Mam 31 lat mój mąż 29 mamy dwójkę wspaniałych synów i ogólnie razem 12 lat. Od 2 miesięcy nie układa
Mam 31 lat mój mąż 29 mamy dwójkę wspaniałych synów i ogólnie razem 12 lat. Od 2 miesięcy nie układało nam się dobrze ale nie w sexsie. Sexs był zawsze wspaniały a teraz ciągnie nas do siebie kochamy się jest dobrze tylko że mąż nie może dojść we mnie i musi sobie pomóc. Zdążyło się to 3 razy. Jak rozwiązać ten problem? Czy może to we mnie jest wina? Proszę o radę
3 odpowiedzi
Nie można wykluczyć, że mąż np. ma wytrysk wsteczny... Wtedy chorobę, która to powoduje trzeba diagnozować i leczyć... Może też silnie jest tak dlatego, że silnie uwarunkował sobie wytrysk poprzez masturbację. Są też inne przyczyny... Nie rozwiążemy tego online. Zgłoście się razem do lekarza seksuologa. Pozdrawiam. Ryszard Smoliński lekarz seksuolog
Dzień dobry, Chociaż często nie zdajemy sobie z tego sprawy, to nasze życie seksualne nie istnieje w odłączeniu od naszego życia psychocznego. Wspomina Pani, że jakiś czas temu nie układało się Państwu. Może to jest powodem, że Pani mąż jest "przyblokowany". Trudne sytuacje w związku wpływają na życie seksualne, które jest w syntezie z naszym życiem psychicznym. Proszę zadbać o Państwa sferę emocjonalną - rozmawiać ze sobą więcej, budować więź i intymność. Zbliżyć się do siebie również na poziomie emocjonalnym. To powinno pomóc. Pozdrawiam, Paulina Habuda Psycholog, Seksuolog
Dlaczego widzi to Pani jako problem? 12 lat wspólnego życia i trzy stosunki (przy okazji trwającego kryzysu w relacji), w trakcie których mąż musiał "sobie pomóc". Wpływ na taką sytuację może mieć jakiś rodzaj stresu, rozkojarzenie męża, jakiś odczuwany dyskomfort w trakcie stosunku, może zmęczenie. Proponuję się tym nie przejmować i dalej uprawiać seks. Im bardziej z takich spraw robimy problem, tym bardziej nic nie znaczący epizod może tym problemem się stać. Jeśli w ciągu najbliższych trzech miesięcy nic się nie zmieni, wtedy polecam mężowi wizytę u seksuologa. Proszę też w trakcie seksu cieszyć się seksem, a nie monitorować czy mąż ma orgazm bez "pomagania sobie" :-) . Im bardziej będzie Pani oczekiwać od męża orgazmu jako dowodu braku Pani "winy", tym bardziej on będzie się napinać, aby ten dowód Pani dostarczyć i wtedy ta sytuacja stanie się rzeczywistym problemem. Im więcej rozluźnienia po obu stronach tym lepiej! Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


