Od kilku lat zmagam się z nerwicą lękową, i stanami depresyjnymi oraz biorę na to lek setaloft który
1
odpowiedzi
Od kilku lat zmagam się z nerwicą lękową, i stanami depresyjnymi oraz biorę na to lek setaloft który Pani psychiatra mi przepisała lecz myślę że on pomógł w 80% i reszta pozotała w miejscu. Gdy jej to mówiłem to uważa że samo to przejdzie, lecz ja się zastanawiam czy nie powinienem zacząć jakiejś terapii psychologicznej. Wiele rzeczy mi przeszło np. Natrętne mycie rąk, lub wracanie się do miejsca gdzie miałem jakąś straszną dla mnie myśl, lecz zostały takie objawy jak np. Jeśli jest jakiś przedmiot nowy, to by go dotknąć muszę mieć myśl która nie jest dla mnie straszna. Jeśli będzie inaczej to wiem ze to nie ma sensu, ale będę rozpamietywał i miał wyrzuty sumienia ze w tym czasie miałem złą myśl. Kolejny przykład to że zawsze o godzinie 00:00 muszę mieć dobrą myśl ponieważ inaczej cały dzień będę uważał za stracony, i nic na czym mi zależy nie zrobię ponieważ będę uważał że np za 10 lat będę pamiętał że gdy coś załatwiałem ważnego to o połnocy miałem straszną myśl. Przepraszam za trochę skomplikowane opowiedzenie, lecz prościej nie umiem tego opisać
Sensowne leczenie nerwic powinno składać się z leczenia lekami i towarzyszącej temu psychoterapii. Jednak w praktyce jest różnie. Proponuję porozmawiać o tym z lekarzem prowadzącym. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.