Od dłuższego czasu moje życie to jedna wielka porażka:/ Przynajmniej ja tak uważam.. Kiedyś byłam
1
odpowiedzi
Od dłuższego czasu moje życie to jedna wielka porażka:/
Przynajmniej ja tak uważam..
Kiedyś byłam osobą wesołą pełną optymizmu, swoim podejściem do życia zarażalam innych w sposób pozytywny..nie wiem co sie teraz dzieje..Nie mam ochoty wychodzić z domu, nie ma dnia żebym nie płakała, nic mnie.nie cieszy , staram się to zmienić wmawiajac sobie że to tylko dzisiaj zły dzień ale niestety nic się nie zmienia.Mam wrażenie że caly świat jest zły i wszyscy nastawieni źle w stosunku do mnie.
W stosunku do znajomych, rodziny stalam sie nie ufna, gdy ktos mówi mi coś miłego odbieram to jako fałsz i kłamstwo.
Co sie ze mną dzieje..powoli tracę chęć do życia..
Czy potrzebuję pomocy psychologa czy psychiarty?
Przynajmniej ja tak uważam..
Kiedyś byłam osobą wesołą pełną optymizmu, swoim podejściem do życia zarażalam innych w sposób pozytywny..nie wiem co sie teraz dzieje..Nie mam ochoty wychodzić z domu, nie ma dnia żebym nie płakała, nic mnie.nie cieszy , staram się to zmienić wmawiajac sobie że to tylko dzisiaj zły dzień ale niestety nic się nie zmienia.Mam wrażenie że caly świat jest zły i wszyscy nastawieni źle w stosunku do mnie.
W stosunku do znajomych, rodziny stalam sie nie ufna, gdy ktos mówi mi coś miłego odbieram to jako fałsz i kłamstwo.
Co sie ze mną dzieje..powoli tracę chęć do życia..
Czy potrzebuję pomocy psychologa czy psychiarty?
Zdecydowanie potrzebuje Pani pomocy psychiatry, on może pokierować na psychoterapię. Według Pani opisu prawdopodobnie cierpi Pan na chorobę, wymagającą leczenia. Zresztą po co cierpieć niepotrzebnie? Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.