niezdiagnozowana choroba
Witam, Bardzo martwię się o swoją mamę. Od miesiąca chodzi bardzo osłabiona, wejście na pierwsze piętro a nawet przejście 200m powoduje u niej zadyszkę i problemy z oddychaniem. Oprócz zmęczenia, ma problemy z przełykaniem, przez cały dzień ma problem aby przełknąć ślinę. Do tego pojawiają się duszności tak ostre, że nie może złapać oddechu, ból w klatce piersiowej i dziwny kaszel. Ma 52 lata i choruje od dawna na nadciśnienie tętnicze, ma żylaki, reumatyzm, 3 przepukliny w kręgosłupie i guzek tarczycy. Dodam, że to już nie ta sama kobieta co miesiąc temu mimo swoich chorób była w miarę aktywna fizycznie i nie mogła usiedzieć w miejscu, a teraz najmniejszy wysiłek fizyczny powoduje u niej ból. Nawet przy bardziej żywiołowej konwersacji bądź wybuchu śmiechu zaraz ją "zatyka" i pojawia się kaszel i problem z oddychaniem. Kilka dni temu trafiła do szpitala ponieważ objawy nasiliły się i podczas duszności wzrosło jej ciśnienie do 190/100, czuła duży ucisk w klatce piersiowej i drętwiała jej lewa noga. W szpitalu w małej miejscowości, gdzie mieszka mama po udzieleniu pomocy doraźnej wypisano ją po 3 dniach, gdyż stwierdzili, że dalej nie pomogą, bo nie mają oddziału kardiologicznego. Bardzo proszę o pomoc co to może być, gdzie udać się dalej lub jakie wykonać badania.
7 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Szanowna Pani/Szanowny Panie, Objawy, które prezentuje mama nie są specyficzne dla jednej jednostki chorobowej. Możliwe, że nakładają się różne jednostki chorobowe. Nie wiem jakie zostały wykonane badania w czasie hospitalizacji, jak i pomimo licznych informacji, dalej miałbym dużo pytań do chorej, które przybliżyłby mnie do ewentualnej diagnozy. Dodatkowo na panel niezbędnych badań wpłynęłoby badanie fizykalne chorej. Należy u pacjentki rozważyć m.in. chorobę nowotworową w klatce piersiowej (przełyk, drogi oddechowe), niewydolność serca, chorobę obturacyjną dróg oddechowych, chorobę wieńcową. Na podstawie badania rozważyłbym prawdopodobieństwo zakrzepicy żył kończyn dolnych i nadciśnienia płucnego/przebytej zatorowości płucnej. Niestety jak widać ilość chorób, które należy różnicować jest duża stąd nie mogę jednoznacznie zasugerować konkretnego badania, które udzieli odpowiedzi na to kliniczne pytanie. Proponowałbym konsultację u Państwa Lekarza Rodzinnego, który na pewno wstępnie ustali podejrzenie choroby i ewentualnie pokieruje pacjentkę do odpowiedniego specjalisty. z wyrazami szacunku, Wojciech Szychta
Lekarz rodzinny powinien dać skierowanie do szpitala z oddziałem kardiologicznym lub sama się zgłosić się na Izbę Przyjęć. PILNE!!! Pozdrawiam. H.Kalotka-Kręglewska
Dzień dobry! Z opisu wynika, że pacjentka cierpi na chorobę o dość gwałtownym początku, wymagającą bezwzględnie pilnej diagnostyki. Z podanych informacji oraz nie znając konkluzji z leczenia szpitalnego niestety nie mogę wywnioskować, o co może chodzić, czy jest to problem kardiologiczny czy może płucny. Problem przekracza możliwości udzielenia porady za pośrednictwem internetu, należy zgłosić się na izbę przyjęć najbliższego szpitala referencyjnego.
Należy wykonać podstawową diagnostykę dostępną w każdym szpitalu czyli rtg klp, usg jamy brzusznej, ekg serca, badania podstawowe z krwi z TSH. Te wyniki ułatwią rozpoznanie. Jeśli brak patologii to dalej echo serca, spirometria i konsultacja kardiologiczna.
Szanowna Pani / Szanowny Panie. Niezbędny jest osobisty kontakt pacjentki z lekarzem specjalistą: kardiologiem lub pulmonologiem - w zależności od ewentualnych sugestii zawartych w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego która jest b. ważnym dokumentem. Pomocny może być być również dobry, doświadczony internista, obeznany w zagadnieniach takich jak żylna choroba zakrzepowo-zatorowa, która można brać pod uwagę jako możliwą przyczynę duszności. Bardzo wskazane wykonanie badanie USG serca.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




