Witam serdecznie, mam pytanie jako powstaje pesymistyczny (i w ogóle) światopogląd - nie chodzi o t
4
odpowiedzi
Witam serdecznie,
mam pytanie jako powstaje pesymistyczny (i w ogóle) światopogląd - nie chodzi o to, że osoba go posiadająca jest chora i ma zaburzenia psychiczne ponieważ pesymizm jako cecha filozoficzna (filozofia) nawet z cechami pesymizmu jako cechy psychologicznej (psychologia, medycyna) nie prowadzi po prostu zależnością do schorzeń klinicznych (typu zaburzenia depresyjne). Interesują mnie konkretnie udział rozłożenia procentowy genów, temperamentu, środowiska...
To ważne aby odróżnić osobę zdrową od chorej w kontekście "negatywnego" postrzegania świata ponieważ na pewno jakiś niuans odróżnienia istnieje i "dobrzy" specjaliści potrafią to rozpoznać.
mam pytanie jako powstaje pesymistyczny (i w ogóle) światopogląd - nie chodzi o to, że osoba go posiadająca jest chora i ma zaburzenia psychiczne ponieważ pesymizm jako cecha filozoficzna (filozofia) nawet z cechami pesymizmu jako cechy psychologicznej (psychologia, medycyna) nie prowadzi po prostu zależnością do schorzeń klinicznych (typu zaburzenia depresyjne). Interesują mnie konkretnie udział rozłożenia procentowy genów, temperamentu, środowiska...
To ważne aby odróżnić osobę zdrową od chorej w kontekście "negatywnego" postrzegania świata ponieważ na pewno jakiś niuans odróżnienia istnieje i "dobrzy" specjaliści potrafią to rozpoznać.
Myślę, że to kwestia dla naukowców, teoretyków, specjalista (pracujący z człowiekiem) nie musi tego wiedzieć, bo skupiając się na tym umykałyby inne ważne sprawy. Myślenie przyczynowo-skutkowe to tylko jeden z rodzajów poznawania świata i jego powiązań.
Nie sądzę, żeby ludzie byli w stanie określić takie procentowe składowe i by były one aplikowane do tzw każdego człowieka. Wydaje się,.że.to ciekawy temat na badania naukowe
Pozdrawiam
Nie sądzę, żeby ludzie byli w stanie określić takie procentowe składowe i by były one aplikowane do tzw każdego człowieka. Wydaje się,.że.to ciekawy temat na badania naukowe
Pozdrawiam
Dzień dobry. Bardzo ważne jest podkreślenie, że pesymizm czy optymizm to perspektywy, które mogą posiadać całkowicie zdrowe osoby. Większość badań na temat pesymizmu i rożnego typu zaburzeń, to badania korelacyjne pokazujące współwystępowanie tych zmiennych. Nie możemy wiec na ich podstawie postawić jasno tezy że np. depresja wiąże się z pesymistyczną perspektywą. Istnieje kilka badań pokazujących długoterminowe związki tych zmiennych oraz kilka badań na temat genów i prawdopodobieństwa dziedziczenia takich cech. Trzeba jednak pamiętać, że psychologia jako nauka empiryczna różni się metodologicznie od filozofii poszukującej jednej odpowiedzi. W psychologii skupiamy się na stworzeniu kryteriów diagnostycznych tj. pewnych list objawów, z których występowanie wybranych pozycji uprawnia psychologa do postawienia diagnozy. Objawy te jednak mogą różnic się pomiędzy jednostkami. Innymi słowy dwie osoby mogą zupełnie różnie zachowywać się podczas epizodu depresyjnego. Nie jest więc możliwe zaobserwowanie jednego niuansu różniącego osobę zdrową od chorej. Co nie znaczy, że kryteria nie istnieją. Można znaleść je w DSM-5 czy ICD-10.
Długotrwale obniżony nastrój to dystymia. Przy obniżonym nastroju łatwiej nam o negatywne myśli i takie spostrzeganie świata. "interesują mnie konkretnie udział rozłożenia procentowy genów, temperamentu, środowiska" Nie starczyłoby 100 stron, żeby to rozpisać, a i tak cały czas pojawiają się coraz to nowsze doniesienia np. borderline ma blisko 75% procent dziedziczności. Dlaczego? Nie wiemy tego i wiedzieć nie będziemy przez dłuższy czas.
