Moja bliska osoba ma depresję, jest w innym mieście, mówi że nie che z nikim się widzieć. Czy powini
4
odpowiedzi
Moja bliska osoba ma depresję, jest w innym mieście, mówi że nie che z nikim się widzieć. Czy powinienem mimo to do niej pojechać? Jest teraz u rodziny.
Decyzja o odwiedzeniu osoby cierpiącej na depresję wbrew jej wyraźnemu życzeniu jest niezwykle trudna i wymaga dużego wyczucia, ponieważ choroba ta często wiąże się z silną potrzebą izolacji oraz głębokim poczuciem bycia ciężarem dla otoczenia. Warto zrozumieć, że wycofanie społeczne i niechęć do kontaktów nie są wymierzone przeciwko Panu, lecz stanowią częsty objaw kliniczny wynikający z ogromnego deficytu energii emocjonalnej niezbędnej do podtrzymywania jakiejkolwiek relacji. Skoro bliska osoba przebywa obecnie pod opieką rodziny, jej podstawowe bezpieczeństwo fizyczne wydaje się być zabezpieczone, co pozwala Panu na nieco większą powściągliwość w podejmowaniu gwałtownych działań, które mogłyby zostać odebrane jako naruszanie granic i wywołać u chorego dodatkową presję lub poczucie winy. Zamiast niezapowiedzianej wizyty, która może być dla osoby w kryzysie przytłaczająca, znacznie skuteczniejszą strategią jest regularne komunikowanie swojej obecności i gotowości do wsparcia poprzez krótkie, pełne akceptacji wiadomości, które nie wymuszają natychmiastowej odpowiedzi, ale dają sygnał, że Pan trwa przy niej bez oceniania. Jednocześnie bardzo ważne jest, aby w tym trudnym czasie nie zapominał Pan o własnym komforcie psychicznym, gdyż towarzyszenie komuś w procesie zdrowienia z depresji jest zadaniem obciążającym i wymagającym ogromnych pokładów cierpliwości. Warto zastanowić się nad własnymi potrzebami i rozważyć wsparcie dla siebie, aby uniknąć emocjonalnego wyczerpania i móc mądrze pomagać w dłuższej perspektywie.
Dzień dobry,
w depresji wycofanie jest częste. Jeśli bliska osoba jest u rodziny, najpierw proszę upewnić się u nich, czy jest bezpieczna i czy nie pojawiają się myśli samobójcze. Jeśli nie ma sygnałów zagrożenia – lepiej zaproponować krótki kontakt z wyborem („mogę przyjechać na chwilę albo tylko zadzwonić – Ty zdecyduj”). Jeśli są oznaki ryzyka lub brak kontaktu – proszę działać mimo oporu, uruchomić rodzinę i w razie potrzeby wezwać pomoc (112). Zawsze można postępowanie omówić podczas konsultacji psychologicznej, podczas której psycholog zapozna się ze specyfiką sytuacji.
w depresji wycofanie jest częste. Jeśli bliska osoba jest u rodziny, najpierw proszę upewnić się u nich, czy jest bezpieczna i czy nie pojawiają się myśli samobójcze. Jeśli nie ma sygnałów zagrożenia – lepiej zaproponować krótki kontakt z wyborem („mogę przyjechać na chwilę albo tylko zadzwonić – Ty zdecyduj”). Jeśli są oznaki ryzyka lub brak kontaktu – proszę działać mimo oporu, uruchomić rodzinę i w razie potrzeby wezwać pomoc (112). Zawsze można postępowanie omówić podczas konsultacji psychologicznej, podczas której psycholog zapozna się ze specyfiką sytuacji.
To, co opisujesz, jest niezwykle trudnym doświadczeniem zarówno dla osoby zmagającej się z depresją, jak i dla jej bliskich. Chęć pomocy w sytuacji, w której ktoś odmawia kontaktu, może rodzić wiele dylematów. Warto przyjrzeć się temu w kilku możliwych perspektywach.
Po pierwsze, osoby w depresji często wycofują się z relacji nie dlatego, że kontakt z innymi nie jest im potrzebny, ale dlatego, że czują się zbyt przytłoczone, zawstydzone lub przekonane, że „nie są dobrą wersją siebie”. To może być mechanizm ochronny, niekoniecznie odrzucenie.
