Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że chodzi o 3 letnie dziecko. Córka od dwóch tygodni zaczęła uczęszc

2 odpowiedzi
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że chodzi o 3 letnie dziecko. Córka od dwóch tygodni zaczęła uczęszczać do przedszkola. Pierwsze dwa dni szła z radością, kolejnego dnia otrzymałam od wychowawcy informacje, że córka bardzo się zdenerwowała kiedy odmówili pójścia na plan zabaw, do tego stopnia że Panie nie potrafiły jej uspokoić. Od tego momentu córka codziennie płacze, że nie chce pójść do przedszkola, że panie na nią krzyczą. Kolejną sprawą jest to, że od kiedy poszła do przedszkola jej zachowanie bardzo się zmieniło. Krzyczy, wpada w straszny szał bez powodu. Bije mnie, szarpie, przy tym robi się cała czerwona i strasznie krzyczy. Poza tym, od tygodnia panicznie się boi przebywać w ciemności, mówi że czeka na nią duża czarna gąsienica, która jej nie lubi i ugryzie. W takim ataku paniki nie jestem w stanie jej uspokoić, przeraźliwie krzyczy, płacze, ucieka na ręce i nie chcę się ruszyć chwilami trzęsie się ze strachu, drapie po całym ciele. Robi tak, gdy zaczyna robić się ciemno. Jesteśmy umówieni na wizytę do psychologa dziecięcego ale chciałabym jak najszybciej otrzymać jakiekolwiek wskazówki czym coś takiego może być spowodowane. Pozdrawiam
mgr Magda Kasprzyk
Psychoterapeuta, Psycholog, Psycholog dziecięcy
Oborniki Śląskie
Rozumiem, że obecna sytuacja z Pani córką może być bardzo trudna i niepokojąca. Zachowania, które opisuje Pani, są z pewnością bardzo wymagające i mogą budzić wiele zmartwień.

Przede wszystkim, dobrze, że umówiła się Pani na wizytę do psychologa dziecięcego. Specjalista ten będzie w stanie przeprowadzić dokładną ocenę i zaproponować odpowiednie wsparcie.

W przypadku nagłych ataków lęku i paniki, ważne jest, aby zachować spokój i starać się dziecku towarzyszyć, nie bagatelizując jego strachu. Wizyta u specjalisty pomoże zidentyfikować potencjalne źródła tych trudności i skierować na odpowiednie ścieżki terapeutyczne.

Pamiętajmy, że każde dziecko jest inne i wymaga indywidualnego podejścia. Warto być otwartym na sugestie i wskazówki specjalisty.

Życzę Pani i Pani córce dużo siły i wytrwałości w tym trudnym czasie.
Znajdź eksperta
mgr Sylwia Kowalczyk
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Piła
Dzień dobry. Sytuacja, którą Pani opisuje, jest dla rodzica niezwykle obciążająca, ale z perspektywy psychologicznej układa się w spójny obraz ostrego stresu adaptacyjnego oraz przeciążenia układu nerwowego 3-letniego dziecka.
Oto analiza tego, co dzieje się z Pani córką, oraz konkretne wskazówki:
Dlaczego córka tak się zmieniło?
To, co Pani widzi – agresja wobec Pani (bicie, szarpanie), szał bez powodu i paniczny lęk przed ciemnością – to nie jest "zły charakter", ale objaw całkowitego wyczerpania zasobów emocjonalnych. 3-latek ma bardzo niedojrzałą korę przedczołową (odpowiedzialną za hamowanie emocji). Kiedy w przedszkolu dochodzi do trudnej sytuacji (odmowa wyjścia na plac zabaw, prawdopodobne podniesienie głosu przez Panie), poczucie bezpieczeństwa dziecka zostaje zburzone.
W domu, przy Pani, córka czuje się na tyle bezpiecznie, by "wyrzucić" z siebie cały ten nagromadzony lęk i napięcie. Bicie Pani to paradoksalnie dowód na to, że jest Pani jej najbliższą osobą – to na Panią przelewa frustrację, której nie potrafi nazwać słowami.
Lęk przed "czarną gąsienicą"
Pojawienie się tak konkretnego lęku (nekrofobia/lęk przed potworami) w momencie pójścia do przedszkola jest klasycznym objawem przeniesienia lęku. Córka boi się przedszkola, boi się pań lub separacji, ale te emocje są dla niej zbyt trudne do nazwania. Mózg dziecka "ubiera" ten abstrakcyjny lęk w coś konkretnego – gąsienicę. Ciemność potęguje lęk, bo w ciemności mózg traci orientację, co dla już zestresowanego dziecka jest sygnałem do ataku paniki.
Co może Pani zrobić "na już":
• Zrezygnuj z logiki w trakcie ataku: Kiedy córka wpada w szał lub panikę, jej mózg jest w trybie "walcz lub uciekaj". Tłumaczenie, że gąsienicy nie ma, nie zadziała. Wtedy liczy się tylko Pani spokojny głos, bliskość fizyczna (jeśli pozwala na dotyk) i zapewnienie: "Jestem przy tobie, jesteś bezpieczna".
• Wprowadź "mosty bezpieczeństwa": Kupcie małą lampkę nocną, która będzie świecić całą noc. Możecie też stworzyć "spray na gąsienice" (woda z zapachem lawendy w spryskiwaczu), którym córka sama "odgoni" strachy przed snem – to daje dziecku poczucie sprawstwa.
• Rozmowa z przedszkolem: Koniecznie trzeba wyjaśnić, co wydarzyło się owego trzeciego dnia. Jeśli córka mówi, że "panie krzyczą", nie wolno tego bagatelizować. Nawet jeśli panie tylko podniosły głos do grupy, dla wrażliwego dziecka może to być trauma. Warto rozważyć kilka dni przerwy od przedszkola, by układ nerwowy córki mógł wrócić do równowagi przed wizytą u psychologa.
• Zadbaj o dietę informacyjną: Zero bajek przed snem, zero ekranów. Teraz córka potrzebuje maksymalnego wyciszenia bodźców.
To, że są Państwo umówieni do psychologa, to najlepsza decyzja. Specjalista pomoże ocenić, czy przedszkole, do którego trafiła córka, jest odpowiednio wspierające dla jej wrażliwości. Obecne zachowanie to krzyk o pomoc – córka nie radzi sobie z sytuacją, która ją przerosła.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.