki antykoncepcyjne, poczekać 3 miesiące i znowu zgłosić się do kontroli. Słysząc te sprzeczne diagnozy postanowiłam pójść do trzeciego ginekologa (który podobno miał bardziej profesjonalny sprzęt do USG). On z kolei powiedział, że nic nie widzi, na poprzednim USG prawdopodobnie widoczne było nagromadzenie śluzu, krwawienie między miesiączkami może być spowodowane braniem tabletek antykoncepcyjnych ale i tak uznał, że histeroskopia jest konieczna do wykonania, żeby wszystko lepiej sprawdzić pod kamerką. Uznał również że teraz nie jest czas na odstawianie tabletek, pomyślę o tym po zabiegu.
Bardzo proszę o poradę co mam w takim wypadku zrobić, mam mętlik w głowie :’(.
W sierpniu przeszłam zabieg histeroskopii gdyż miałam podejrzenie polipa endometrium. Po zabiegu objawy wcale się nie zmniejszyły (krwawienia między miesiączkami były nawet bardziej obfite). Wspomnę, ze biorę tabletki antykoncepcyjne Belara. W październiku postanowiłam znowu się przebadać i od dwóch ginekologów usłyszałam, ze polip najprawdopodobniej nadal tam jest (błąd lekarzy podczas zabiegu?). Zaplanowano mi kolejny zabieg histeroskopii na luty (pół roku po pierwszym zabiegu) z racji tego, że mam dopiero 22 lata i lekarz obawiał się zrostów w macicy. Jednak dzień przed zabiegiem na wizycie kontrolnej ginekolog stwierdził, że endometrium jest bardzo cienkie i żadnego polipa już nie widzi a objawy są bo „tak po prostu może być” - zabieg został odwołany. Postanowiłam jednak upewnić się na 100%, ze polip zniknął i pojechałam na wizytę do innego lekarza. On z kolei po zrobieniu usg powiedział, ze cos na kształt polipa jest (i to nie mały bo około 10x4mm). Zalecił odstawić tabletki antykoncepcyjne, poczekać 3 miesiące i znowu zgłosić się do kontroli. Słysząc te sprzeczne diagnozy postanowiłam pójść do trzeciego ginekologa (który podobno miał bardziej profesjonalny sprzęt do USG). On z kolei powiedział, że nic nie widzi, na poprzednim USG prawdopodobnie widoczne było nagromadzenie śluzu, krwawienie między miesiączkami może być spowodowane braniem tabletek antykoncepcyjnych ale i tak uznał, że histeroskopia jest konieczna do wykonania, żeby wszystko lepiej sprawdzić pod kamerką. Uznał również że teraz nie jest czas na odstawianie tabletek, pomyślę o tym po zabiegu.
Bardzo proszę o poradę co mam w takim wypadku zrobić, mam mętlik w głowie :’(.
Witam. Uważam ze ten trzeci lekarz ma rację. Też tak bym zaleciła. Po histeroskopii można obserwować.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.