Mamy 7 letniego syna, nasz problem polega na tym, że od jakiegoś czasu stał się bardzo niegrzeczny -
5
odpowiedzi
Mamy 7 letniego syna, nasz problem polega na tym, że od jakiegoś czasu stał się bardzo niegrzeczny - nie słucha ani mnie ani męża, brzydko się do nas odzywa, często się obraża i to właściwie o błahostki. Jeżeli mu czegoś zabronimy/odmówimy reaguje złością i krzykiem. Podejrzewam, że duży problem jest w nas - rodzicach, bo niestety i nam puszczają nerwy i krzyczymy na niego wyliczając co robi źle i że nas nie słucha a przy tym dajemy kary które nie zawsze egzekwujemy. Ja jestem z dziećmi w domu, bo mamy jeszcze drugiego syna (2,5 roku), mąż wraca z pracy ok 16 i zazwyczaj resztę dnia spędzamy z dziećmi na wspólnej zabawie, wycieczkach rowerowych, zabawach na świeżym powietrzu - wydaje mi się że poświęcamy im dużo czasu i uwagi, a jednak gdzieś coś się "psuje". Gdy staramy się rozmawiać z synem odnoszę wrażenie że nas nie słucha, nie skupia się na rozmowie, czeka tylko aż powiemy swoje i będzie mógł odejść. Gdy staramy się zrozumieć problem i zadajemy różne pytania, najczęściej odpowiada "nie wiem" ew tak, nie. W sytuacjach gdy zachowamy się niewłaściwie, przepraszamy się wzajemnie, tylko że czasami mam wrażenie że i ja i mąż przepraszamy, poniewaz czujemy taką potrzebę, a syn przeprasza bo wie, że tak trzeba... Staramy się z mężem w sytuacjach gdy źle postąpimy wobec syna, wytłumaczyć dlaczego tak postąpiliśmy i przyznać się do błędu oraz przeprosić za swoje zachowanie.
Bardzo brakuje mi czasu kiedy wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni byliśmy razem, teraz czuję się zmęczona, czasami bez chęci do działania i często niestety zdenerwowana i zła. Dodam, że nasze relacje z mężem są bardzo dobre, zdarza nam się wymiana zdań, ale uważam że miesci się to w granicach normy. Podobne jeśli chodzi o relacje rodzeństwa, ale zastanawiam się czy starszy syn, nie bywa zazdrosny o młodszego bo nawet sam przyznał że on częściej dostaje kary, typu zakaz oglądania bajek, czy gry itp a wobec młodszego nie stosujemy ich tak często i nie zawsze egzekwujemy tłumacząc że jest młodszy i jeszcze nie rozumie. Proszę o radę co możemy zrobić, aby poprawić nasze relacje z synem, a także dodać mu wiary w siebie i swoje możliwości. Często go chwalimy gdy zrobi jakiś postęp, coś mu się uda, a namawiamy do kolejnych prób w sytuacjach gdy "powinie mu się noga". Wydaje mi się, że nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości, właśnie ze względu na brak wiary w siebie.
Bardzo brakuje mi czasu kiedy wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni byliśmy razem, teraz czuję się zmęczona, czasami bez chęci do działania i często niestety zdenerwowana i zła. Dodam, że nasze relacje z mężem są bardzo dobre, zdarza nam się wymiana zdań, ale uważam że miesci się to w granicach normy. Podobne jeśli chodzi o relacje rodzeństwa, ale zastanawiam się czy starszy syn, nie bywa zazdrosny o młodszego bo nawet sam przyznał że on częściej dostaje kary, typu zakaz oglądania bajek, czy gry itp a wobec młodszego nie stosujemy ich tak często i nie zawsze egzekwujemy tłumacząc że jest młodszy i jeszcze nie rozumie. Proszę o radę co możemy zrobić, aby poprawić nasze relacje z synem, a także dodać mu wiary w siebie i swoje możliwości. Często go chwalimy gdy zrobi jakiś postęp, coś mu się uda, a namawiamy do kolejnych prób w sytuacjach gdy "powinie mu się noga". Wydaje mi się, że nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości, właśnie ze względu na brak wiary w siebie.
