Witam. Mój 3 latek w tym roku zaczął przygodę z przedszkolem. Z dnia na dzień wejście do przedszkola
4
odpowiedzi
Witam. Mój 3 latek w tym roku zaczął przygodę z przedszkolem. Z dnia na dzień wejście do przedszkola to coraz większy krzyk płacz trzymanie się mnie bardzo mocno. Nie chce wogole wejść sam. Na siłę jest wprowadzamy i zostawiamy. Czy przejdzie mu to i się przystosuje czy lepiej poczekać jeszcze rok i spróbować. Za rok.
Dzień Dobry,
wiele dzieci przechodzi przez dokładnie to samo i jest to poniekąd normalne. Jest duża nadzieja, że z odpowiednim podejściem i rodzica i opiekunów w przedszkolu z czasem ta sytuacja się poprawi.
wiele dzieci przechodzi przez dokładnie to samo i jest to poniekąd normalne. Jest duża nadzieja, że z odpowiednim podejściem i rodzica i opiekunów w przedszkolu z czasem ta sytuacja się poprawi.
Witam serdecznie,
Podczas jakichkolwiek zmian u dziecka, najważniejsza jest stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Stabilność dotyczy głównie środowiska domowego natomiast poczucie bezpieczeństwa tyczy się relacji dziecko-rodzic. Praca nad oba tymi elementami poprawia u dziecka umiejętności adaptacyjne. Jeśli zauważył/a Pan/i że jest mało stabilności w domu z perspektywy dziecka lub dziecko we wszystkich nowych sytuacjach czuje się bezpiecznie tylko wtedy gdy rodzic jest blisko (więź lękowo-ambiwalentna) to sugerowałbym kilka spotkać z psychologiem. Na tak młodym etapie dziecko jest najbardziej plastyczne jeśli chodzi o zachowanie i potencjalną lękowość.
Pozdrawiam,
Adrian Olesiak
Podczas jakichkolwiek zmian u dziecka, najważniejsza jest stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Stabilność dotyczy głównie środowiska domowego natomiast poczucie bezpieczeństwa tyczy się relacji dziecko-rodzic. Praca nad oba tymi elementami poprawia u dziecka umiejętności adaptacyjne. Jeśli zauważył/a Pan/i że jest mało stabilności w domu z perspektywy dziecka lub dziecko we wszystkich nowych sytuacjach czuje się bezpiecznie tylko wtedy gdy rodzic jest blisko (więź lękowo-ambiwalentna) to sugerowałbym kilka spotkać z psychologiem. Na tak młodym etapie dziecko jest najbardziej plastyczne jeśli chodzi o zachowanie i potencjalną lękowość.
Pozdrawiam,
Adrian Olesiak
Dzień dobry. Takie zachowanie u dzieci jest naturalne, jednak jeśli w Pani odczuciu przedłuża się zbyt mocno i reakcje dziecka bardzo nasilają się, warto skonsultować to również ze specjalistą. Istotna byłaby również informacja, jak dziecko radzi sobie po Pani wyjściu z przedszkola, co opowiada o swoich aktywnościach w ciągu dnia w przedszkolu.
Mamy najlepiej znają swoje dzieci. Zachęcam, aby iść za swoją intuicją. Jeśli ma Pani poczucie, że sytuacja jest dla Was obojga za trudna i czuje się Pani bezradna, warto to skonsultować i skorzystać ze wsparcia i pomocy psychologa. Pozdrawiam serdecznie.
Mamy najlepiej znają swoje dzieci. Zachęcam, aby iść za swoją intuicją. Jeśli ma Pani poczucie, że sytuacja jest dla Was obojga za trudna i czuje się Pani bezradna, warto to skonsultować i skorzystać ze wsparcia i pomocy psychologa. Pozdrawiam serdecznie.
To, co Pani opisuje, mieści się w granicach typowych trudności adaptacyjnych u dziecka 3-letniego. Wejście w środowisko przedszkolne wiąże się z rozłąką z rodzicem, nowymi zasadami oraz dużą liczbą bodźców, dlatego reakcje takie jak płacz, protest czy silne trzymanie się opiekuna są naturalne.
Warto mieć na uwadze, że proces adaptacji jest indywidualny i u niektórych dzieci może trwać nawet kilka miesięcy (3–6 miesięcy). Sam fakt trudnych rozstań nie oznacza, że dziecko nie jest gotowe na przedszkole.
Pomocne bywa wprowadzenie stałych, przewidywalnych rytuałów pożegnania – krótkich, spokojnych i powtarzalnych (np. przytulenie, jasna informacja „wrócę po obiedzie”, pożegnanie). Ważne, aby nie przeciągać rozstania ani nie wracać po wyjściu, ponieważ może to nasilać lęk separacyjny. Dobrze sprawdza się także przekazanie dziecka nauczycielowi oraz umożliwienie mu zabrania ze sobą przedmiotu dającego poczucie bezpieczeństwa (np. przytulanki).
Równie istotne jest nazywanie i akceptowanie emocji dziecka („widzę, że jest Ci trudno się rozstać”), przy jednoczesnym zachowaniu spokoju i konsekwencji ze strony rodzica.
W większości przypadków, przy wsparciu dorosłych i zachowaniu spójnych zasad, dziecko stopniowo adaptuje się do nowej sytuacji. Rozważenie odroczenia przedszkola warto brać pod uwagę dopiero wtedy, gdy mimo upływu czasu trudności są bardzo nasilone i utrzymują się przez dłuższy okres bez poprawy.
Warto mieć na uwadze, że proces adaptacji jest indywidualny i u niektórych dzieci może trwać nawet kilka miesięcy (3–6 miesięcy). Sam fakt trudnych rozstań nie oznacza, że dziecko nie jest gotowe na przedszkole.
Pomocne bywa wprowadzenie stałych, przewidywalnych rytuałów pożegnania – krótkich, spokojnych i powtarzalnych (np. przytulenie, jasna informacja „wrócę po obiedzie”, pożegnanie). Ważne, aby nie przeciągać rozstania ani nie wracać po wyjściu, ponieważ może to nasilać lęk separacyjny. Dobrze sprawdza się także przekazanie dziecka nauczycielowi oraz umożliwienie mu zabrania ze sobą przedmiotu dającego poczucie bezpieczeństwa (np. przytulanki).
Równie istotne jest nazywanie i akceptowanie emocji dziecka („widzę, że jest Ci trudno się rozstać”), przy jednoczesnym zachowaniu spokoju i konsekwencji ze strony rodzica.
W większości przypadków, przy wsparciu dorosłych i zachowaniu spójnych zasad, dziecko stopniowo adaptuje się do nowej sytuacji. Rozważenie odroczenia przedszkola warto brać pod uwagę dopiero wtedy, gdy mimo upływu czasu trudności są bardzo nasilone i utrzymują się przez dłuższy okres bez poprawy.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.