Sześć miesięcy,temu znalazł ciało,mojego brata w domu popełnił samobojstwo, wieszając się, tego dnia

3 odpowiedzi
Sześć miesięcy,temu znalazł ciało,mojego brata w domu popełnił samobojstwo, wieszając się, tego dnia moje życie zatrzymało się, czy normalne jest,ze nie odczuwam żadnych emocji kompletnie, nic nie czuje ,żadnego smutku,łez ,rozpaczy nic ,funkcjonuje automatycznie praca,dom,obowiązki.
mgr Maria Dubrowska
Psychoterapeuta
Białystok
Dzień dobry. To, co z Panią się teraz dzieje, to jest normalne. To jest reakcja na traumę, której Pani doświadczyła. Rezultatem mogą być trudności w powrocie do poprzedniego funkcjonowania. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą. Pozdrawiam.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Marta Bereza
Psycholog, Psychoterapeuta
Gdynia
Zachęcam do skorzystania z pomocy psychologów/terapeutów w fundacji "Nagle sami" - to specjaliści, którzy bardzo dobrze rozumieją co dzieje się i/lub co może się dziać po stracie bliskiej osoby jak też po samobójczej śmierci członka rodziny.
mgr Tomasz Sawiński
Psychoterapeuta
Bielsko-Biała
To, czego Pani doświadcza, jest częstsze, niż mogłoby się wydawać. Kiedy człowiek przeżywa tak drastyczną utratę, umysł czasem robi jedyną rzecz, która pozwala przetrwać: odcina emocje. Nie dlatego, że ich nie ma, ale dlatego, że są zbyt przytłaczające, by móc je poczuć wprost. Otępienie, „automat”, brak łez – to nie brak żałoby. To sposób, w jaki psychika chroni Panią przed załamaniem.

Proszę zauważyć: ciało wykonuje obowiązki, ale Pani wewnętrzny świat stoi w miejscu. To znak, że uczucia są zablokowane, a nie że zniknęły. Frederickson powiedziałby: „Jeśli nic nie czujesz, zapytaj siebie, czego nie możesz jeszcze poczuć.”
Pod znieczuleniem zwykle jest ból, bezradność, wina, gniew – uczucia, na które człowiek nie ma jeszcze przestrzeni.

To nie jest „nienormalne”. To jest ludzka reakcja na traumę. I to właśnie w rozmowie terapeutycznej można zacząć bezpiecznie odblokowywać te emocje, krok po kroku, tak aby nie zalały, tylko mogły zostać uniesione.

Nie musi Pani przechodzić przez to odrętwienie sama. To, co teraz się dzieje, jest zrozumiałe – i jest możliwe do przepracowania, kiedy będzie Pani gotowa stanąć twarzą w twarz z tym, co w tej chwili ukrywa się pod „nic nie czuję”.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.