Mój partner znalazł wibrator, który kupilam gdy juz byliśmy razem. Od tego czasu nie potrafimy się d

Mój partner znalazł wibrator, który kupilam gdy juz byliśmy razem. Od tego czasu nie potrafimy się dogadać. Ciągle pytania: "czego mi brakowało jak uprawiamy na prawdę wiele seksu? Czemu wszystko zepsułam?" Dochodzi do ogromnych awantur. To ja mam problem czy mój partner? Jak rozwiązać sytuacje i naprawić związek, który wisi na włosku? Na wspomnienie rozstania grozi ze sobie coś zrobi bo nie chce beze mnie żyć a jednocześnie traktuje mnie jak najgorsza bez grama szacunku.

4 odpowiedzi


Najbardziej wskazana była by wizyta u seksuologa, ale nie dlatego, że z "kimś jest coś nie tak" ani, że "ktoś coś zepsuł". Seksuolog może pomóc w odpowiednim wyrażaniu swoich potrzeb i wzajemnych ich zaspokajaniu. Wymaga to zaakceptowania wzajemnych potrzeb, a nie obwiniania, że takie potrzeby się pojawiają. Pozostanie w "nie opuszczaj mnie, ale nie mam do ciebie szacunku" nie przyniesie nikomu niczego dobrego. Nie rozwiązując tego problemu wspólnie raczej niemożliwe będzie tworzenie dobrego związku.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, o zaspokajaniu potrzeb mówił wiele lat temu Abraham Maslow, który zobrazował to poprzez ilustrację piramidy. Na samym jej dole znajdziemy potrzeby fizjologiczne, następnie potrzeby bezpieczeństwa, przynależności i miłości, potrzeby szacunku i na samym czubku - potrzeby samorealizacji. Potrzeby seksualne możemy traktować w kategoriach dwojakich: z jednej strony są to potrzeby fizjologiczne i biologiczne organizmu, z drugiej strony uprawiając seks, zaspokajamy (często, choć nie zawsze) potrzeby przynależności i miłości. Możliwym jest, że stosunek zaspokaja w pełnym stopniu potrzeby fizjologiczne Pani partnera, jednak zaspokaja je w mniejszym stopniu u Pani. Zastanowiłbym się w jaki sposób możecie Państwo wspólnie zaspokajać swoje potrzeby (nie tylko związane ze współżyciem, ale także inne, które widzimy na piramidzie Maslowa) w sposób, który będzie równie satysfakcjonujący zarówno dla jednej, jak i drugiej strony. Pozdrawiam serdecznie, Marcel Mitraszewski


Warto szczerze porozmawiać z partnerem, zapytać dlaczego tak go to dotknęło? Czy postrzega to w kategoriach zdrady? Czy w jego opinii odjęło mu to męskości? Oczywiście nic nie usprawiedliwia tego, że obecnie nie traktuje Pani z należytym szacunkiem. Warto poruszyć temat tego czy on się masturbuje i co o tym myśli. Jest tutaj duże pole do dyskusji. Jeśli nie będziecie mogli Państwo dojść do porozumienia w zaciszu domowym, polecam pójść razem do specjalisty, na terapię dla par, gdzie będziecie Państwo mogli w bezpiecznej atmosferze opowiedzieć o swoich uczuciach i potrzebach.


To świadczy o przekonaniu partnera, że masturbacja nie powinna dziać się w związku . Czy to też jest Pani przekonanie czy nie? Czy wysłuchał Pani powodów, dla których kupiła Pani ten wibrator? Czy jest otwarty do rozmowy? To są pytania, które warto sobie zadać, bo kluczem tutaj byłaby otwarta, szczera rozmowa o oczekiwaniach i potrzebach w związku. Nie musi to prowadzić do rozstania, a wręcz często wzmacnia to relację. Jeśli partner Pani grozi, że coś sobie zrobi jeśli byście się Państwo rozstali, to warto tu zaznaczyć, że jest to manipulacja stawiająca Panią w trudnej sytuacji. W sytuacji kiedy, rzeczywiście by doszło do takiej groźby, proszę się nie wąchać i dzwonić na 112, bo takich gróźb nie warto bagatelizować, bo ignorowanie tego wzmacnia takie zachowania. Pozdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.