Dzień dobry! Wychowywanie dzieci ejst jedną z najważniejszych ról w naszym życiu. Staramy się być zaangażowani, rozumiejący, okazywać miłość, przekazywać wartości i jeszcze wiele wiele więcej. Często napotykamy na trudności z którymi nie łatwo poradzić sobie emocjonalnie. Bardzo cieszy mnie fakt, że tak dużo czasu poświęcacie państwo dzieciom. To bardzo cenne w budowaniu więzi. Zachowanie pani 7 letniego syna jest najprawdopodobniej sygnałem jego niezrealizowanej w danym momencie potrzeby przynależności i znaczenia, której z racji wieku nie potrafi inaczej wyrazić. Często dzieci pragną zaspokoić tę potrzebę poprzez m.in. uzyskanie uwagi rodzica. Chciałabym zachęcić Panią do nie reagowania w tym momencie na zachowanie syna (o ile nie jest to sytuacja niebezpieczna) . Proszę spróbować odpowiedzieć na jego potrzebę, która kryje się pod tym zachowaniem. Najprostszym sposobem jest przytulenie. Państwo Nie bez znaczenia jest fakt, że Pani syn po 4,5 roku bycia jedynakiem, stał się starszym bratem. Prawdopodobnie ma poczucie, że nie poświęcacie mu państwo tyle uwagi co wcześniej, a wymagacie od niego więcej, co jest zupełnie zrozumiałe. Dobrym pomysłem będzie włączanie młodszego synka do niektórych czynności domowych. Proszę mi uwierzyć, że 2,5 latek jest gotowy aby powierzyć mu małe odpowiedzialności i będzie bardzo zadowolony, że może pomóc. Napisała Pani o karach, o krytyce jaką czasem kierujecie w stronę starszego synka. Spróbujcie używać komunikatów odwołujących się do jego zachowania "Proszę nie rób tego", "chciałabym abyś tego nie robił". Przekazujecie wtedy wasze oczekiwania a nie oceny. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że potraficie się Państwo przyznać do błędów przed dziećmi. Taka postawa buduje zaufanie. Mama nadzieję, że moja odpowiedź choć trochę pomoże Wam inaczej spojrzeć na sytuację. Życzę powodzenia we wprowadzaniu zmian. W razie powtarzających się trudności zapraszam do spotkania ze mną lub innym psychologiem. Życzę Państwu wiele radości i satysfakcji z budowania więzi z waszymi pociechami. Serdeczne pozdrawiam
Odnosząc się do tego, co napisała Pani przede mną - gdyby wciąż Państwa niepokoiły kłopoty w porozumieniu się z synem, zachęcam do odbycia konsultacji rodzinnej, podczas której każdy z członków rodziny ma możliwość wypowiedzieć się oraz usłyszeć, co mają do powiedzenia inni. Pozdrawiam.
Dzień dobry, proponuję udać się do specjalisty psychologa lub psychoterapeuty dziecięcego na konsultacje i porozmawianie o sposobie wychowanie, tym co warto robić czego nie, o granicach, itp.
Pozdrawiam Joanna Borowczak
Pozdrawiam Joanna Borowczak
Kary i nagrody przynoszą dość szybko zmianę zachowań, ale są bardzo ryzykowne dla naszej relacji z dzieckiem. Niesamowite efekty daje umiejętność aktywnego słuchania i przeformułowywania wypowiedzi dziecka tak, aby mogło ono wyrazić swoje potrzeby.
Polecam książkę Trening skutecznego rodzica - T. Gordona, a nieco później warsztaty dla rodziców.
Pozdrawiam
Joanna Cydejko Cwojdzińska
Polecam książkę Trening skutecznego rodzica - T. Gordona, a nieco później warsztaty dla rodziców.
Pozdrawiam
Joanna Cydejko Cwojdzińska
Dzień dobry,
Bardzo doceniam Państwa otwartość i świadomość tego, jak ważne są relacje z dziećmi. Wychowanie to ogromne wyzwanie, a Państwa refleksja nad swoimi reakcjami jest już pierwszym krokiem do pozytywnych zmian.
