Mam prawie osiemnaście lat i zauważyłam, że już jestem zmęczona życiem. Nie mam żadnych bliższych pr
3
odpowiedzi
Mam prawie osiemnaście lat i zauważyłam, że już jestem zmęczona życiem. Nie mam żadnych bliższych przyjaciół, tylko znajomych, którzy często dodatkowo mnie dołują, ogólnie nikogo, kto miałby chęci mnie wysłuchać. Mój tata zawsze szuka tylko pretekstu, aby się ze mną pokłócić, a mama nie zwraca uwagi na to, kiedy opowiadam jej o moim nieustającym złym samopoczuciu. Żyję w wiecznym stresie i poczuciu winy. Często, kiedy nikogo nie ma w pobliżu, przechodzę małe załamanie nerwowe. Wszystko zaczyna mnie już przytłaczać i zwyczajnie nie wyobrażam sobie dalszego życia.
Witam. Czytają ta wypowiedz odnoszę wrażenie, ze brzmi ona depresyjnie. To przykre, ze tak młoda osoba pisze, ze jest zmęczona życiem. Może warto nie pozostawać samemu ze swoimi problemami. Ukończenie 18 lat znacznie ułatwia udanie się po pomoc. Zycze powodzenia w uporaniu się z problemami u napięciami. Angelika Urban
Zachęcam do wizyty u psychiatry, być może przepisze coś uspokajającego a dodatkowo wskaże, gdzie możesz zrobić psychoterapię (indywidualną lub grupową).
Może w szkole masz szansę na rozmowę z wychowawczynią, pedagog lub psycholog?
Czasem bardzo pomocne bywa prowadzenie dziennika uczuć.
Staraj się znaleźć nowych przyjaciół, a z obecnymi - spróbuj wyjaśnić, czego Tobie potrzeba.
Znajdź taką chwilę, gdy mama nie będzie zmęczona i może wtedy opowiedz, jak bardzo Ci potrzeba jej wsparcia. Albo napisz do niej list, by odczytała, jak znajdzie dobry czas na to.
Dużo ruchu w otoczeniu zieleni, też działa kojąco.
Trzymam kciuki za Ciebie, walcz kochana o siebie! Powodzenia
Może w szkole masz szansę na rozmowę z wychowawczynią, pedagog lub psycholog?
Czasem bardzo pomocne bywa prowadzenie dziennika uczuć.
Staraj się znaleźć nowych przyjaciół, a z obecnymi - spróbuj wyjaśnić, czego Tobie potrzeba.
Znajdź taką chwilę, gdy mama nie będzie zmęczona i może wtedy opowiedz, jak bardzo Ci potrzeba jej wsparcia. Albo napisz do niej list, by odczytała, jak znajdzie dobry czas na to.
Dużo ruchu w otoczeniu zieleni, też działa kojąco.
Trzymam kciuki za Ciebie, walcz kochana o siebie! Powodzenia
Z Pani opisu wynika, że od dłuższego czasu zmaga się Pani z bardzo silnym poczuciem samotności, brakiem wsparcia oraz dużym napięciem emocjonalnym. Towarzyszy temu stres i poczucie winy oraz utrata sensu życia.
Jeżeli obniżony nastrój i poczucie przytłoczenia utrzymują się już przez dłuższy czas, jest to ważny sygnał, że warto poszukać profesjonalnego wsparcia. Objawy, które Pani opisuje, mogą wskazywać na depresję.
Jeśli ma Pani taką możliwość, warto rozważyć psychoterapię. Jeżeli nadal się Pani uczy, pierwszym krokiem może być zgłoszenie się do psychologa szkolnego. Może Pani również poszukać pomocy w najbliższym Centrum Zdrowia Psychicznego, gdzie można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne i psychiatryczne.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.