Moja córka trafiła do psychiatryka. Groziła że się zabije, gada od rzeczy. Przez długi okres czasu b
Moja córka trafiła do psychiatryka. Groziła że się zabije, gada od rzeczy. Przez długi okres czasu barała dopalacze. Jest już drugi tydzień i nic się nie zmieniło. Twierdzi że już kiedyś umarła, że śmierć nie istnieje, że jest bogiem itd. Żyje w innym świecie . Proszę mi powiedzieć jak długo może utrzymywać się ten stan i jakie mogą być tego konsekwencje. Lekarz który ją prowadzi mówi że trzeba czekać. Chciałabym wiedzieć czego mogę się spodziewać i co robić.
2 odpowiedzi
Psychoza ( bo to jest stan w jakim corka sie znajduje) jest wywolana przez dopalacze i moze utapic ale czesto dopalacze uaktywniaja genetycznie uwarunkowana przewlekla chorobe, schizofrenie. Dwa tygodnie to jeszcze za malo zeby postawic definytywna diagnoze. zdarza sie ze "przyjaciele" donosza do szpitala narkotyki ( dopalacze) co potrzymuje stan psychotyczny. Prosze zwrocic uwage kto odwiedza corke w szpitalu.
Zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychiatry, ponieważ córka powinna być pod stałą kontrolą. W sytuacji gdy jest w szpitalu powinna być zaopiekowana. Wspomniane stany mogą utrzymywać się przez dłuższy czas, jest to kwestia indywidualna. Proszę zadbać również o siebie i skontaktować się z terapeutą ds. uzależnień w miejscu Pani zamieszkania.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



