w lutym złamałem kość łódeczkowatą (guzek kości), ale dopiero pięciu dniach po kolejnym zdjęciu RTG

w lutym złamałem kość łódeczkowatą (guzek kości), ale dopiero pięciu dniach po kolejnym zdjęciu RTG założono longetę gipsową (wówczas zauważono przemieszczenie i de facto złamanie). w kwietniu po sześciu tygodniach usunięto opatrunek gipsowy z diagnozą że kość się zrosła. Niestety nadal mam dolegliwości główne to nagły napływ krwi po opuszczeniu ręki robi sie fioletowa w kilka sekund, inne to potliwość, przeczulony dotyk, rosnące grube włosy, ponadto na zdjęciu rtg z kwietnia kość łódeczkowata wygląda inaczej obraz kości jest "zaciemniony". Posiadam zdjęcia z poprzednich 3 projekcji i na nich kość była jasna. Podczas noszenia opatrunku miałem raz zmieniony na tzw lekki gips i po tej zmianie palce zaczęły mi sinieć i pojawił sie problem z drętwieniem i mrowieniem, lekarz jednak stwierdził ze to typowe i nie zalecił kolejnej zmiany gipsu. Najbardziej niepokoi mnie kolor fioletowy dłoni i to zaciemnienie na zdjęciu rtg którego wcześniej nie było. Proszę o pomoc bądź wskazówkę co powinienem zrobić w tym temacie

1 odpowiedź


Dzień dobry, to problem do rozwiązania w ramach wizyty on-line, zapraszam do skorzystania z oferty specjalistów na Znanym Lekarzu, pozdrawiam, proszę o wcześniejszy kontakt w celu przesłania dokumentacji

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.