Witam, Jestem już około 3 tygodnie po rozstaniu. Związek trwał prawie 3 lata. Przez ten czas rozw

1 odpowiedzi
Witam,

Jestem już około 3 tygodnie po rozstaniu. Związek trwał prawie 3 lata. Przez ten czas rozwinął się u mnie etap prawdziwej miłości, jednakże na początku roku była już partnerka powiedziała mi, że praktycznie totalnie się wypaliła. Przez okres kryzysu, cały czas próbowałem ze wszystkich swoich sił naprawienia tego, co mamy. Czasami popełniałem błędy, które powodowały większe problemy, niż były wcześniej (próbowałem rzeczy, które zamiast pomagać, tylko pogarszałem sprawę). Sama partnerka nie wprowadzała żadnych pomysłów, inicjatyw - wszystko szło z mojej strony. Przez okres prawie pół roku, zrobiła mi dużo mentalnej krzywdy -myślenie o innych facetach, mówienie o mnie w samych negatywach, itd. Po rozstaniu sama mi się przyznała, że specjalnie się ode mnie oddalała, bo już całkowicie nic do mnie nie czuła. Sama wie, że nie była w porządku w stosunku do mnie, ale dalej robiła dużo rzeczy za moimi plecami, które lekko mówiąc - były dla mnie bardzo krzywdzące. Mimo tego wszystkiego, co mi zrobiła przez okres kryzysu, serce bierze górę i w tym momencie bardziej wraca do mnie bardzo mocny sentyment do niej.
Sama zmieniła się całkowicie - pojawiła się nagła zmiana zachowania, wyglądy i postępowania. Mówi i myśli jedno, robi i postępuje inaczej.
Sytuacja jest dla mnie bardzo ciężka, ponieważ do końca miesiąca musimy ze sobą mieszkać przez przyczyny naturalne - mieszkanie, wspólne i niedokończone sprawy, wspólne rzeczy, itd.
Niestety partnerka szybciej ode mnie przeżyła tzw. żałobę po stracie i zaczęła się bawić w najlepsze - pisanie z nowymi facetami, przeróżne fantazje, imprezy i najważniejsze - totalny brak szacunku do mnie, bezinteresowność spraw i traktowanie mnie jak wroga.
Jestem osobą bardzo emocjonalną i bardzo mnie te wszystkie rzeczy ruszają w środku. Nie umiem znaleźć sobie miejsca, mam problemy ze snem, skupieniem, często nie mam apetytu i bardzo często popadam w myśli sentymentalne oraz o niej i całej tej sytuacji. Boli mnie cała ta sytuacja i bardzo męczy w środku, a najgorsze jest jeszcze to, że muszę na to wszystko co się dzieje "patrzeć".
Bardzo chciałbym się od tego uwolnić. Wiem, że jak się wyprowadzę, rozstaniemy się na 100%, ból będzie dalej, ale trochę inny rodzaj - że przetrawię to sobie "po swojemu", dojrzę mentalnie z myślą, że to nie było to. Nie wiem po prostu jak sobie poradzić teraz, w tym momencie. Co mógłbym zrobić, żeby to miało na mnie mniejszy wpływ, żebym faktycznie sam zaczął się oddalać myślami od niej i żeby było mi łatwiej przebrnąć przez ten okres. Chciałbym powrócić do normalności, do śmiechu, do poczucia spełniania się, do bycia szczęśliwym.
Z góry dziękuję za pomoc.
Rozumiem, że przeżywa Pan bardzo trudny okres po rozstaniu, zwłaszcza w sytuacji, gdy wciąż musi Pan mieszkać z byłą partnerką. To naturalne, że odczuwa Pan silne emocje i trudno jest się z tym uporać. Chciałabym Panu przekazać kilka wskazówek, które mogą pomóc w radzeniu sobie z tym trudnym czasem.

Przede wszystkim proszę pamiętać, że to normalne odczuwać ból, smutek i złość po zakończeniu związku, szczególnie gdy wciąż jest Pan blisko osoby, która była ważną częścią Pańskiego życia. Proszę dać sobie prawo do tych uczuć i nie próbować ich tłumić. To naturalny etap żałoby po stracie relacji.

Ważne jest, aby zadbać o siebie i swoje potrzeby. Proszę spróbować znaleźć czas na rzeczy, które sprawiają Panu radość i przynoszą ulgę. Może to być hobby, spotkania z przyjaciółmi, sport czy inne formy aktywności, które pomagają się odprężyć i odwrócić uwagę od trudnych myśli.

Spróbuj Pan ograniczyć kontakt z byłą partnerką do niezbędnego minimum. Jeśli to możliwe, proszę unikać wspólnych przestrzeni i sytuacji, które mogą wywoływać dodatkowy stres. Może warto też porozmawiać z nią o tym, jak podzielić przestrzeń w mieszkaniu, aby oboje czuli się komfortowo.

Ważne jest, aby dbać o regularny sen, zdrową dietę i aktywność fizyczną. Proszę spróbować wprowadzić do swojego dnia rutynę, która pomoże utrzymać pewien rytm i stabilność. Może to być regularne wstawanie, jedzenie posiłków o stałych porach czy codzienne spacery.

Rozmowa z bliskimi osobami, które mogą Pana wesprzeć emocjonalnie, również może być bardzo pomocna. Proszę nie bać się prosić o pomoc i dzielić się swoimi uczuciami z zaufanymi osobami.

Jeśli czuje Pan, że trudno jest poradzić sobie samemu z tymi emocjami, warto rozważyć kontakt z terapeutą. Terapia może pomóc w przepracowaniu trudnych uczuć, znalezieniu strategii radzenia sobie i w powrocie do równowagi emocjonalnej.

Proszę pamiętać, że proces dochodzenia do siebie po rozstaniu wymaga czasu i cierpliwości. Każdy ma swój własny rytm i sposób na przeżywanie tych chwil. Proszę dać sobie czas na przetworzenie tego, co się wydarzyło, i nie wymagać od siebie, że wszystko wróci do normy natychmiast.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Panu w radzeniu sobie z trudnymi emocjami i w stopniowym powrocie do normalności. Proszę pamiętać, że nie jest Pan sam i wsparcie jest dostępne, jeśli tylko będzie Pan gotów z niego skorzystać.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.