Witam, mam męża i 3 dzieci - 23, 20 i 15. Mieszkamy w środowisku, w którym nie mamy żadnych relacji
3
odpowiedzi
Witam, mam męża i 3 dzieci - 23, 20 i 15. Mieszkamy w środowisku, w którym nie mamy żadnych relacji jako rodzina ale też indywidualnie. Przez ponad 20 lat zamieszkiwania tutaj próbowaliśmy nawiązywać i podtrzymywać więzi ale po kolei wszystkie się sypały. Moje dzieci nie mają ciotek ani wujków, z dziadkami też nie ma dobrych kontaktów - nigdy ich nie obchodziło jak żyjemy, co czujemy - zawsze to było powierzchowne. Mąż pracuje i jest poza mieszkaniem całe dnie - on ma kontakt z ludźmi w pracy. Ale ja nie mam żadnych kontaktów z ludźmi poza byciem w sklepie czy np. przychodni. Osamotnienie bardzo nam dokucza (mi i moim dzieciom) - doprowadza nas do depresji - ostatnio pojawiły się nerwice i fobie społeczne. Pomimo, że mam prawie 50 lat, nie udało mi się nawiązać jakichś trwałych, dobrych relacji. Cierpią na tym moje dzieci - one też widzę nie potrafią odnaleźć przyjaciół.. Jak to zmienić? Od lat próbuję i nie udaje mi się. Moje dzieci też podejmowały próby i nic z tego nie wychodzi. Niestety nie stać nas na terapię u psychologa - podjęłam dwa razy terapię ale musiałam szybko przerwać z braku finansów.. Proszę o jakieś sugestie z doświadczenia Waszego jako psychologów - czy spotkaliście się w swoich praktykach lekarskich z taką dziwną sytuacją, gdy rodzina zyje w izolacji i jest odrzucana przez lokalne środowisko i krewnych? Jest nam bardzo ciężko tak żyć - mi i moim dzieciom - to wegetacja, ocieranie o obłęd. Mamy myśli samobójcze. Nasze własne relacje między sobą są bardzo dobre. Wyglądamy normalnie, dbamy o higienę, jesteśmy wrażliwi i empatyczni. Nie raz daliśmy dużo serca i czasu i niestety bez wzajemności.. To trochę tak, jakbyśmy nie pasowali do miejsca, w którym mieszkamy, do ludzi, z którymi próbowaliśmy się zaprzyjaźniać. Szukałam możliwości w internecie nawiązania znajomości z rodzinami w podobnej sytuacji ale to chyba nierealne. No bo jak takich ludzi odnaleźć? Czy da się to zmienić?
Psychodramy psychologiczne są bardzo bezpieczne oraz ciekawe do wykonania.
Polecam.
dr Karol Parafian- psychoterapeuta, dyplomowany hipnoterapeuta
Polecam.
dr Karol Parafian- psychoterapeuta, dyplomowany hipnoterapeuta
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, ma Pani za sobą dużo rozczarowań . Pracę nad relacjami najskuteczniej odbywa się w grupie. Na NFZ można dostać się na psychoterapię grupową na Oddziałach Dziennych. Psychoterapia na takim oddziale trwa 2-3 miesiące i oprócz terapii w grupie jest opieka pielęgniarska, psychiatryczna oraz konsultacje indywidualne..
To bardzo poruszający i ważny głos, dziękujemy za zaufanie. Z Twoich słów płynie ogromny ból, ale też czuć siłę – bo mimo wielu trudnych doświadczeń wciąż pytasz „co można zrobić” i szukasz pomocy dla siebie i dzieci. Tak, spotykamy się w pracy terapeutycznej z rodzinami, które żyją przez lata w izolacji społecznej – często nie z własnej winy. Zdarza się, że środowisko, w którym mieszkamy, nie rezonuje z naszymi wartościami, wrażliwością, nie daje miejsca na relację, tylko zamyka się w kręgach obojętności, rywalizacji, chłodu. To może generować narastające poczucie osamotnienia, wyobcowania i beznadziei. Szczególnie, jeśli kolejne próby budowania więzi kończą się rozczarowaniem. To nie jest „dziwna sytuacja”, ale dramat wielu rodzin – często bardzo wrażliwych, empatycznych i otwartych, które po prostu nie trafiły na właściwe miejsce, ludzi, rezonans. I to nie świadczy o tym, że „coś z wami nie tak” – przeciwnie, często osoby najbardziej ciepłe i relacyjne są najbardziej zranione, bo najbardziej otwarte. Sam fakt, że piszesz o dobrych relacjach między wami w rodzinie, to ogromna siła i kapitał, który można budować dalej. Gdy pojawiają się myśli samobójcze – to znak alarmowy, że ten stan trwa zbyt długo, że psychika już nie wytrzymuje tej izolacji. Rozumiemy, że terapia prywatna nie jest dostępna finansowo – w takiej sytuacji warto rozważyć skorzystanie z grup wsparcia (np. przy ośrodkach miejskich pomocy rodzinie), fundacji oferujących bezpłatną pomoc psychologiczną czy inicjatyw online – także tematycznych warsztatów, które można znaleźć również bezpłatnie lub za symboliczną opłatą. Można też spróbować terapii online – są miejsca, które oferują pakiety darmowych sesji w ramach projektów społecznych. Czasem też łatwiej jest zacząć od grupy (np. dla osób w kryzysie lub rodzin z trudnością w relacjach) niż od terapii indywidualnej. W ESC (esc123[.]net) mamy różne formy wsparcia – również zdalnego, warsztaty rozwojowe online i stacjonarne, gdzie można spotkać innych ludzi z podobnym doświadczeniem i poczuć, że nie jest się samemu. W tym miejscu gorąco zachęcam Cię do napisania do nas z dopiskiem „prośba o wsparcie w kryzysie – ograniczenia finansowe” – pomożemy dobrać możliwą formę pomocy. Bardzo doceniamy Twoją odwagę i świadomość. Proszę, nie poddawaj się – ludzie tacy jak Wy są bardzo potrzebni światu, tylko czasem trzeba znaleźć swoje plemię. Pozdrawiam, Radosław Helwich CEO ESC Ośrodek Leczenia E-Uzależnień ul. Boguckiego 6/3 Warszawa Żoliborz
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.