Od 5 dni z dnia na dzień pogorszyło mi się widzenie. (Zaznaczam, że mam wrodzony astygmatyzm, kiedy
1
odpowiedzi
Od 5 dni z dnia na dzień pogorszyło mi się widzenie. (Zaznaczam, że mam wrodzony astygmatyzm, kiedy mój wzrok uległ poprawie, nie było potrzeby noszenia okularów, tak stwierdził mój okulista. Czyli od 9 lat radzę sobie bez nich) Mam teraz obraz jakbym była pod lekkim wpływem alkoholu, z bardzo bliska wszystko mi się zlewa, tak jakby mój "zoom" oczny przestał nagle działać. Przy tym czuję się osłabiona, często też boli mnie głowa od wielu lat, są to bóle migrenowe, których nikt leczenia nigdy się nie podjął. Tomograf głowy był 8 lat temu, nic nie wykazał. Gdy nastapił pierwszy dzień pogorszenia wzroku zaznaczam, że głowa mnie nie bolała, dwa dni zrobiłam sobie odpoczynku od monitora, bo zwaliłam na przemęczenie oczu. To natomiast niewiele pomogło. Czym może być więc spowodowane z dnia na dzień gorszy wzrok i czy może być to na tle neurologicznym? Na okulistę teraz bardzo długo się czeka, za parę dni mam wizytę u lekarza rodzinnego. Boję się, że może to być coś poważnego.
dr n. med., prof. uczelni Andrzej Żytkowski
Lekarz rehabilitacji medycznej, Neurolog, Anestezjolog
Łódź
Szanowna Pani,
zacznę nietypowo od pewnych metafor. Otóż rozwojowo ,,oko jest częścią mózgu". Podczas procesu ,,budowy" człowieka dwie ,,szypuły mózgu wędrują do przodu i stają się gałkami ocznymi (to takie - ,,okno wystawowe mózgu na świat", czy mówiąc obrazowo ,,peryskopy"). Dlatego jest to pogranicze przynajmniej dwóch specjalności. Radzę zacząć od okulisty, a doktor ukierunkuje dalsze postępowanie.
dr Andrzej Żytkowski
ps. Nikt poza decydentami politycznymi nie ma wpływu na czas oczekiwania na wizytę u lekarza, mimo że pacjenci mają oczywiście pretensję do systemu. Ale to właśnie znowu dzieło owych decydentów i tylko oni mogą coś zmienić. Lekarza podobnie jak pacjenci są ofiarami tego systemu.
zacznę nietypowo od pewnych metafor. Otóż rozwojowo ,,oko jest częścią mózgu". Podczas procesu ,,budowy" człowieka dwie ,,szypuły mózgu wędrują do przodu i stają się gałkami ocznymi (to takie - ,,okno wystawowe mózgu na świat", czy mówiąc obrazowo ,,peryskopy"). Dlatego jest to pogranicze przynajmniej dwóch specjalności. Radzę zacząć od okulisty, a doktor ukierunkuje dalsze postępowanie.
dr Andrzej Żytkowski
ps. Nikt poza decydentami politycznymi nie ma wpływu na czas oczekiwania na wizytę u lekarza, mimo że pacjenci mają oczywiście pretensję do systemu. Ale to właśnie znowu dzieło owych decydentów i tylko oni mogą coś zmienić. Lekarza podobnie jak pacjenci są ofiarami tego systemu.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.