Witam serdecznie. Mam problem z niespełna 3 letnim synkiem. Jest bardzo przywiązany do taty i bardz
2
odpowiedzi
Witam serdecznie.
Mam problem z niespełna 3 letnim synkiem. Jest bardzo przywiązany do taty i bardzo źle się przy nim zachowuje. Nie pozwala mu wyjsc do toalety, na balkon, gdziekolwiek się ruszyc, jeśli tak się stanie zaczyna się straszna awantura, płacz, krzyk przez długi czas i ciezko go uspokoic. W nocy budzi się z krzykiem i kolejnymi awanturami przy tacie. Kaze mu ciagle sie przytulać i krzyczy przy tym, wyganiając mnie z pokoju. Ta relacja zaczyna wydawać mi się bardzo niezdrowa. Zaznaczę, ze maz pracuje zmianowo i jeśli pracuje cały dzień lub w nocy syn zachowuje się normalnie. Czym może to być spowodowane i u jakich specjalistów szukac pomocy?
Mam problem z niespełna 3 letnim synkiem. Jest bardzo przywiązany do taty i bardzo źle się przy nim zachowuje. Nie pozwala mu wyjsc do toalety, na balkon, gdziekolwiek się ruszyc, jeśli tak się stanie zaczyna się straszna awantura, płacz, krzyk przez długi czas i ciezko go uspokoic. W nocy budzi się z krzykiem i kolejnymi awanturami przy tacie. Kaze mu ciagle sie przytulać i krzyczy przy tym, wyganiając mnie z pokoju. Ta relacja zaczyna wydawać mi się bardzo niezdrowa. Zaznaczę, ze maz pracuje zmianowo i jeśli pracuje cały dzień lub w nocy syn zachowuje się normalnie. Czym może to być spowodowane i u jakich specjalistów szukac pomocy?
Tak zwana ,,tatoza" lub ,,mamoza" (bo dotyczy to również sytuacji odwrotnej), jest częsta u dzieci w wieku około 3 lat. Równocześnie często może być to sytuacja trudna emocjonalnie dla rodzica i może wiązać się z napięciami w rodzinie, dlatego jeśli czuje Pani, że potrzebuje wsparcia w tym zakresie, zachęcam do skorzystania z profesjonalnej pomocy.
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, rzeczywiście może budzić niepokój, ale na wstępie chcę Panią uspokoić – u dzieci w tym wieku bardzo silne przywiązanie do jednego z rodziców oraz trudności z rozstaniem są dość częstym zjawiskiem rozwojowym.
Jednocześnie w przypadku Pani synka widać, że nasilenie reakcji jest duże – pojawia się silny lęk przy oddzieleniu od taty, trudność w regulacji emocji (krzyk, długie wybuchy), a także potrzeba „wyłączności” (odsuwanie Pani). To są sygnały, że dziecko może przeżywać duże napięcie emocjonalne i trudność w poczuciu bezpieczeństwa w relacji.
To, że w sytuacji nieobecności taty funkcjonuje spokojniej, również jest ważną wskazówką – pokazuje, że największe emocje uruchamia właśnie obecność i obawa przed utratą kontaktu z nim.
Możliwe przyczyny to m.in.:
– etap rozwojowy związany z lękiem separacyjnym,
– zmienność dostępności taty (praca zmianowa może nasilać potrzebę „zatrzymania go przy sobie”),
– trudność w regulowaniu emocji i napięcia,
– budowanie preferencyjnej relacji z jednym rodzicem (co w tym wieku bywa naturalne, ale bywa też intensywne).
Na ten moment warto:
– wprowadzać małe, przewidywalne rozstania z tatą (np. „tata idzie do łazienki i wraca za chwilę”),
– nazywać emocje dziecka („widzę, że jest Ci trudno, gdy tata wychodzi”),
– nie wzmacniać „wyłączności” – ważne, aby Pani również była obecna i dostępna, nawet jeśli syn protestuje,
– zadbać o spokojne, stałe rytuały (szczególnie wieczorne).
Jeśli jednak takie zachowania utrzymują się i są bardzo nasilone – tak jak Pani opisuje – warto skonsultować się ze specjalistą. Najbardziej adekwatna będzie:
– konsultacja u psychologa dziecięcego,
– ewentualnie wsparcie w poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Taka konsultacja pozwala przyjrzeć się całej dynamice relacji i dobrać konkretne sposoby reagowania – dostosowane do Państwa sytuacji, a nie ogólne wskazówki.
Zachęcam Panią do umówienia się na konsultację (najlepiej z dzieckiem). W bezpiecznej przestrzeni będzie można spokojnie zrozumieć, skąd biorą się te reakcje i jak wspierać synka, żeby jego napięcie się zmniejszało, a relacje w domu były bardziej spokojne.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka
to, co Pani opisuje, rzeczywiście może budzić niepokój, ale na wstępie chcę Panią uspokoić – u dzieci w tym wieku bardzo silne przywiązanie do jednego z rodziców oraz trudności z rozstaniem są dość częstym zjawiskiem rozwojowym.
Jednocześnie w przypadku Pani synka widać, że nasilenie reakcji jest duże – pojawia się silny lęk przy oddzieleniu od taty, trudność w regulacji emocji (krzyk, długie wybuchy), a także potrzeba „wyłączności” (odsuwanie Pani). To są sygnały, że dziecko może przeżywać duże napięcie emocjonalne i trudność w poczuciu bezpieczeństwa w relacji.
To, że w sytuacji nieobecności taty funkcjonuje spokojniej, również jest ważną wskazówką – pokazuje, że największe emocje uruchamia właśnie obecność i obawa przed utratą kontaktu z nim.
Możliwe przyczyny to m.in.:
– etap rozwojowy związany z lękiem separacyjnym,
– zmienność dostępności taty (praca zmianowa może nasilać potrzebę „zatrzymania go przy sobie”),
– trudność w regulowaniu emocji i napięcia,
– budowanie preferencyjnej relacji z jednym rodzicem (co w tym wieku bywa naturalne, ale bywa też intensywne).
Na ten moment warto:
– wprowadzać małe, przewidywalne rozstania z tatą (np. „tata idzie do łazienki i wraca za chwilę”),
– nazywać emocje dziecka („widzę, że jest Ci trudno, gdy tata wychodzi”),
– nie wzmacniać „wyłączności” – ważne, aby Pani również była obecna i dostępna, nawet jeśli syn protestuje,
– zadbać o spokojne, stałe rytuały (szczególnie wieczorne).
Jeśli jednak takie zachowania utrzymują się i są bardzo nasilone – tak jak Pani opisuje – warto skonsultować się ze specjalistą. Najbardziej adekwatna będzie:
– konsultacja u psychologa dziecięcego,
– ewentualnie wsparcie w poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Taka konsultacja pozwala przyjrzeć się całej dynamice relacji i dobrać konkretne sposoby reagowania – dostosowane do Państwa sytuacji, a nie ogólne wskazówki.
Zachęcam Panią do umówienia się na konsultację (najlepiej z dzieckiem). W bezpiecznej przestrzeni będzie można spokojnie zrozumieć, skąd biorą się te reakcje i jak wspierać synka, żeby jego napięcie się zmniejszało, a relacje w domu były bardziej spokojne.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.