Witam, od dłuższego czasu mam zdiagnozowaną depresję i ADHD, przed depresją byłam osobą pełną energi
4
odpowiedzi
Witam, od dłuższego czasu mam zdiagnozowaną depresję i ADHD, przed depresją byłam osobą pełną energii, z tysiącem pomysłów na minutę, minął prawie rok i fizycznie czuje się w miarę ok ale nie potrafię wejść na wyższy bieg, wszystko stało się nijakie, mam wrażenie, że wegetuje a nie żyje. Byłam na dwóch spotkaniach z psychologiem ale całkowicie tego nie czułam i się męczyłam. W jaki sposób mogę sobie pomóc aby zacząć normalnie żyć. Pozdrawiam
Dzień dobry,
z psychologiem czy psychoterapeutą jest podobnie jak z księdzem, lekarzem czy innym powiernikiem naszych problemów - potrzebna jest nuta zaufania i poczucie, że to właściwy dla nas specjalista - psycholodzy pracują w różnych podejściach i być może osoba, z którą Pani rozmawiała nie odpowiadała Pani swoim stylem komunikacji, osobowości czy pracy. Warto poszukać kogoś innego - poczytać wcześniej jakimi metodami ta osoba pracuje, jakie ma doświadczenie itd.
Z pewnością bardzo dobrym pomysłem jest łączenie farmakoterapii z psychoterapią w przypadku walki z depresją - proszę się nie zniechęcać i intuicyjnie poszukać dla siebie nowego - odpowiedniego specjalisty.
z psychologiem czy psychoterapeutą jest podobnie jak z księdzem, lekarzem czy innym powiernikiem naszych problemów - potrzebna jest nuta zaufania i poczucie, że to właściwy dla nas specjalista - psycholodzy pracują w różnych podejściach i być może osoba, z którą Pani rozmawiała nie odpowiadała Pani swoim stylem komunikacji, osobowości czy pracy. Warto poszukać kogoś innego - poczytać wcześniej jakimi metodami ta osoba pracuje, jakie ma doświadczenie itd.
Z pewnością bardzo dobrym pomysłem jest łączenie farmakoterapii z psychoterapią w przypadku walki z depresją - proszę się nie zniechęcać i intuicyjnie poszukać dla siebie nowego - odpowiedniego specjalisty.
Najważniejsze to się nie poddawać. Nie ma informacji czy wdrożone jest leczenie farmakologiczne ADHD, do którego KONIECZNA jest psychoedukacja bądź psychoterapia ADHD. Są to spotkania ukierunkowane na radzenie sobie z objawami. W relacji psychologicznej ważne jest zarówno doświadczenie w pracy z danymi zaburzeniami, ale też relacja. To na niej opiera się duża część spotkań. Spróbuj znaleźć innego specjalistę, który zna się na pracy z osobami z ADHD.
Leki na ADHD i leki na depresję to zazwyczaj zupełnie inne leki na inne neuroprzekaźniki. Czasami zdarza się tak, że leki które pomagają wyjść z depresji, po jakimś czasie powodują ogólne przytłumienie emocji i zablokowanie energii. Warto porozmawiac na ten temat z lekarzem prowadzącym.
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo trudnym doświadczeniem. Szczególnie kiedy pamięta Pani siebie jako osobę pełną energii, pomysłów i zaangażowania, a teraz ma Pani poczucie zatrzymania i „nijakości”. To często rodzi frustrację, bezradność i pytanie, co się właściwie zmieniło.
To, że fizycznie czuje się Pani lepiej, a jednocześnie nie wraca poczucie napędu, sensu czy radości, bywa częścią tego procesu i wymaga czasu oraz odpowiednio dobranego wsparcia. Bardzo ważne jest też to, że wcześniejsze doświadczenie z psychologiem nie było dla Pani dopasowane. To się zdarza i nie oznacza, że pomoc nie jest dla Pani, tylko że warto poszukać innej formy pracy lub innej osoby.
W praktyce pomocne jest stopniowe wracanie do działania, ale w bardzo małych krokach. Nie chodzi o „wejście na wyższy bieg”, tylko raczej o odbudowywanie rytmu dnia, energii i poczucia wpływu krok po kroku. Często zaczynamy od bardzo konkretnych, niewielkich działań, które są możliwe do wykonania tu i teraz, nawet jeśli nie ma na nie motywacji.
Równolegle warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w Pani myślach i emocjach, bo to one często podtrzymują poczucie zatrzymania. To jest coś, nad czym pracuje się w terapii w sposób uporządkowany i dopasowany do Pani sytuacji.
Jeśli chodzi o kolejne kroki, zachęcałabym, żeby spróbowała Pani jeszcze raz sięgnąć po wsparcie, ale z większym naciskiem na dopasowanie. Może to być inny specjalista albo inna forma pracy.
Czasem na początek łatwiejsze jest wsparcie tekstowe, które pozwala być w kontakcie w swoim tempie i bez presji.
Prowadzę terapię indywidualną i pracuję z osobami, które doświadczają podobnego poczucia zatrzymania i trudności z powrotem do codziennego funkcjonowania. Może Pani zacząć od konsultacji, żeby spokojnie sprawdzić, czy to jest dla Pani odpowiednia przestrzeń do pracy.
Nie musi Pani wracać do życia „od razu na pełnych obrotach”. Ten proces można odbudować krok po kroku.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta Zawodna psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
to, co Pani opisuje, jest bardzo trudnym doświadczeniem. Szczególnie kiedy pamięta Pani siebie jako osobę pełną energii, pomysłów i zaangażowania, a teraz ma Pani poczucie zatrzymania i „nijakości”. To często rodzi frustrację, bezradność i pytanie, co się właściwie zmieniło.
To, że fizycznie czuje się Pani lepiej, a jednocześnie nie wraca poczucie napędu, sensu czy radości, bywa częścią tego procesu i wymaga czasu oraz odpowiednio dobranego wsparcia. Bardzo ważne jest też to, że wcześniejsze doświadczenie z psychologiem nie było dla Pani dopasowane. To się zdarza i nie oznacza, że pomoc nie jest dla Pani, tylko że warto poszukać innej formy pracy lub innej osoby.
W praktyce pomocne jest stopniowe wracanie do działania, ale w bardzo małych krokach. Nie chodzi o „wejście na wyższy bieg”, tylko raczej o odbudowywanie rytmu dnia, energii i poczucia wpływu krok po kroku. Często zaczynamy od bardzo konkretnych, niewielkich działań, które są możliwe do wykonania tu i teraz, nawet jeśli nie ma na nie motywacji.
Równolegle warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w Pani myślach i emocjach, bo to one często podtrzymują poczucie zatrzymania. To jest coś, nad czym pracuje się w terapii w sposób uporządkowany i dopasowany do Pani sytuacji.
Jeśli chodzi o kolejne kroki, zachęcałabym, żeby spróbowała Pani jeszcze raz sięgnąć po wsparcie, ale z większym naciskiem na dopasowanie. Może to być inny specjalista albo inna forma pracy.
Czasem na początek łatwiejsze jest wsparcie tekstowe, które pozwala być w kontakcie w swoim tempie i bez presji.
Prowadzę terapię indywidualną i pracuję z osobami, które doświadczają podobnego poczucia zatrzymania i trudności z powrotem do codziennego funkcjonowania. Może Pani zacząć od konsultacji, żeby spokojnie sprawdzić, czy to jest dla Pani odpowiednia przestrzeń do pracy.
Nie musi Pani wracać do życia „od razu na pełnych obrotach”. Ten proces można odbudować krok po kroku.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta Zawodna psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.