Witam serdecznie, bardzo dobre i ważne pytanie – i ma Pan/Pani rację, że sam pesymizm nie jest równoznaczny z zaburzeniem psychicznym.
Światopogląd (w tym pesymistyczny) powstaje w wyniku współdziałania kilku czynników i nie da się go przypisać jednemu źródłu. Najczęściej przyjmuje się model biopsychospołeczny, czyli:
* **Czynniki biologiczne (geny, temperament)** – szacunkowo ok. 30–50%. Nie chodzi o „gen pesymizmu”, ale o wrodzoną wrażliwość układu nerwowego, skłonność do silniejszego reagowania na stres, ostrożność, tendencję do zauważania zagrożeń. To tworzy pewien „grunt”.
* **Temperament** – częściowo wrodzony, częściowo kształtowany wcześnie. Np. osoby o wyższym poziomie neurotyczności częściej interpretują rzeczywistość w bardziej negatywny sposób.
* **Środowisko i doświadczenia życiowe** – ok. 50% lub więcej. Wychowanie, styl przywiązania, doświadczenia (zwłaszcza trudne lub powtarzające się), sposób, w jaki otoczenie interpretuje świat – to wszystko bardzo silnie wpływa na to, jak dana osoba buduje swój obraz rzeczywistości.
* **Uczenie się i schematy poznawcze** – czyli to, jak dana osoba nauczyła się myśleć o sobie i świecie (np. czy zdarzenia negatywne interpretuje jako stałe i niezmienne).
Jeśli chodzi o różnicę między „zdrowym” pesymizmem a stanem klinicznym, to specjaliści zwracają uwagę nie tyle na samą treść myśli, co na ich **wpływ na funkcjonowanie**:
* osoba zdrowa może mieć pesymistyczny światopogląd, ale nadal funkcjonuje, podejmuje działania, ma zdolność do odczuwania różnych emocji (nie tylko negatywnych),
* w zaburzeniach (np. depresyjnych) pojawia się sztywność myślenia, poczucie beznadziejności, spadek energii, wycofanie i realne pogorszenie codziennego funkcjonowania.
Czyli kluczowa różnica to nie „czy ktoś widzi świat negatywnie”, tylko **czy to myślenie jest elastyczne i czy pozwala żyć**, czy raczej zamyka i odbiera możliwość działania.
Dobrzy specjaliści rzeczywiście rozpoznają te niuanse, patrząc całościowo: na emocje, zachowanie, historię życia i aktualne funkcjonowanie, a nie tylko na deklarowany światopogląd.
Światopogląd (w tym pesymistyczny) powstaje w wyniku współdziałania kilku czynników i nie da się go przypisać jednemu źródłu. Najczęściej przyjmuje się model biopsychospołeczny, czyli:
* **Czynniki biologiczne (geny, temperament)** – szacunkowo ok. 30–50%. Nie chodzi o „gen pesymizmu”, ale o wrodzoną wrażliwość układu nerwowego, skłonność do silniejszego reagowania na stres, ostrożność, tendencję do zauważania zagrożeń. To tworzy pewien „grunt”.
* **Temperament** – częściowo wrodzony, częściowo kształtowany wcześnie. Np. osoby o wyższym poziomie neurotyczności częściej interpretują rzeczywistość w bardziej negatywny sposób.
* **Środowisko i doświadczenia życiowe** – ok. 50% lub więcej. Wychowanie, styl przywiązania, doświadczenia (zwłaszcza trudne lub powtarzające się), sposób, w jaki otoczenie interpretuje świat – to wszystko bardzo silnie wpływa na to, jak dana osoba buduje swój obraz rzeczywistości.
* **Uczenie się i schematy poznawcze** – czyli to, jak dana osoba nauczyła się myśleć o sobie i świecie (np. czy zdarzenia negatywne interpretuje jako stałe i niezmienne).