Kilka kluczowych kwestii, które mogą pomóc:
1. Regulowanie emocji – zarówno u Państwa, jak i u syna.
Dzieci często uczą się od nas, dorosłych, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Jeśli zdarza się Państwu podnosić głos, syn może reagować podobnie. Warto wprowadzić techniki uspokajania – np. w momencie napięcia głęboki oddech, nazwanie emocji ("Widzę, że jesteś zły, co możemy z tym zrobić?"), a potem powrót do tematu, gdy emocje opadną.
2. Konsekwencja w zasadach i reakcjach.
To bardzo ważne, by ustalone reguły obowiązywały wszystkich. Jeśli syn zauważa, że kary wobec młodszego brata są rzadsze, może czuć się niesprawiedliwie traktowany. Warto jasno określić, jakie zasady obowiązują całą rodzinę – dostosowane do wieku, ale spójne.
3. Zrozumienie potrzeb syna.
Jego reakcje (złość, obrażanie się, wycofanie) mogą wynikać z poczucia frustracji lub niezaspokojonej potrzeby bycia wysłuchanym. Może czuje się mniej ważny od młodszego brata? Warto spróbować znaleźć codziennie czas tylko dla niego – nawet 15–20 minut dziennie, kiedy to on decyduje o aktywności i ma Państwa pełną uwagę.
4. Wiara w siebie
Jeśli syn nie wierzy w swoje możliwości, warto wzmacniać go poprzez docenianie wysiłku (a nie tylko efektu), podkreślanie jego mocnych stron i pokazywanie, że każdy ma prawo do błędów. Pomocne może być wspólne ustalanie małych celów i świętowanie ich osiągnięcia.
5. Rozmowy – mniej pytań, więcej słuchania
Jeśli syn na pytania odpowiada „nie wiem” lub „tak/nie”, być może czuje presję lub nie wie, jak ubrać swoje emocje w słowa. Czasem pomaga zmiana formy rozmowy – np. zamiast „Co się stało?”, można powiedzieć „Widzę, że jesteś smutny/zły. Jeśli chcesz, jestem tutaj, by posłuchać.”
Podsumowując, już teraz robią Państwo wiele dobrego! Ważne jest, by być cierpliwym i konsekwentnym, a przede wszystkim dawać synowi przestrzeń do wyrażania siebie – nie tylko w rozmowie, ale i przez zabawę, ruch, wspólne aktywności. Jeśli potrzebują Państwo dodatkowego wsparcia, konsultacja z psychologiem dziecięcym może pomóc spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy.
Życzę dużo siły i wytrwałości!
Bardzo doceniam Państwa otwartość i świadomość tego, jak ważne są relacje z dziećmi. Wychowanie to ogromne wyzwanie, a Państwa refleksja nad swoimi reakcjami jest już pierwszym krokiem do pozytywnych zmian.
Kilka kluczowych kwestii, które mogą pomóc:
1. Regulowanie emocji – zarówno u Państwa, jak i u syna.
Dzieci często uczą się od nas, dorosłych, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Jeśli zdarza się Państwu podnosić głos, syn może reagować podobnie. Warto wprowadzić techniki uspokajania – np. w momencie napięcia głęboki oddech, nazwanie emocji ("Widzę, że jesteś zły, co możemy z tym zrobić?"), a potem powrót do tematu, gdy emocje opadną.
2. Konsekwencja w zasadach i reakcjach.
To bardzo ważne, by ustalone reguły obowiązywały wszystkich. Jeśli syn zauważa, że kary wobec młodszego brata są rzadsze, może czuć się niesprawiedliwie traktowany. Warto jasno określić, jakie zasady obowiązują całą rodzinę – dostosowane do wieku, ale spójne.
3. Zrozumienie potrzeb syna.
Jego reakcje (złość, obrażanie się, wycofanie) mogą wynikać z poczucia frustracji lub niezaspokojonej potrzeby bycia wysłuchanym. Może czuje się mniej ważny od młodszego brata? Warto spróbować znaleźć codziennie czas tylko dla niego – nawet 15–20 minut dziennie, kiedy to on decyduje o aktywności i ma Państwa pełną uwagę.
