Wiem że pomysł na który wpadłam prawdopodobnie był bardzo głupi ale meczyly mnie skutki uboczne mian
1
odpowiedzi
Wiem że pomysł na który wpadłam prawdopodobnie był bardzo głupi ale meczyly mnie skutki uboczne mianseryny. Moja dawka to 90 mg zapisane przez psychiatre na depresję. Dodam że byłam też w szpitalach, mam za sobą próbę samobójcza oraz od kilkunastu lat jestem w terapii, przeszłam różne nurty. Ale do rzeczy. W nadziei że zmniejsza mi się skutki uboczne tego leku (biorę go kilka lat ale śpię po nim bardzo długo) postanowiłam brać te 90 mg co dwa dni. Robię tak od 3 miesięcy i rzeczywiście zauważyłam że w te dni gdy nie brałam leku, spałam o wiele krócej. Ostatnio jednak zaczęłam mieć duże wahania nastrojów i nawrót myśli samobójczych. Ostatnio było tak źle ze w ogóle nie wsyawalam z łóżka i nie mogłam jeść. Teraz znowu zaczęłam brać lek codziennie czy to naprawi sytuację? Czy przyczyną pogorszenia depresji jest moje nieregularne zażywanie? Jeśli tak to dlaczego, okres poltrwania to bodajże około 17 h a całkowicie lek eliminuje się z organizmu po kilku dniach więc nawet jeśli go brałam co 48 godzin to lek był jeszcze w organizmie. Proszę o wypowiedź znawce tematu, najlepiej psychiatre
Spore wahania stężenia leku we krwi są często powodem działań niepożądanych i nawrotu choroby. Te 90 mg mianseryny, zażywane co drugi dzień obniża bezwzględny poziom leku w surowicy. To tak, jakby Pani zażywała połowę dawki. Stąd zapewne powrót objawów choroby. - Proponuję wrócić do leczącego psychiatry, on może coś na to poradzi, gdyż powrót do dawki 90 mg na dobę nie gwarantuje na 100% ustąpienia objawów depresji. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.