Rozstalem się z narzeczoną narcyzem ktory wychowywal sie bez rodzicow,była bita całe dziecinstwo.mie

3 odpowiedzi
Rozstalem się z narzeczoną narcyzem ktory wychowywal sie bez rodzicow,była bita całe dziecinstwo.mieszkam za granicą,nie mogę przestać o niej myśleć.czuje się uzależniony.nie mogę spać, mam leki,ciągle chce mi się płakać.4 lata związku gdzie na koniec usłyszałem że ona nie potrafi kochać.to już drugi taki toksyczny, poważny związek przez który przechodzę.wydaje mi się że przyciągam takie toksyczne osoby z zaburzeniami ,którymi mogę się "opiekowac" jak tatuś. Z czasem staje się bardzo zazdrosny i wymagam potwierdzenia uczuc(pierwszy związek gdzie byłem zdradzany) miał na mnie tak negatywny wpływ. Mam niską samoocenę i pewność siebie.czuje się bardzo samotny kiedy się partnerka wyprowadzila.nie radzę sobie z tym
prof. dr hab. Magdalena Kraczla
Psycholog, Psychoterapeuta
Katowice
Szanowny Panie, opisał Pan cały szereg problemów z którymi się Pan spotyka w swoim życiu. Z tego krótkiego opisu wynika jednoznacznie, że powinien Pan koniecznie skontaktować się z terapeutą. Dobra wiadomość jest taka, że - jak się wydaje - Pana problemy są uleczalne w procesie psychoterapii.
Znajdź eksperta
mgr Krystiana Cieślik
Psycholog, Psychoterapeuta
Kraków
Dzień dobry,

w opisie Pana relacji warto zatrzymać się i przeanalizować pewnego rodzaju specyficzny schemat "wchodzenia" w związki z osobami zmagającymi się w swoim życiu z trudnościami. Obszarem do zastanowienia może być decyzja o wyborze takiej partnerki, z którą związek już od początku jest narażony na nie powodzenie. Warto poddać głębszej refleksji Pana tendencje do wchodzenia w związku w rolę opiekuna, co może być wyrazem braku poczucia własnej wartości.
Doświadczenia z przeszłości, jak zdrada, mogły wpłynąć na Pana potrzebę otrzymywania ciągłych potwierdzeń uczucia i akceptacji, ale również wyzwoliły chęć kontroli, aby uniknąć podobnych krzywd w przyszłości.
Proszę rozważyć psychoterapię w celu lepszego zrozumienia swoich wzorców zachowania tak aby budować zdrowsze i bardziej zrównoważone relacji.

Pozdrawiam,
Krystiana Cieślik
mgr Patryk Gonder
Psychoterapeuta, Psycholog
Rydułtowy
Dzień dobry,

to co Pan opisuje to normalne uczucie zakochania się. Według psychologii społecznej uczucie miłości by było w pełni ugruntowane rodzi się w Nas przez 8 lat. Stan zakochania się, który Pan ma w sobie, to rzecz naturalna z której idzie wyjść kiedy zobaczę że dana osoba nie była w pełni dla mnie. Trzeba dojść do tego poprzez własne analityczne myślenie. Proszę nie myśleć o sobie w negatywnych tego aspektach słowach. Możliwe, że faktycznie przyciąga Pan osoby swoją miłością, które mogą być toksyczne, dlatego trzeba na siebie uważać i rozsądnie podejmować decyzje bycia z druga osoba. A nad niską samooceną idzie popracować. Przyjmuje w swoim prywatnym gabinecie w Nowej Wsi, ulica Rybnicka 2B, powiat Rybnicki. Koszt 300 złotych. Pozdrawiam

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.