Jeśli chodzi o różnicę między „zdrowym” pesymizmem a stanem klinicznym, to specjaliści zwracają uwagę nie tyle na samą treść myśli, co na ich **wpływ na funkcjonowanie**:
* osoba zdrowa może mieć pesymistyczny światopogląd, ale nadal funkcjonuje, podejmuje działania, ma zdolność do odczuwania różnych emocji (nie tylko negatywnych),
* w zaburzeniach (np. depresyjnych) pojawia się sztywność myślenia, poczucie beznadziejności, spadek energii, wycofanie i realne pogorszenie codziennego funkcjonowania.
Czyli kluczowa różnica to nie „czy ktoś widzi świat negatywnie”, tylko **czy to myślenie jest elastyczne i czy pozwala żyć**, czy raczej zamyka i odbiera możliwość działania.
Dobrzy specjaliści rzeczywiście rozpoznają te niuanse, patrząc całościowo: na emocje, zachowanie, historię życia i aktualne funkcjonowanie, a nie tylko na deklarowany światopogląd.
Podobne pytania
- Dzień dobry, zwracam się z pytaniem co mogło tak bardzo opóźnić mój okres i czy wogóle miesiączka nastopi. Okres spóźnia mi się już 9 dni jest to 38 dzień cyklu. Zazwyczaj mam regularne miesiączki 29-32. Zdążą się ze okres jest szybciej lub kilka dni później. Na zaobserwowała tak jak zwykle typowych…
- Dzień dobry, przychodzę z zapytaniem co mogło spowodować tak duże opóźnienie mojego okresu. Miesiączkę powinnam dostać 9 dni temu. Cykle miałam zazwyczaj regularne 29-32. Ostatnio zdarza się mi coraz częściej że miesiączka spóźnia mi się parę dni albo jest za szybko. Nie odczuwam żadnych dolegliwości…
- Dzień dobry, Czy zażycie 2 tabletek Stoperanu w 3 tygodniu ciąży może zaszkodzić nienarodzonemu dziecku?
- Dzień dobry, Czy zażycie 2 tabletek Stoperanu w 3 tygodniu ciąży może zaszkodzić nienarodzonemu dziecku?
- Dzień dobry.proszę o pomoc.mianowicie biorę izotek,początkowa dawka 30mg ale z powodu silnych bólów gowy i nadmiernej senności została zmniejszona dawka na 20mg,niestety silne bole głowy nadal się utrzymują.wczoraj ominelam jedna dawkę bo już jestem umęczona ciągłym bólem.nie wiem co mam robić czy przerwać…
- Dzień dobry. Jestem po plastyce pochwy i krocza (26.05.2022)Od dwóch dni pojawił się problem. Między odbytem a kroczem wyczuwam palcem twardą żyłę która przebiega poziomo i wchodzi jakby w udo. Sprawia to ból i dyskomfort. Chciałabym się dowiedzieć co to jest i dlaczego powstało.
- Dzień dobry szukam lekarza/porady. Mam zdiagnozowaną chorobę refluksu i tz. przełyk Barreta. Męczę się z tą chorobą już parę lat pomimo brania leków (Contolox, polprazol, mesopral). Mam 66lat i 20 lat temu miałem strumekstomia tarczycy i aktualnie biorę dawkę 250 eutyroxu. Ostatnio lekarz postraszył…
- Dzień dobry, Proszę o analizę badań. Ad 1 . Gniazda melanocytów w warstwie podstawnej naskórka , na granicy skórno- naskórkowej . Rozp. Naevus pigmentosus epidermo dermalis. Ad 2. Ułożone równolegle do naskórka skupiska kolagenu. Miofibrobladstów i proliferacja naczyń krwion.rozp. cicatrix. Pozdrawiam, Katarzyna
- Witam w tym roku będę miał 18 lat i mam taki problem ze kiedyś chciało mi się wszystkiego byłem odważny nic mnie nie interesowało a teraz przed jakąś sytuacją myślę ciągle martwię się nic mi się nie chce nie mam chęci nie wierze w siebie ale kiedy coś zrobię dobrego spełnię obowiązki to od razu mi lepiej…
- Witam. Mam 37 i problem z kolanem (przeskakiwanie bol w spoczynku I poruszaniu sie kucaniu w nocy) mri nie wykazalo odchylen w kolanie ale znaleziono atypowa chrzestna zmiane w "distal femur" (dalsza kosc udowa). Zmiana ma ponad centymetr. Lekarz powiedzial ze to chrzestniak srodkostny I nie ma powodow…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.