Mam obsesje na punkcie wagi i kontroli ile jem. Obecnie waże 52kg przy 163cm. Najmniej ważyłam 47kg.
1
odpowiedzi
Mam obsesje na punkcie wagi i kontroli ile jem. Obecnie waże 52kg przy 163cm. Najmniej ważyłam 47kg. Liczę kalorie ze wszystkich posiłków, w tygodniu jem ok 1600kalorii za to w weekend pozwalam sobie na więcej i słodycze wtedy jem po ok 2600kalorii. Z racji tego że w weekend jadłam słodycze to w tygodniu się ograniczam, nie jem wtedy słodyczy i kalorycznych produktów, staram się też spalić jak najwięcej kalorii przez aktywność fizyczną. Po większych posiłkach, czy zjedzeniu słodyczy czuję wyrzuty sumienia. Gdy w weekendy pozwalam sobie na więcej czuję, że mogła bym jeść i jeść, mimo uczucia pełności w brzuchu dalej czuje się głodna. Dodatkowo od 5 lat nie miesiączkuję, zdiagnozowano funkcjonalny brak miesiączki. Czytałam o metodzie "All in" gdzie, żeby odzyskać okres je się tyle ile się chce i to co się chce. Zastanawiam się czy to może mi pomóc, mimo tego, że nie mam niedowagi, czy mój przypadek klasyfikuje się pod zaburzenia odżywania i mogę sobie pozwolić na bezkarne jedzenie? Czy może to tylko moje łakomstwo i gdybym przystała jeść w weekend słodycze i tą pulę kalorii przeznaczyła na zdrowe jedzenie, może wtedy nie była bym ciągle głodna i nie myślała tylko o jedzeniu? Może nie mam zaburzeń odżywiania, tylko to wina mojego łakomstwa na słodycze?
Z opisu mogę wnosić, że istnieje znaczne ryzyko, iż ma Pani zaburzenia odżywiania, i to dość poważne. Proponuję skonsultować się z psychiatrą - najlepiej z dużym doświadczeniem w terapii zaburzeń jedzenia. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.