Mam jakiś złożony problem i ze względu na koronawirusa mam utrudnienia w diagnozie, dlatego chciałby

1 odpowiedzi
Mam jakiś złożony problem i ze względu na koronawirusa mam utrudnienia w diagnozie, dlatego chciałbym poprosić szereg obecnych tutaj specjalistów o wskazówki, które być może skrócą proces diagnozy. Oczywiście wiem, że najlepiej iść do lekarza, ale wszyscy znają obecne realia.
Jestem mężczyzną, 28 lat, nie pale, nie pije. Praca siedząca.
Wszystko zaczęło się w grudniu od dziwnej z dnia na dzień gorączki (do 40st), która trwała 2 dni i była połączona z biegunką (ale nie rozwolnieniem). Może to była jelitówka – nie wiem, lekarz też nie wiedział.
Po kilku tygodniach od tego zacząłem odczuwać dziwną duszność w klatce piersiowej na linii sutków. To była taka duszność/ucisk/ uczucie „guli” w klatce.
Przeczekałem chwilę, bo myślałem, że to nerwobóle, ale nie ustępowało. Poszedłem do lekarza. Miałem sprawdzone EKG i standardowe badanie osłuchowe. Ponoć nic mi nie było. Dalej wróciłem do normalności z lekkim uciskiem. Po kolejnych 2 tygodniach kiedy nic się nie zmieniało poszedłem znowu do lekarza. Wykonane miałem testy krwi w różnym kierunku – morfologia, sód, potas, kreatynina, cholesterol, badanie ogólne moczu, OB, osad moczu, TSH. Dodatkowo badanie RTG klatki piersiowej. Na RTG nikt nic nie zauważył (i radiolog i lekarz rodzinny). W badaniu krwi nic nie wyszło – wszystko w normie. OB lekko podniesione =18 (zakres lab<15). Minimalnie mniejszy Hematokryt = 39,2 (40-54). Sód, potas kreatynina, cholesterol – wszystko w normach. TSH w normie =1,83 (0,27-4,2). W badaniu moczu wyszły erytrocyty tzn. >50eryt/μl (zakres ref wg lab – ujemny). Reszta w normie/ujemna. Z osadu wyszło trochę więcej informacji tzn: nabłonki – pojedyncze, leukocyty 0-2 (zakres ref 0-5), erytrocyty częściowo wyługowane 1-3 (zakres ref 0-3), erytrocyty świeże 3-5 (zakres ref 0-3), erytrocyty wyługowane 5-10 (zakres ref nieobecne). Lekarz pierwszego kontaktu nie stwierdził nic szczególnego.
To już była połowa lutego.
Dostałem skierowanie do urologa i na usg brzucha. Urolog stwierdził że wszystko super. Może malutki kamień na nerkach, ale do wypłukania i może dlatego drażni mi przewody. Lekarz na USG brzucha nic nie zauważył. Wszystko ok.
Dostałem dodatkowo skierowanie na spirometrię – minimalnie gorzej, ale też ok. FVC – 6,96l, FEV1 5,96l, FEV1%FVC - 85%. PEF - 9,53 l/s, MEF75 – 7,05 l/s. Reszta w normach.
Generalnie dodam, że mam alergię na pyłki traw (wczesna wiasna – marzec-maj), zazwyczaj kończyłem zapaleniem spojówek w każdym roku. Pojawiła się teoria, że może te duszności są od tego. Problem tylko, że nigdy ich nie miałem no i ta krew w moczu.
Międzyczasie dostałem chyba zapalenie anginy, bo na kilka dni całkowicie straciłem głos. Dostałem jakieś syropy i tabletki nawilżające (wszystko bez recepty) i przeszło po około tygodniu. Rozdrażniłem sobie tylko gardło tą anginą i próba odkaszlenia tego co mi przeszkadza w klatce (bez skutku).
Wróciłem do lekarza rodzinnego z kompletem wyników. Urolog i USG ok. Angina mineła. Osłuchanie cały czas nic nie wykazywało. Dostałem skierowanie na gastroskopie.
Tutaj pojawił się koronawirus i już dalej zaniechałem badań – początek marca.
Generalnie do tego ucisku w klatce się przyzwyczaiłem… Nie jest jakiś strasznie duszący, ale niepokojący. Przypomina właśnie trochę uczucie „guli” ale w klatce na wysokości sutków. Rano jak się budzę nic nie czuję i dopiero po paru godzinach pojawia się to uczucie.
Teraz stwierdziłem, że wykonam przy okazji badanie krwi i moczu – po prawie 3 miesiącach od pierwszych wyników (prywatnie i w innym laboratorium, więc trochę inny zakres)
OB = 12 (norma 0-10), morfologa prawie cała w normie, problem przy: neutrofile 39,7% (norma 40-80), limfocyty 43,1% (norma 20-40), monocyty 10,3 (2-10), eozynofile 6,4% (1-6).
Mocz problem przy erytrocytach w osadzie =27,10 /μl (norma 0-13,1). Reszta w normach.
Dodam, że generalnie czuję się ok. Po za dusznościami, zmęczeniem alergią wydaje mi się, że wszystko ok. Może od dłuższego czasu mam wrażenie, że nie odczuwam pełnego pęcherza tylko bardziej parcie na cewkę moczową w okolicach prącia i przy tym takie lekkie pieczenie/szczypanie. Ale urolog nic nie widział na USG. Nie mam też zaczerwienionej cewki przy ujściu.

Czy mogę prosić o jakąś radę jakie dodatkowe badania wykonać, gdzie pójść do lekarza i na co zwrócić uwagę żeby szybciej zdiagnozować problem? Męczy mnie ta ciągła niewiedza i ile to trwa.
Szanowny Panie, przy krwinkomoczu należy wykonać cystoskopie oraz badanie obrazowe górnych dróg moczowych. zapraszam na cystoskopię. Co do zaburzeń w klatce piersiowej polecam konsultację pulmonologa oraz wykonanie tej zaległej gastroskopii.
Sugeruję wizytę: Cystoskopia giętka - 1 000 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.