4. Wiara w siebie
Jeśli syn nie wierzy w swoje możliwości, warto wzmacniać go poprzez docenianie wysiłku (a nie tylko efektu), podkreślanie jego mocnych stron i pokazywanie, że każdy ma prawo do błędów. Pomocne może być wspólne ustalanie małych celów i świętowanie ich osiągnięcia.
5. Rozmowy – mniej pytań, więcej słuchania
Jeśli syn na pytania odpowiada „nie wiem” lub „tak/nie”, być może czuje presję lub nie wie, jak ubrać swoje emocje w słowa. Czasem pomaga zmiana formy rozmowy – np. zamiast „Co się stało?”, można powiedzieć „Widzę, że jesteś smutny/zły. Jeśli chcesz, jestem tutaj, by posłuchać.”
Podsumowując, już teraz robią Państwo wiele dobrego! Ważne jest, by być cierpliwym i konsekwentnym, a przede wszystkim dawać synowi przestrzeń do wyrażania siebie – nie tylko w rozmowie, ale i przez zabawę, ruch, wspólne aktywności. Jeśli potrzebują Państwo dodatkowego wsparcia, konsultacja z psychologiem dziecięcym może pomóc spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy.
Życzę dużo siły i wytrwałości!
Podobne pytania
- Mam dziecko z nadpobudliwości i narucholiwoscie oraz mam czasem napady agresji i mam autyzmu i bym prosiłam o poradę jakie można podać dziecku takiemu leki na uspokojenie żebym nie miały tych objawów co napisałam na samym początku.
- Mam pytanie gdyż kochałam się z chłopakiem dzień po owulacji i wiem że doszło do wytrysku w środku czy jest opcja że mogę być w ciąży?
- Od pół roku borykam sie z trądzikiem( wyglada jak male wrzody na skorze) -zwykle okolice czola nad nosem oraz broda. Bylam juz u 4 specjalistow i zadne preparaty nie dzialaja:tetrarysal, dalacin, davercin, acnelec itp. Wykonalam posiew i nic nie wyszlo. Jedynie Klabion uno pomaga podczas stosowania ale…
- Mam problem z kontuzją stawu kolanowego więc chciałem się dopytać bardziej zorientowanych. Cała sytuacja zaczęła sie podczas biegu po przebyciu około czterech km.Nagły nie zbyt silny ból po wewnetrznej stronie kolana.Podłoże biegu asfaltowe,równe bez grabów czy dołków ( staż biegowy cztery lata,okolo…
- Brat tescia zachorowal na zanik miesni w dziecinstwie, zmarl w wieku 32 lat.Teraz u 18letniego brata mojego męża jest podejrzenie tej choroby.Czy mógł on odziedziczyc chorobę po wujku?Czy powinnam przebadac mojego 2letniego syna?
- Czy należy usuwać torbiel ślinianki? Biopsja jest ok, guz zmalał. Czy jest możliwość leczenia farmakologicznego? Czy w ogóle to się leczy ?
- Mam poparzone przedramię blizna 12 lat chciałabym zrobić operację proszę o informacje jak cała procedura wygląda oraz jak długo po operacji nie można pracować .
- Czy estradiol powinnam przebadać w różnych fazach cyklu czy jednorazowe badanie mi wystarczy? Badanie będzie związane ze sprawdzeniem przyczyny zaburzeń miesiączkowania.
- Otoz mam taki krepujacy problem. Moj penis jest wygiety w lewa strone w zwodzie i w spoczynku zagina sie w ten sam sposob co przy wzwodzie. Czy to normalne? Dodam , ze nic nie boli.
- Od trzech miesięcy mam problem z długą (nawet 12 dni) miesiączka, która jest obfita i pojawiaja się w niej dość duże skrzepy. Nie wiem co robić, na wizytę u ginekologa w Niemczech muszę czekać do grudnia.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.