Mam problem z matka. Narcstyczna matka robi ze mnie wariata a psychiatrzy diagnozuja. Matka lata po
3
odpowiedzi
Mam problem z matka. Narcstyczna matka robi ze mnie wariata a psychiatrzy diagnozuja. Matka lata po psychiatrach wraz ze swoja rodzina(moim ojcem, moja ciotka i moim kuzynem) a potem mnie zamykaja. matka zbiera wypisy ktore rozwozi po komisariatach policji, instytucjach gdziekolwiek by mnie odciac od wsparcia. Dogaduje sie z psychiatrami by nawet jak napisza ze jestem zdrowy potem napisali ze bylem chory, bo matka z rodzina objezdza psychiatrow gdziekolwiek mieszkam. Psychiatrow i psychoterapeutow pod warunkiem co "zdiagnozuja" przez co jestem potem wrabiany w przestepstwa i np. bez dowodow wysylany na badania psychiatryczne do psychiatrow do ktorych jezdzi matka. Matka ktora twierdzi, ze mi sie tak tylko wydaje a psychiatrzy wpisuja mi choroby psychiczne to co maja prokuratorzy i sad indukowane zaburzenia urojeniowe?
Jesli mimo braku porozumienia bedzie mozliwe spotkanie Pana/Pani z matka to prosze podac mi termin a przyjme Panstwa nieodplatnie aby to wspolnie omowic.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
A jaką diagnozę postawili psychiatrzy?
Dzień dobry,
każdy z Nas posiada trudności z Naszymi rodzicami, jedni mniej a inni bardziej. To co Pan opisuje to niecodzienność. Mało kto z Nas przeszedł przez podobne kwestie. Jednakże, mi jako psychoterapeutowi z prawie 10 letnim doświadczeniem nie odpowiada cała ta logika i spójność, którą Pan opisuje. Nie znam Pana i Pana życia a mały fragment wszystkiego co Pan opisuje. Możliwe, że Pana mama do czegoś dąży, jednakże nie podnoszę kompetencji jakichkolwiek psychiatrów. Martwi mnie to, że chodzi Pan do rozmaitych psychiatrów, czyżby częsta zmiana zamieszkania spowodowana pracą rodziców? Warto zaufać jednemu psychiatrze, do którego ma Pan szacunek i zaufanie, wówczas nie będzie piętnowała się kwestia, tego co Pan opisuje. Ma Pan prawo do jednego lekarza prowadzącego. Przyznam się szczerze, że nie zazdroszczę psychoterapeutom, do których Pan chodzi, bo wiedzą tylko tyle ile Pan im przekazuje i to co czytają z Pana kartoteki, przy tym mało znając Pana. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej drodze
każdy z Nas posiada trudności z Naszymi rodzicami, jedni mniej a inni bardziej. To co Pan opisuje to niecodzienność. Mało kto z Nas przeszedł przez podobne kwestie. Jednakże, mi jako psychoterapeutowi z prawie 10 letnim doświadczeniem nie odpowiada cała ta logika i spójność, którą Pan opisuje. Nie znam Pana i Pana życia a mały fragment wszystkiego co Pan opisuje. Możliwe, że Pana mama do czegoś dąży, jednakże nie podnoszę kompetencji jakichkolwiek psychiatrów. Martwi mnie to, że chodzi Pan do rozmaitych psychiatrów, czyżby częsta zmiana zamieszkania spowodowana pracą rodziców? Warto zaufać jednemu psychiatrze, do którego ma Pan szacunek i zaufanie, wówczas nie będzie piętnowała się kwestia, tego co Pan opisuje. Ma Pan prawo do jednego lekarza prowadzącego. Przyznam się szczerze, że nie zazdroszczę psychoterapeutom, do których Pan chodzi, bo wiedzą tylko tyle ile Pan im przekazuje i to co czytają z Pana kartoteki, przy tym mało znając Pana. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej drodze
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.