Witam mam problem z relacją synów mają 8 i 10 lat i bardzo ze sobą rywalizują praktycznie zawsze, st

2 odpowiedzi
Witam mam problem z relacją synów mają 8 i 10 lat i bardzo ze sobą rywalizują praktycznie zawsze, starszy ciężko zawsze miał przegrywać młodszy teraz zaczął się złościć gdy starszy wygrywa a on nie i nie wierzy w siebie mówi że jest gorszy, do tego kłócą się każde zajęcie wspólne kończy się skarżeniem lub obrażeniem szczególnie u młodszego bo starszy go co chwilę krytykuje powtarzam nie raz synowi że ma się nie zachowywać jak rodzic tylko bawić się z bratem, jeśli ich towarzystwie jest inny kolega to mam wrażenie że rywalizują też jeśli starszy będzie bardziej bawił się z kolegą młodszy idzie do nas i twierdzi że mu się nudzi a starszy nie wybierze brata, z kolei jeśli młodszy będzie w pepeszę relacji z wspólnym kolegą zaczyna zapominać że jest brat i zachowuje się tak jak kolega jakby chciał mu zaimponować i robi wszystko żeby to jego właśnie lubił. Ciężko mają się dzielić starszy wszystko wygaduje kto ile dostał. Tak chciałabym żeby ze soba trzymali jak kiedyś gdy byli mniejsi wszystko rażę teraz widzę że robi się z tego problem a oni tego nie widzą dopiero gdy zwrócę uwagę to szczególnie starszy na chwilę zmieni nastawienie do brata , ale młodszy zapomina o tym gdy zaczyna z kolegą robić to co on mam wrażenie że obcy są dla nich wzorem i lepszym kompanem niż własne rodzeństwo
mgr Hubert Szymczak
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Rywalizacja między ośmiolatkiem a dziesięciolatkiem to naturalny, choć niezwykle wyczerpujący dla rodziców etap budowania własnej tożsamości, w którym bracia przestają być „jednością” znaną z wczesnego dzieciństwa i zaczynają zaciekle walczyć o pozycję oraz uznanie, traktując każdy wspólny czas jako arenę do udowadniania swojej wyższości. Problem polega na tym, że starszy syn próbuje budować poczucie własnej wartości poprzez dominację i wchodzenie w rolę „trzeciego rodzica”, co u młodszego brata wywołuje silne poczucie bycia gorszym i popycha go do desperackich prób zaimponowania kolegom kosztem relacji braterskiej. Obecność osób trzecich jedynie potęguje to napięcie, ponieważ rówieśnik staje się dla nich „widzem”, przed którym za wszelką cenę chcą wypaść lepiej, co w psychologii nazywamy walką o status społeczny. Aby przerwać to błędne koło, warto przestać wywierać presję na to, by chłopcy „trzymali się razem”, a zamiast tego zapewnić im regularny, indywidualny czas z każdym z rodziców z osobna, co nasyci ich potrzebę uwagi i sprawi, że przestaną o nią rywalizować w domu. Bardzo ważne jest również kategoryczne odbieranie starszemu synowi prawa do krytykowania brata poprzez komunikowanie, że to Państwo jesteście od wychowywania, co pozwoli młodszemu dziecku odzyskać poczucie bezpieczeństwa i sprawi, że obcy rówieśnicy przestaną być jedyną odskocznią od trudnej relacji w domu. Jeśli będzie Pani chciała, zapraszam na konsultację – stacjonarną lub online – gdzie w bezpiecznych warunkach możemy przeanalizować Pani sytuację i krok po kroku ułożyć realny plan działania.
Znajdź eksperta
 Kornelia Cichoń
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, może być bardzo męczące dla całej rodziny, ale jednocześnie w relacjach rodzeństwa dość często pojawia się silna rywalizacja — szczególnie kiedy dzieci są blisko wiekowo i jednocześnie bardzo potrzebują uznania, ważności oraz poczucia, że są „wystarczające” w oczach rodziców i innych dzieci.

Mam poczucie, że u chłopców nie chodzi wyłącznie o same kłótnie, ale też o dużą potrzebę bycia zauważonym, docenionym i wybranym. Młodszy syn wydaje się mocno przeżywać porównania i budować poczucie własnej wartości w odniesieniu do starszego brata. Z kolei starszy prawdopodobnie próbuje wzmacniać swoją pozycję poprzez kontrolowanie, ocenianie czy krytykowanie młodszego.

To, że przy kolegach pojawia się jeszcze większa rywalizacja, również jest bardzo naturalne rozwojowo. Dzieci w tym wieku mocno szukają akceptacji grupy i często porównują siebie nawzajem — czasem kosztem relacji z rodzeństwem.

Myślę, że ważne byłoby teraz stopniowe odchodzenie od:
– porównywania dzieci między sobą,
– oceniania, kto zachował się lepiej,
– częstego rozstrzygania konfliktów po stronie jednego z nich.

Bardziej pomocne może być wzmacnianie ich indywidualności i pokazywanie, że każde z nich ma swoje miejsce, swoje mocne strony i nie musi „wygrywać”, żeby być ważne.

Warto też zauważać i nazywać nawet krótkie momenty współpracy czy troski między nimi, zamiast skupiać uwagę głównie na konfliktach. Dzieci często bardzo szybko wchodzą w role, które utrwalają się w rodzinie — np. „ten krytykujący”, „ten gorszy”, „ten zazdrosny”.

Mam też poczucie, że chłopcy mogą potrzebować czasem oddzielnej przestrzeni i relacji z rodzicem tylko dla siebie, bez konieczności ciągłego konkurowania o uwagę.

To, że relacja wygląda dziś inaczej niż kilka lat temu, nie oznacza, że coś zostało stracone. Relacje między rodzeństwem bardzo się zmieniają wraz z rozwojem dzieci i czasem wymagają spokojnego prowadzenia na nowo.

Pracuję również z rodzinami i dziećmi mierzącymi się z podobnymi trudnościami w relacjach rodzeństwa. Czasami już samo spokojne przyjrzenie się dynamice w rodzinie pomaga lepiej zrozumieć, czego każde z dzieci naprawdę potrzebuje.

Jeśli będzie miała Pani taką potrzebę, zapraszam na konsultację online lub stacjonarnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.