Witam. Omdlenie i zapaść u malego dziecka. Wyniki badań dobre. Dziecko rozwija się prawidłowo. Pod
1
odpowiedzi
Witam.
Omdlenie i zapaść u malego dziecka. Wyniki badań dobre. Dziecko rozwija się prawidłowo. Podczas podnoszenia zaczęło grymasić, wiercic się, wyginac, w pewnym momencie zaczęło krzyczeć,płakać, zgięło się w pół tak, jakby je ktoś uderzył w brzuszek, kulilo nóżki, główkę schowało między rączki którymi się próbowało odpychac od ramion,aż w pewnym momencie glowka zaczęła lecieć do tylu, cialo stalo sie bezwladne, dziecko straciło przytomność. Sytuacja była dynamiczna, trwała może kilka minut, jednak od momentu wezwania karetki do jej przyjazdu-8 minut, dziecko było nieprzytomne, tzn oddech był spokojny, wyglądało jakby normalnie śpi
Po przyjeździe karetki, ratownik medyczny podszedł do dziecka i zaczął do niego mówić po czym dziecko tak jakby się ",ocknelo" i zaczęło płakać, po czym po paru sekundach znowu się zrobiło senne i znowu zaczęło płakać. Przytomne już, zostało odwiezione do szpitala, gdzie po wejściu na oddział zaczęło sie juz normalnie zachowywać. Wyniki badań morfolgia, ekg,echo serca- w normie, bez żadnych odchyleń. Co się mogło stać? Czy mogła to być reakcja na zjedzony na śniadanie twaróg? Czy może to był silny atak bólu?
Omdlenie i zapaść u malego dziecka. Wyniki badań dobre. Dziecko rozwija się prawidłowo. Podczas podnoszenia zaczęło grymasić, wiercic się, wyginac, w pewnym momencie zaczęło krzyczeć,płakać, zgięło się w pół tak, jakby je ktoś uderzył w brzuszek, kulilo nóżki, główkę schowało między rączki którymi się próbowało odpychac od ramion,aż w pewnym momencie glowka zaczęła lecieć do tylu, cialo stalo sie bezwladne, dziecko straciło przytomność. Sytuacja była dynamiczna, trwała może kilka minut, jednak od momentu wezwania karetki do jej przyjazdu-8 minut, dziecko było nieprzytomne, tzn oddech był spokojny, wyglądało jakby normalnie śpi
Po przyjeździe karetki, ratownik medyczny podszedł do dziecka i zaczął do niego mówić po czym dziecko tak jakby się ",ocknelo" i zaczęło płakać, po czym po paru sekundach znowu się zrobiło senne i znowu zaczęło płakać. Przytomne już, zostało odwiezione do szpitala, gdzie po wejściu na oddział zaczęło sie juz normalnie zachowywać. Wyniki badań morfolgia, ekg,echo serca- w normie, bez żadnych odchyleń. Co się mogło stać? Czy mogła to być reakcja na zjedzony na śniadanie twaróg? Czy może to był silny atak bólu?
Za mało danych. Reakcja na twaróg? - nieprawdopodobne u dziecka, które nie ma bardzo silnego uczulenia na białko mleka krowiego. Konieczna konsultacja neurologa dziecięcego.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.