Twoja obecność — nawet jeśli nie zostanie bezpośrednio zaproszona — może mieć znaczenie, o ile zostanie okazana z wyczuciem i bez presji. W niektórych przypadkach odwiedzenie osoby mimo jej deklaracji może pomóc przełamać izolację. W innych — może pogłębić poczucie napięcia i braku kontroli. Warto więc najpierw zadać sobie pytania:
Czy mam kontakt z osobami z jej otoczenia (np. członkami rodziny, u których przebywa), które mogą ocenić sytuację z bliska?
Czy wiem, że jest bezpieczna? Czy nie pojawiły się sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu zdrowia lub życia?
Czy jestem w stanie dać sygnał troski, ale bez presji na rozmowę? (np. wiadomość, że jesteś, gdy będzie gotowa, lub krótka obecność, bez oczekiwań)
Czasami bezpieczniejsze może być danie przestrzeni przy jednoczesnym utrzymaniu kontaktu w formie, którą osoba z depresją jest w stanie przyjąć (np. krótkie wiadomości, bez konieczności odpisywania).
Jeśli natomiast pojawia się jakiekolwiek ryzyko dla życia lub zdrowia tej osoby (np. wypowiedzi o braku sensu życia, izolacja połączona z obniżeniem funkcjonowania, odmawianie jedzenia, leków, snu itp.) — wtedy nie warto zwlekać. W takiej sytuacji warto działać natychmiast: skontaktować się z rodziną, wezwać pomoc medyczną, albo samodzielnie sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Decyzja o przyjeździe powinna więc wynikać z realnej oceny poziomu zagrożenia i gotowości drugiej strony do przyjęcia kontaktu. Niezależnie od tego, warto, żeby osoba z depresją czuła, że nie została sama. Sama świadomość, że ktoś czuwa i jest dostępny, może mieć duże znaczenie — nawet jeśli w danym momencie tego nie komunikuje.
Jeśli sytuacja się rozwija lub nie masz pewności co do bezpieczeństwa bliskiej osoby, pomocna może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże ocenić, co zrobić w konkretnej sytuacji.
Po pierwsze, osoby w depresji często wycofują się z relacji nie dlatego, że kontakt z innymi nie jest im potrzebny, ale dlatego, że czują się zbyt przytłoczone, zawstydzone lub przekonane, że „nie są dobrą wersją siebie”. To może być mechanizm ochronny, niekoniecznie odrzucenie.
Twoja obecność — nawet jeśli nie zostanie bezpośrednio zaproszona — może mieć znaczenie, o ile zostanie okazana z wyczuciem i bez presji. W niektórych przypadkach odwiedzenie osoby mimo jej deklaracji może pomóc przełamać izolację. W innych — może pogłębić poczucie napięcia i braku kontroli. Warto więc najpierw zadać sobie pytania:
Czy mam kontakt z osobami z jej otoczenia (np. członkami rodziny, u których przebywa), które mogą ocenić sytuację z bliska?
Czy wiem, że jest bezpieczna? Czy nie pojawiły się sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu zdrowia lub życia?
Czy jestem w stanie dać sygnał troski, ale bez presji na rozmowę? (np. wiadomość, że jesteś, gdy będzie gotowa, lub krótka obecność, bez oczekiwań)
Czasami bezpieczniejsze może być danie przestrzeni przy jednoczesnym utrzymaniu kontaktu w formie, którą osoba z depresją jest w stanie przyjąć (np. krótkie wiadomości, bez konieczności odpisywania).
Jeśli natomiast pojawia się jakiekolwiek ryzyko dla życia lub zdrowia tej osoby (np. wypowiedzi o braku sensu życia, izolacja połączona z obniżeniem funkcjonowania, odmawianie jedzenia, leków, snu itp.) — wtedy nie warto zwlekać. W takiej sytuacji warto działać natychmiast: skontaktować się z rodziną, wezwać pomoc medyczną, albo samodzielnie sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Decyzja o przyjeździe powinna więc wynikać z realnej oceny poziomu zagrożenia i gotowości drugiej strony do przyjęcia kontaktu. Niezależnie od tego, warto, żeby osoba z depresją czuła, że nie została sama. Sama świadomość, że ktoś czuwa i jest dostępny, może mieć duże znaczenie — nawet jeśli w danym momencie tego nie komunikuje.
