Nie radzę sobie z przeszłością, ojciec z brakiem szacunku do żony i swoich dzieci. Miewam częste kos
Nie radzę sobie z przeszłością, ojciec z brakiem szacunku do żony i swoich dzieci. Miewam częste koszmary z tym związane, gdy śpię w domu rodzinnym często miewam złe przeczucia, potrafię nie spać wcale. Nie wiem jak mam sobie poradzić z tym bo mnie to meczy. Proszę o pomoc
4 odpowiedzi
Opis Pana dolegliwości jest zbyt ogólny, aby można było zaproponować jakieś konkretne sposoby poradzenia sobie z Pana problemami. Mogę się domyślać, że mają one źródło w Pana dzieciństwie. Bez kontaktu z psychoterapeutą, z którym zagłębi się Pan w swoje problemy nie jest możliwa pomoc.
Wydaje się ważne połączenie problemów ze snem oraz niepokoju z nieprzepracowaną przeszłością związaną z rodziną. W związku z tym polecałabym skorzystanie z wizyty u psychoterapeuty pracującego metodą psychoterapii psychoanalitycznej, która pomoże zrozumieć co się dzieje i przepracować przeszłość.
Dzień dobry, wspomnienia związane z ojcem i atmosferą w domu rodzinnym mogą budzić wiele trudnych emocji, które mogą powracać w postaci koszmarów i złych uczuć. Mogą mieć również negatywny wpływ na samopoczucie i poczucie bezpieczeństwa, nawet po wielu latach. Negatywne doświadczenie relacji z ojcem jak poczucie niesprawiedliwości, złości, smutku, a nawet bezsilności mogły nie znaleźć pełnego wyrazu i teraz wracają w snach lub w postaci negatywnych odczuć, szczególnie w domu rodzinnym, który może silnie przywoływać tamte czasy. Praca z terapeutyczna w nurcie psychodynamicznym nad przeszłością może być procesem stopniowym i wymagającym, ale miała by na celu wypracowanie większego poczucia spokoju i pewności siebie, również w obecności trudnych wspomnień. Pozdrawiam, Krystiana Cieślik
Czasem przeszłość działa jak echo w górach. Wydarzenie dawno minęło, ale dźwięk jeszcze przez długi czas odbija się od ścian i wraca do nas w najmniej oczekiwanym momencie – w snach, w napięciu ciała, w niepokoju, który pojawia się szczególnie w miejscach związanych z dawnymi doświadczeniami. Dom rodzinny bywa takim miejscem. Nawet jeśli dziś jest ciszej niż kiedyś, ciało i umysł pamiętają to, co się tam wydarzało. Dlatego zdarza się, że gdy ktoś wraca w takie miejsce, pojawia się napięcie, złe przeczucie, trudność z zasypianiem. To nie jest oznaka słabości. To raczej znak, że Pana psychika nadal próbuje uporządkować doświadczenia, które kiedyś były zbyt trudne, by je przeżyć w pełni. Koszmary senne są czasem sposobem, w jaki umysł próbuje „przetrawić” to, co zostało w nim zatrzymane. Tak jakby jakaś część Pana nadal próbowała zrozumieć tamte sytuacje – brak szacunku, napięcie w rodzinie, poczucie niesprawiedliwości. Sny często wracają właśnie wtedy, gdy człowiek znajduje się znowu w miejscu, gdzie te doświadczenia powstały. Może Pan potraktować te sny nie jako wroga, ale jako sygnał. Jak list, który psychika wysyła, mówiąc: „to jeszcze potrzebuje uwagi”. Czasem pomocne bywa powolne budowanie dystansu między „tamtym światem” a własnym dorosłym życiem. Na przykład zauważenie, że dziś jest Pan kimś innym niż wtedy – ma Pan więcej wpływu, więcej możliwości, więcej przestrzeni, by decydować, gdzie chce być i jak chce żyć. W pracy terapeutycznej często uczymy się także uspokajać ciało, które przez lata przyzwyczaiło się do napięcia. Gdy ciało zaczyna czuć się bezpieczniej, sny i nocny niepokój zwykle stopniowo tracą swoją siłę. Jeśli czuje Pan, że przeszłość nadal bardzo mocno wpływa na Pana codzienność, warto porozmawiać o tym z psychoterapeutą. Taka rozmowa może pomóc uporządkować doświadczenia z dzieciństwa i znaleźć sposób, by nie rządziły już Pana teraźniejszością. Jeśli chciałby Pan przyjrzeć się temu spokojnie i bez pośpiechu, zapraszam również na konsultację w moim gabinecie w Bielsko-Biała. Czasem wystarczy jedna osoba, która pomoże spojrzeć na przeszłość z innego miejsca. I wtedy echo zaczyna powoli cichnąć.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





