Od około 10 lat mam duże problemy z pozbywaniem się rzeczy, wyrzucaniem śmieci. Chcąc normalnie wyrz
3
odpowiedzi
Od około 10 lat mam duże problemy z pozbywaniem się rzeczy, wyrzucaniem śmieci. Chcąc normalnie wyrzucić odpady czuję wielki dyskomfort, po wyrzuceniu czuję się bardzo źle psychicznie, łapią mnie stany depresyjne. Dodatkowo często odczuwam "potrzebę" podnoszenia jakiegoś papierka z ziemi, gdy tego nie robię, odczuwam podobne objawy. Zdaję sobie w pełni sprawę z irracjonalności moich zachowań, jednak powstały w ich wyniku zły stan psychiczny jest tak mocny, że jest mi bardzo ciężko normalnie funkcjonować, w wyniku tego wszystkiego zwykłe pójście do pracy czy wyjście z domu powoduje u mnie ogromny wysiłek psychiczny. Cały ten czas chodziłem do różnych psychiatrów, stosowałem wiele rodzajów leków, jednak często spotykam sie z odmową podjęcia pomocy przez psychoterapeutów. Czy mój stan nadaje się już tylko do leczenia szpitalnego?
10 lat to długa relacja z objawem, pewnie oprócz trudności, daje Panu jakąś "satysfakcję". Chętnie pomogę przyjrzeć się skąd się pojawił ten symptom i jak można go zmienić. Zapraszam na Skype.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam serdecznie, niestety nic nie napisał Pan o tym jaką diagnozę postawili Panu różni psychiatrzy. Pana opis jest zbyt lakoniczny aby coś Panu poradzić. Byłaby to czysta spekulacja.
Dlaczego psychoterapeuci odmawiali leczenia to też jest zagadka.
Jeżeli Pan chce podejmę się jeżeli nie leczenia to przynajmniej postawienia diagnozy. Tylko musi się Pan zgłosić.Pozdrawiam
Dlaczego psychoterapeuci odmawiali leczenia to też jest zagadka.
Jeżeli Pan chce podejmę się jeżeli nie leczenia to przynajmniej postawienia diagnozy. Tylko musi się Pan zgłosić.Pozdrawiam
Szanowny Panie,
Dziękuję, że napisał Pan o swoim doświadczeniu – to bardzo ważne i odważne, szczególnie że opisuje Pan coś, co od wielu lat powoduje cierpienie i utrudnia codzienne funkcjonowanie.
To, co Pan opisuje – silny lęk i dyskomfort przy wyrzucaniu rzeczy, przymus ich zatrzymywania czy podnoszenia przedmiotów z ziemi – może przypominać objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD) lub zaburzenia gromadzenia (hoarding disorder). Świadomość irracjonalności tych zachowań przy jednoczesnym braku możliwości ich powstrzymania to częsty i bardzo obciążający element tych trudności.
To, że dotychczasowe leczenie farmakologiczne nie przyniosło wystarczającej poprawy, nie oznacza, że jedyną opcją jest leczenie szpitalne. Hospitalizacja jest konieczna głównie wtedy, gdy objawy całkowicie uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie, pojawiają się myśli samobójcze lub nie jest Pan w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa.
W innych przypadkach bardzo dobre efekty przynosi terapia poznawczo-behawioralna (CBT), szczególnie jej forma ERP (Exposure and Response Prevention) – czyli terapia oparta na stopniowym oswajaniu lęku bez wykonywania przymusowych czynności. Pomocne bywają też elementy terapii schematów czy terapii akceptacji i zaangażowania (ACT), które pomagają radzić sobie z napięciem, poczuciem winy i potrzebą nadmiernej kontroli.
Warto poszukać psychoterapeuty, który specjalizuje się w pracy z OCD lub zaburzeniami lękowymi – najlepiej z doświadczeniem w pracy z przymusami i gromadzeniem. Czasem terapeuci odmawiają pomocy na początku, jeśli uznają, że objawy wymagają stabilizacji farmakologicznej, ale to nie oznacza, że nie znajdzie Pan odpowiedniego wsparcia.
Jeśli czuje Pan, że objawy są bardzo nasilone, proszę porozmawiać z psychiatrą o możliwości leczenia na oddziale dziennym psychiatrycznym, gdzie można otrzymać intensywną pomoc bez konieczności całodobowego pobytu.
Najważniejsze – proszę nie rezygnować z dalszego szukania pomocy. To, że ma Pan świadomość swoich objawów i ich wpływu na życie, to już duży krok w stronę poprawy.
W razie nasilenia kryzysu emocjonalnego warto zgłosić się do Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym lub najbliższego ośrodka interwencji kryzysowej.
Z odpowiednią terapią i wsparciem możliwe jest stopniowe odzyskanie spokoju, poczucia wpływu i komfortu w codziennym życiu.
Życzę Panu dużo siły i łagodności wobec siebie.
Serdecznie pozdrawiam,
OBiałek
Dziękuję, że napisał Pan o swoim doświadczeniu – to bardzo ważne i odważne, szczególnie że opisuje Pan coś, co od wielu lat powoduje cierpienie i utrudnia codzienne funkcjonowanie.
To, co Pan opisuje – silny lęk i dyskomfort przy wyrzucaniu rzeczy, przymus ich zatrzymywania czy podnoszenia przedmiotów z ziemi – może przypominać objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD) lub zaburzenia gromadzenia (hoarding disorder). Świadomość irracjonalności tych zachowań przy jednoczesnym braku możliwości ich powstrzymania to częsty i bardzo obciążający element tych trudności.
To, że dotychczasowe leczenie farmakologiczne nie przyniosło wystarczającej poprawy, nie oznacza, że jedyną opcją jest leczenie szpitalne. Hospitalizacja jest konieczna głównie wtedy, gdy objawy całkowicie uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie, pojawiają się myśli samobójcze lub nie jest Pan w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa.
W innych przypadkach bardzo dobre efekty przynosi terapia poznawczo-behawioralna (CBT), szczególnie jej forma ERP (Exposure and Response Prevention) – czyli terapia oparta na stopniowym oswajaniu lęku bez wykonywania przymusowych czynności. Pomocne bywają też elementy terapii schematów czy terapii akceptacji i zaangażowania (ACT), które pomagają radzić sobie z napięciem, poczuciem winy i potrzebą nadmiernej kontroli.
Warto poszukać psychoterapeuty, który specjalizuje się w pracy z OCD lub zaburzeniami lękowymi – najlepiej z doświadczeniem w pracy z przymusami i gromadzeniem. Czasem terapeuci odmawiają pomocy na początku, jeśli uznają, że objawy wymagają stabilizacji farmakologicznej, ale to nie oznacza, że nie znajdzie Pan odpowiedniego wsparcia.
Jeśli czuje Pan, że objawy są bardzo nasilone, proszę porozmawiać z psychiatrą o możliwości leczenia na oddziale dziennym psychiatrycznym, gdzie można otrzymać intensywną pomoc bez konieczności całodobowego pobytu.
Najważniejsze – proszę nie rezygnować z dalszego szukania pomocy. To, że ma Pan świadomość swoich objawów i ich wpływu na życie, to już duży krok w stronę poprawy.
W razie nasilenia kryzysu emocjonalnego warto zgłosić się do Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym lub najbliższego ośrodka interwencji kryzysowej.
Z odpowiednią terapią i wsparciem możliwe jest stopniowe odzyskanie spokoju, poczucia wpływu i komfortu w codziennym życiu.
Życzę Panu dużo siły i łagodności wobec siebie.
Serdecznie pozdrawiam,
OBiałek
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.