Jeśli sytuacja się rozwija lub nie masz pewności co do bezpieczeństwa bliskiej osoby, pomocna może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże ocenić, co zrobić w konkretnej sytuacji.
Dzień dobry. Proszę jednak pojechać. Jeśli ta osoba nie będzie chciała z Panem porozmawiać, to być może sama Pana obecność będzie pomocna. Może Pan również porozmawiać z rodziną na temat stanu psychicznego tej osoby. Bardzo ważne jest aby znaleźć lekarza psychiatrę, ponieważ może się okazać, że jest potrzebna farmakoterapia. Następnym krokiem powinien być psycholog lub psychoterapeuta.
Łączę serdeczności!
Łączę serdeczności!
Podobne pytania
- Po 7dniach stosowania antybiotyku, po tygodniu od zakończenia leczenia ponownie pojawiło się zapalenie migdałków. Dzisiaj dostałyśmy Ospamox 500mg/5ml na 10dni w dawce 2x5ml przy wadze dziecka 17kg. Czy to nie jest zbyt mała dawka?
- Wczoraj rano zachlysnelam się herbata. Dzisiaj rano i lekarza rodzinnego osłuchowo czysto. Lekarz osłuchowo nie słyszał nic niepokojącego. Czy mam się jeszcze czym martwić ? Minęło ponad 24h od incydentu a ja nadal się zamartwiam. Bardzo zapadło mi w pamięć że po zachłyśnięciu można mieć zachlystowe…
- Dzień dobry Pani Dokor W maju 2025 roku córka (10l i 3 mce) zaczęła miesiączkować . Miesiączki były w cyklach zazwyczaj 21 dni raz 24 dni. Córka ma 162 wzrostu i waży ok 66 kg, a więc z nadwagą : otyłością . Obecnie minęło 30 dni i nie pojawiło się krwawienie. Wiem, że do około 2 lat miesiączki mogą…
- Witam ..mam 37 lat i dwa lata temu zdiagnozowano u mnie arytmię komorowa z pojedynczymi skurczami...holter pokazał 8 tys dodatkowych pojedynczych skurczy...leżałem dwa razy w szpitalu..były robione badania wysiłkowe,holter i holter ciśnieniowy,,robione echo serca i badania morfologiczne...wszystko wychodzi…
- Czy jeżeli jestem chwilkę dosłownie przed okresem (dzień czy dwa ) i chce zażyć tabletkę po to czy to ma sens skoro owulacja już była dawno?
- Dzień dobry, moje półtoraroczne dziecko od pewno czasu zachowuje się dość niezrozumiałe odnośnie mleka. Pije je dwa razy dziennie rano i wieczorem a czasem w nocy jest to mleko modyfikowane. Myślałam, że chodzi o dziurkę i dlatego mu ja powiększyłam ale nie dalej jest to samo i nawet zmieniłam butelkę…
- Witam wszystkich! Potrzebuję porady. Otóż, jestem młodą kobietą, mam 24 lata, od dziecka do teraz trenującą rekreacyjnie i bardzo aktywną, staram się zdrowo odżywiać stosując zasadę 80:20, gdzie 80 to zdrowe żywienie. Od 14 października 2024 niepijąca, natomiast vapuję od marca 2024, nie choruję przewlekle…
- Dzień dobry leczę się u psychiatry na nerwicę lękową. Przyjmuje citaxin 20mg i Preato 75 pół tabletki wieczorem ostatnio mam problemy ze snem. Co mogę przyjmować na lepszy sen?
- Witam od dobrych kilku lat mam problem ze słabym wzwodem i przedwczesnym wytryskiem. Mam dopiero 34 lata kiedyś mogłem gwoździe wbijać.problem zaczął sie robić po kilku intensywnych latach z narkotykami pomimo że byl moment ze odstawilem wszystkie używki papierosy alkohol i narkotyki na przeszło rok…
- Od kilku dni męczy mnie kaszel i katar. Początkowo był to uporczywy kaszel suchy, później przeszedł w kaszel mokry z żółto-zieloną flegmą. Dziś dodatkowo pojawiła się gorączka do 38.5C, która obniża sie do 37.4C tylko po ibuprofenie. Co jeszcze można zastosować w tym przypadku?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.