Witam, Najkrócej: jestem uczennicą klasy VII, nie umiem rozmawiać z rówieśnikami(czkami) -naprawdę
1
odpowiedzi
Najkrócej: jestem uczennicą klasy VII, nie umiem rozmawiać z rówieśnikami(czkami) -naprawdę się staram, ale zawsze jestem ,,ta ponura, nudna, nieśmiała''. Nie wiem już jak się zachowywać, chociaż z drugiej strony źle, że próbuję podciągać pod tych, którzy wydają mi się tak bardzo dziecinni. Raczej nie mam znajomych, nie umiem nawiązywać kontaktów. Czuję, jakbym stała na linii pomiędzy szczęściem a depresją. Mama jest wzywana do szkoły, bo chodzę przygaszona i wszyscy mają pretensje. Dochodzą do tego obowiązki szkolne (kiedyś byłam najlepsza-_-), psalm w każdą niedzielę (i w tym miejscu idzie się załamać), parę innych (problemy z odżywianiem). Ja wiem, że że ludzie naprawdę mają gorzej, ale ja już nie widzę w tym sensu. Zatacza się koło.
Gdyby nie przyjaciółka, (3 lata starsza) to pewnie na początku podjęłabym próbę samobójczą. (teraz rozumiem, że nie mogę zrobić nic podobnego rodzicom) Może powinnam komuś powiedzieć, czy coś...?
Dziękuję.
Gdyby nie przyjaciółka, (3 lata starsza) to pewnie na początku podjęłabym próbę samobójczą. (teraz rozumiem, że nie mogę zrobić nic podobnego rodzicom) Może powinnam komuś powiedzieć, czy coś...?
Dziękuję.
Sugeruję psychologa dziecięcego, lub psychiatrę dziecięcego. Niestety pierwszy raz trzeba tam iść w obecności rodziców. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.