Witam. Mam bardzo dziwną przypadłość. Dwa lata temu postanowiłem zrobić porządek z zębami i założon
1
odpowiedzi
Witam.
Mam bardzo dziwną przypadłość. Dwa lata temu postanowiłem zrobić porządek z zębami i założono mi 5 plomb na zębach trzonowych. Zęby nigdy nie bolały wcześniej, plomby nie za głębokie. Plombowanie bez znieczulenia i niespecjalnie bolało. Po założeniu plomb okazało się, że trzy zęby bolą przy nagryzaniu prawa górna 6 i 7 oraz lewa górna 6. Ból punktowy pojawiał się w określonym miejscu plomby. Zęby sprawdzone w zwarciu, brak przeciążeń. Kazano mi odczekać 2-3 tygodnie, aby zęby się uspokoiły. Niestety problem nie ustąpił. Dentysta wymienił plomby, a problem pozostał. Czas mijał, a zęby nadal bolały przy gryzieniu. Cały czas w tych samych punktach. Postanowiłem udać się do innego lekarza. Powiedziano mi, że może przesuszona zębina, może nadwrażliwość na materiał itp. Latem tego roku wymieniłem wypełnienia po raz trzeci. Tym razem pod mikroskopem. Dentysta nie dopatrzył się nieprawidłowości. RTG i tomografia nie pokazują niepokojących zmian. Od sierpnia minęły 4 miesiące, a ból przy nagryzaniu nadal występuje. Ból jest punktowy, krótkotrwały, kłujący. Zęby reagują prawidłowo na temperaturę, nie bolą samoistnie, ani przy zaciskaniu szczęki. Nie są wrażliwe na drapanie w okolicach plomby. Byłem na konsultacjach w sprawie stawów, bo wmawiano mi ból rzutowany. Stawy nie bolą, mięśnie nie bolą, brak trzasków itp. Ból nie jest rozmyty, nie dotyczy całych zębów, jest krótki i punktowy. Nikt nie ma pomysłu, a przecież nie przeleczę trzech trzonowców kanałowo. Chciałbym wiedzieć, czy takie przypadki się zdarzają. Nie chcę po raz kolejny wymieniać plomb, bo te za każdym razem są coraz większe. Czy jest szansa, że zęby kiedyś się uspokoją? Rozumiem, że wymagana jest diagnostyka na fotelu, ale proszę mi wierzyć na niejwdnym fotelu już siedziałem :)
Mam bardzo dziwną przypadłość. Dwa lata temu postanowiłem zrobić porządek z zębami i założono mi 5 plomb na zębach trzonowych. Zęby nigdy nie bolały wcześniej, plomby nie za głębokie. Plombowanie bez znieczulenia i niespecjalnie bolało. Po założeniu plomb okazało się, że trzy zęby bolą przy nagryzaniu prawa górna 6 i 7 oraz lewa górna 6. Ból punktowy pojawiał się w określonym miejscu plomby. Zęby sprawdzone w zwarciu, brak przeciążeń. Kazano mi odczekać 2-3 tygodnie, aby zęby się uspokoiły. Niestety problem nie ustąpił. Dentysta wymienił plomby, a problem pozostał. Czas mijał, a zęby nadal bolały przy gryzieniu. Cały czas w tych samych punktach. Postanowiłem udać się do innego lekarza. Powiedziano mi, że może przesuszona zębina, może nadwrażliwość na materiał itp. Latem tego roku wymieniłem wypełnienia po raz trzeci. Tym razem pod mikroskopem. Dentysta nie dopatrzył się nieprawidłowości. RTG i tomografia nie pokazują niepokojących zmian. Od sierpnia minęły 4 miesiące, a ból przy nagryzaniu nadal występuje. Ból jest punktowy, krótkotrwały, kłujący. Zęby reagują prawidłowo na temperaturę, nie bolą samoistnie, ani przy zaciskaniu szczęki. Nie są wrażliwe na drapanie w okolicach plomby. Byłem na konsultacjach w sprawie stawów, bo wmawiano mi ból rzutowany. Stawy nie bolą, mięśnie nie bolą, brak trzasków itp. Ból nie jest rozmyty, nie dotyczy całych zębów, jest krótki i punktowy. Nikt nie ma pomysłu, a przecież nie przeleczę trzech trzonowców kanałowo. Chciałbym wiedzieć, czy takie przypadki się zdarzają. Nie chcę po raz kolejny wymieniać plomb, bo te za każdym razem są coraz większe. Czy jest szansa, że zęby kiedyś się uspokoją? Rozumiem, że wymagana jest diagnostyka na fotelu, ale proszę mi wierzyć na niejwdnym fotelu już siedziałem :)
Zapraszam na konsultację z wszystkimi dotychczasowymi badaniami. Czasem potrzebna jest dodatkowa konsultacja aby znaleźć przyczynę dolegliwości.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.