Witam. Bardzo proszę o pomoc . Co mam robić ? Jestem w związku z narzeczoną prawie 4 lata . Dzieli n
3
odpowiedzi
Witam. Bardzo proszę o pomoc . Co mam robić ? Jestem w związku z narzeczoną prawie 4 lata . Dzieli nas spora odległość ok 60 km i spotykamy się zazwyczaj w weekendy , czasami też w tygodniu. Ja mieszkam z mamą w nowo wybudowanym domu od 3 lat . Ona mieszka z rodzicami. Moja matka nie przepada za Nią. Twierdzi , że ten dom wybudowała dla mnie i za wszelką cenę chce mnie zatrzymać w tym nowym domu. Moja narzeczona nie chce do mnie przyjść , a nawet ja nie chcę by zamieszkała ze mną w nowym domu ponieważ moja mama i narzeczona mają ciężkie charaktery i napewno by się nie dogadały. Często dochodzi do kłótni między mną a mama , dlaczego ona nie chce tu przyjść , że jest najgorsza, że jest ze mną dla kasy , że będę starym kawalerem takie są argumenty matki . Bardzo mnie to boli , że własna matka mówi tak o mojej narzeczonej . Ja już mam tego wszystkiego dość. Ja chciałbym już mieć dzieci , moja narzeczona też (ma już 33 lata) ale nie w związku na odległość jak to ona mówi . Ja chyba nigdy nie uwolnie się od swojej matki . Jak to ona twierdzi wszystko co robi w tym nowym domu to robi dla mnie (jestem jedynakiem ) i nie widzi możliwości żebym ja z nią tu nie mieszkał. Moja narzeczona w życiu do mnie nie przyjdzie. Matka twierdzi , że jak zaczęła się ze mną spotykac to wiedziała że się budujemy i że ja będę tu mieszkał. Ja bardzo ja Kocham , chce z Nią być , ale moja matka za wszelką cenę chce zepsuć ten związek . Nie wiem co mam już robić . Wstyd się przyznać , ale często płacze z tego powodu. Matka gdybym się wyprowadził zostałby sama i tego się boi . Mam już tego wszystkiego dość. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Bardzo proszę o pomoc . Pozdrawiam serdecznie.
Rodzic to ważna osoba w naszym życiu i czasami mimo tego, że źle traktuje swoje dzieci to i tak ciężko może być się od niego "odseparować". Zachęcam do wsparcia terapeuty, który pomoże inaczej spojrzeć na sprawę.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 220 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
Pan powinien przede wszystkim zadbać o siebie i swoje potrzeby. To, co robi mama, to szantaż emocjonalny - ma Pan prawo żyć osobno i mieć swoje życie, a mama sama odpowiada za swoje życie i co z nim zrobi jak Pan się wyprowadzi. Niektóre matki mają trudność żeby zaakceptować że dzieci staja się dorosłe, zaczynają żyć swoim życiem i wychodzą z domu, ale jest to jak najbardziej naturalny proces i mama musi sobie z tym poradzić. Jeśli trudno jest Panu stanąć za sobą to proponuję skorzystać z pomocy psychoterapeuty.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Pan powinien przede wszystkim zadbać o siebie i swoje potrzeby. To, co robi mama, to szantaż emocjonalny - ma Pan prawo żyć osobno i mieć swoje życie, a mama sama odpowiada za swoje życie i co z nim zrobi jak Pan się wyprowadzi. Niektóre matki mają trudność żeby zaakceptować że dzieci staja się dorosłe, zaczynają żyć swoim życiem i wychodzą z domu, ale jest to jak najbardziej naturalny proces i mama musi sobie z tym poradzić. Jeśli trudno jest Panu stanąć za sobą to proponuję skorzystać z pomocy psychoterapeuty.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry, rozdarcie, które Pan opisuje brzmi jak konflikt pomiędzy tym, czego chciałby Pan dla siebie i narzeczonej a tym, co - być może - uważa Pan, że jest zobowiązany robić dla swojej matki. Napisał Pan, że chyba nigdy nie uwolni się od matki - a więc wnioskuję, że czuje się Pan przez nią w jakiś sposób ograniczany, a Pana swoboda w podejmowaniu decyzji w oparciu o to, czego Pan chciałby dla siebie gdzieś się ulatnia.
Myślę, że cennym byłoby zastanowienie się: jakie to ograniczenia, które Pan dostrzega? Co dzieje się w Panu, kiedy słyszy Pan o jej oczekiwaniach? Co powoduje, że w tej relacji trudno jest Panu "przebić się" z własnymi potrzebami? Jak wyglądają granice w relacji z matką?
Być może nie bez znaczenia jest, że zadając pytanie dużo miejsca poświęcił Pan właśnie matce - jej słowom, argumentom i uczuciom, zaś Pana narzeczona jak gdyby pozostawała gdzieś "w tle". Czy tak jest w rzeczywistości?
Proponowałabym Panu "obejrzenie" w psychoterapii tego, co dzieje się w Pana relacji z matką, relacji z narzeczoną, a być może również - z sobą samym.
Myślę, że cennym byłoby zastanowienie się: jakie to ograniczenia, które Pan dostrzega? Co dzieje się w Panu, kiedy słyszy Pan o jej oczekiwaniach? Co powoduje, że w tej relacji trudno jest Panu "przebić się" z własnymi potrzebami? Jak wyglądają granice w relacji z matką?
Być może nie bez znaczenia jest, że zadając pytanie dużo miejsca poświęcił Pan właśnie matce - jej słowom, argumentom i uczuciom, zaś Pana narzeczona jak gdyby pozostawała gdzieś "w tle". Czy tak jest w rzeczywistości?
Proponowałabym Panu "obejrzenie" w psychoterapii tego, co dzieje się w Pana relacji z matką, relacji z narzeczoną, a być może również - z sobą samym.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.