Mężczyzna, 40+ lat, bez przewlekłych chorób poza (naprawdę) lekką nadwagą. Problemem ogromne libido
2
odpowiedzi
Mężczyzna, 40+ lat, bez przewlekłych chorób poza (naprawdę) lekką nadwagą. Problemem ogromne libido przeszkadzające w pracy i w odpoczynku (problemy ze snem z powodu pobudzenia).
Kontakty intymne z Małżonką utrudnione ze względu na powiększające się różnice w temperamencie, zaangażowaniu i potrzebach.
Próbowałem urozmaicać pożycie próbując zainteresować Małżonkę czymkolwiek poza 2 pozycyjną rutyną i mechanicznymi pieszczotami, ale obiór właściwie zerowy. Udaliśmy się do psychologa seksuologa dla par, ale pomimo wyciągniętych wniosków na przestrzeni 2 lat nic się nie zmieniło.
Próbowałem dowiedzieć się czy problem leży we mnie (utrata atrakcyjności w Jej oczach), czy są jakieś problemy, które wpływają na umierające zainteresowanie pożyciem, czy coś się dzieje... Najwyraźniej jednak Jej libido, które kiedyś było wyższe, po prostu sobie opada, i nic nie daje się z tym zrobić.
Zdrada małżeńska nie wchodzi w grę, ale w kontaktach intymnych z Żoną nie widzę perspektywy emocjonalnego i fizycznego spełnienia w zakresie intymności. Żeby się nie męczyć i nie frustrować, czy można jakoś obniżyć moje libido bez otępiania jakimiś psychotropami?
Kontakty intymne z Małżonką utrudnione ze względu na powiększające się różnice w temperamencie, zaangażowaniu i potrzebach.
Próbowałem urozmaicać pożycie próbując zainteresować Małżonkę czymkolwiek poza 2 pozycyjną rutyną i mechanicznymi pieszczotami, ale obiór właściwie zerowy. Udaliśmy się do psychologa seksuologa dla par, ale pomimo wyciągniętych wniosków na przestrzeni 2 lat nic się nie zmieniło.
Próbowałem dowiedzieć się czy problem leży we mnie (utrata atrakcyjności w Jej oczach), czy są jakieś problemy, które wpływają na umierające zainteresowanie pożyciem, czy coś się dzieje... Najwyraźniej jednak Jej libido, które kiedyś było wyższe, po prostu sobie opada, i nic nie daje się z tym zrobić.
Zdrada małżeńska nie wchodzi w grę, ale w kontaktach intymnych z Żoną nie widzę perspektywy emocjonalnego i fizycznego spełnienia w zakresie intymności. Żeby się nie męczyć i nie frustrować, czy można jakoś obniżyć moje libido bez otępiania jakimiś psychotropami?
Rozumiem Pana frustrację związaną z różnicami w libido i trudnościami w zaspokojeniu potrzeb intymnych w związku. Obniżenie libido bez leków jest możliwe, choć wymaga holistycznego podejścia. W pierwszej kolejności warto, aby Pan skonsultował się z lekarzem, aby wykluczyć ewentualne problemy hormonalne lub zdrowotne wpływające na popęd seksualny. Regularna aktywność fizyczna, szczególnie ćwiczenia siłowe, paradoksalnie może pomóc w regulacji hormonów i zmniejszeniu napięcia. Ważna jest również zdrowa dieta, bogata w warzywa, owoce i pełnowartościowe białko, a unikanie przetworzonej żywności. Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja czy joga, mogą pomóc w redukcji stresu i napięcia, co również wpływa na libido. Można rozważyć suplementację obniżającymi libido, ale zawsze pod kontrolą lekarza. Skupienie się na innych sferach życia, takich jak hobby czy rozwój osobisty, może również pomóc w przekierowaniu uwagi i energii. Warto również rozważyć ponowną wizytę u psychologa a najlepiej seksuologa, skupiając się na indywidualnej terapii i poszukiwaniu sposobów na akceptację sytuacji i radzenie sobie z frustracją. Proszę pamiętać, że dbanie o zdrowie psychiczne i fizyczne jest kluczowe w radzeniu sobie z tym wyzwaniem.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Tak można.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.