Witam, syn na 17 miesięcy i nie reaguje na swoje imię ani na polecenia nie odwraca się kiedy coś do
2
odpowiedzi
Witam, syn na 17 miesięcy i nie reaguje na swoje imię ani na polecenia nie odwraca się kiedy coś do niego mówię. Mówi dużo po swojemu ale nie mówi żadnych słów typu: mama, tata. Bawi się sam albo z nami ogólnie jest wesołym dzieckiem bardzo przywiązany do mamy. Chodzi bez problemu do żłobka. Nie pokazuje że chce jeść albo pić, ciągnie za rękę kiedy chce gdzieś iść. Reaguje na dźwięki. Pediatra powiedziała że jeszcze ma czas nie kazała się konsultować z laryngologiem ani nie kierowała do innego specjalisty. Jednak trochę niepokoi mnie to zachowanie.
Opisane objawy mogą wskazywać na zaburzenia ze spektrum autyzmu. Warto skonsultować zachowania dziecka z dobrym psychologiem dziecięcym bądź psychiatrą. Pozdrawiam
Dzień dobry,
czytając Pani wiadomość, widać dużo uważności i troski – i też takie wewnętrzne „czuję, że coś mnie niepokoi, mimo że słyszę, że mam jeszcze poczekać”. To jest bardzo ważne, żeby tego nie ignorować.
To, co Pani opisuje, ma w sobie dwie strony. Z jednej:
– synek jest pogodny,
– bawi się, nawiązuje kontakt,
– reaguje na dźwięki,
– jest przywiązany do Pani,
– funkcjonuje w żłobku.
Z drugiej strony są sygnały, które warto potraktować uważniej:
– brak reakcji na imię,
– brak prostych słów typu „mama”, „tata”,
– niewielkie reagowanie na polecenia,
– komunikowanie potrzeb głównie poprzez ciągnięcie za rękę.
To nie jest jeszcze moment na stawianie jakichkolwiek diagnoz – ale to jest moment, w którym warto się temu przyjrzeć dokładniej, a nie tylko „czekać”.
Rozumiem, że pediatra uspokaja – i rzeczywiście rozwój dzieci bywa bardzo różny. Jednocześnie Pani niepokój jest ważnym sygnałem. Rodzice często jako pierwsi widzą subtelne różnice w funkcjonowaniu dziecka.
W takiej sytuacji zwykle rekomenduje się:
– sprawdzenie słuchu (nawet jeśli reaguje na dźwięki),
– konsultację z logopedą lub neurologopedą,
– konsultację psychologiczną rozwojową.
Nie dlatego, że „na pewno coś jest nie tak”, ale po to, żeby mieć jasność i ewentualnie wcześnie wesprzeć rozwój.
Widzę, że to jest dla Pani ważne i że nie chce Pani tego przeoczyć – i to jest bardzo dobra intuicja.
Zapraszam Panią na konsultację. Spokojnie przyjrzymy się rozwojowi synka, omówimy to, co Panią niepokoi i zastanowimy się, jakie kolejne kroki będą dla niego najlepsze.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
czytając Pani wiadomość, widać dużo uważności i troski – i też takie wewnętrzne „czuję, że coś mnie niepokoi, mimo że słyszę, że mam jeszcze poczekać”. To jest bardzo ważne, żeby tego nie ignorować.
To, co Pani opisuje, ma w sobie dwie strony. Z jednej:
– synek jest pogodny,
– bawi się, nawiązuje kontakt,
– reaguje na dźwięki,
– jest przywiązany do Pani,
– funkcjonuje w żłobku.
Z drugiej strony są sygnały, które warto potraktować uważniej:
– brak reakcji na imię,
– brak prostych słów typu „mama”, „tata”,
– niewielkie reagowanie na polecenia,
– komunikowanie potrzeb głównie poprzez ciągnięcie za rękę.
To nie jest jeszcze moment na stawianie jakichkolwiek diagnoz – ale to jest moment, w którym warto się temu przyjrzeć dokładniej, a nie tylko „czekać”.
Rozumiem, że pediatra uspokaja – i rzeczywiście rozwój dzieci bywa bardzo różny. Jednocześnie Pani niepokój jest ważnym sygnałem. Rodzice często jako pierwsi widzą subtelne różnice w funkcjonowaniu dziecka.
W takiej sytuacji zwykle rekomenduje się:
– sprawdzenie słuchu (nawet jeśli reaguje na dźwięki),
– konsultację z logopedą lub neurologopedą,
– konsultację psychologiczną rozwojową.
Nie dlatego, że „na pewno coś jest nie tak”, ale po to, żeby mieć jasność i ewentualnie wcześnie wesprzeć rozwój.
Widzę, że to jest dla Pani ważne i że nie chce Pani tego przeoczyć – i to jest bardzo dobra intuicja.
Zapraszam Panią na konsultację. Spokojnie przyjrzymy się rozwojowi synka, omówimy to, co Panią niepokoi i zastanowimy się, jakie kolejne kroki będą dla niego najlepsze.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.