Witam, Od dłuższego czasu(będzie już z dwa lata) posiadam dosyć specyficzne dolegliwości. Swędzi m
1
odpowiedzi
Witam,
Od dłuższego czasu(będzie już z dwa lata) posiadam dosyć specyficzne dolegliwości. Swędzi mnie czasem odbyt, a czasem punktowo pośladki, bądź ich okolice a nawet uda. Wyskakują mi wtedy nieraz nieco czerwone punkty jak ugryzienia od komara. Swędzą mnie one i szczypią tak jakby ktoś mnie szczypał jednym ciągiem raz dłuższą chwilę. Na ogół tego nie drapie, ale zdarzało się że nie szło wytrzymać. Na ogół też te punkty mi nie znikają, po tym jak przestają swędzić, tylko robią się co najwyżej mniejsze. Swędzą mnie też czasem inne miejsca na ciele, takie jak plecy, czy też ramiona, ale na nich te czerwone "punkty" nie wyskakują. Próbowałem już różnych rzeczy, medycyny niekonwencjonalnej z początku, biorezonansu, po którym zacząłem brać różne ziołowe preparaty na pasożyty i grzyby. Byłem też u lekarza rodzinnego, który przepisał mi jakieś tabletki(2 bodajże) na owsicę jak dobrze pamiętam. Dermatolog, która mi poprzepisywała jakieś maści i coś tam może jeszcze, już nie pamiętam. Nic nie pomogło, albo tylko nieznacznie. Robiłem sobie badania kału ogólne i na bakterie, nic nie wykryto. Sprawdzałem nawet czy w kale sam czegoś nie zobaczę, jakiś jaj czy czegoś, ale nie ma nic. Może to jakaś alergia, ale nie wiem od czego. Wydaje mi się że po zjedzeniu słodyczy też mi się to swędzenie nasila, do tego mam do nich wydaje mi się łaknienie, a nie apetyt. Pewno mogłem więcej coś próbować z tym wcześniej, ale jakoś ciągle to odkładam w czasie. Nie wiem co z tym zrobić i gdzie z tym iść, bo w sumie nawet nie wiem od czego to jest. Czy ktoś tutaj może coś mi doradzić?
Od dłuższego czasu(będzie już z dwa lata) posiadam dosyć specyficzne dolegliwości. Swędzi mnie czasem odbyt, a czasem punktowo pośladki, bądź ich okolice a nawet uda. Wyskakują mi wtedy nieraz nieco czerwone punkty jak ugryzienia od komara. Swędzą mnie one i szczypią tak jakby ktoś mnie szczypał jednym ciągiem raz dłuższą chwilę. Na ogół tego nie drapie, ale zdarzało się że nie szło wytrzymać. Na ogół też te punkty mi nie znikają, po tym jak przestają swędzić, tylko robią się co najwyżej mniejsze. Swędzą mnie też czasem inne miejsca na ciele, takie jak plecy, czy też ramiona, ale na nich te czerwone "punkty" nie wyskakują. Próbowałem już różnych rzeczy, medycyny niekonwencjonalnej z początku, biorezonansu, po którym zacząłem brać różne ziołowe preparaty na pasożyty i grzyby. Byłem też u lekarza rodzinnego, który przepisał mi jakieś tabletki(2 bodajże) na owsicę jak dobrze pamiętam. Dermatolog, która mi poprzepisywała jakieś maści i coś tam może jeszcze, już nie pamiętam. Nic nie pomogło, albo tylko nieznacznie. Robiłem sobie badania kału ogólne i na bakterie, nic nie wykryto. Sprawdzałem nawet czy w kale sam czegoś nie zobaczę, jakiś jaj czy czegoś, ale nie ma nic. Może to jakaś alergia, ale nie wiem od czego. Wydaje mi się że po zjedzeniu słodyczy też mi się to swędzenie nasila, do tego mam do nich wydaje mi się łaknienie, a nie apetyt. Pewno mogłem więcej coś próbować z tym wcześniej, ale jakoś ciągle to odkładam w czasie. Nie wiem co z tym zrobić i gdzie z tym iść, bo w sumie nawet nie wiem od czego to jest. Czy ktoś tutaj może coś mi doradzić?
Dzień dobry. Proszę o dodatkowe, których nie zawarł Pan w opisie: ile ma Pan lat? Czy ma Pan jakieś dodatkowe obciążenia zdrowotne? Czy występuje u Pana nadwaga/otyłość? Czy dysponuje Pan zdjęciami zmian skórnych? Pozdrawiam!
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.