Mam 28 lat. Jestem w szczęśliwym związku od paru lat. Rozumiemy się, śmiejemy się, ufamy sobie, mamy
1
odpowiedzi
Mam 28 lat. Jestem w szczęśliwym związku od paru lat. Rozumiemy się, śmiejemy się, ufamy sobie, mamy wspólne cele i zainteresowania. Wszystko jest idealnie poza… no właśnie, poza sexem. W takim długim stażu związku udało mi się doprowadzić ją do orgazmu dosłownie pare razy. Staram się skupiać na niej, okazywać uwagę, uczucie przed i w trakcie stosunku. Ona twierdzi, że może z tym żyć i z czasem powinnismy się dotrzeć. Z tym, że poprawy nie widać, ja jestem coraz bardziej ambicjonalny w tej sprawie, a z sexem dalej to samo. Nie miałem tego problemu z poprzednimi partnerkami, a ja zaś jestem jej pierwszym… Nie może dojść od (mówiąc dosłownie) „wkładania i wyciągania”, a jedynie od stymulacji miejsc naokoło (konkretnie ciężko cokolwiek się dowiedzieć lub wywnioskować) i oczywiście przy odpowiednim nastroju i warunkach. Kiedy wspomnę o wizycie u sexuologa ona się denerwuje i robi się niekomfortowo. Ja z czasem coraz bardziej zaczynam się frustrować i zastanawiać czy aby na pewno jesteśmy dla siebie. Może ona potrzebuje zaznać kogoś innego? Czemu twierdzi że ją pociągam, że wszystko jest Ok, że jest szczęśliwa, że lubi się ze mną kochać, kiedy nie może ze mną dojść? Osobiście czuję się z nią szczęśliwy i daje mi wszystko czego bym oczekiwał od partnerki… oprócz właśnie tej sfery sexualnej. Bo przecież nie jestem spełnionym kochankiem jeśli moja kochanka nie jest spełniona. Nigdy nie borykałem się z tego typu problemami. Nie byłem u psychologa, czy tym bardziej sexuologa. Powinienem wybrać się sam i zgłębić temat, czy jednak na siłe namówić ją i próbować razem? Wszelkie opinie na ten temat, które pomogą mi chociaż trochę rozsądniej na to spojrzeć będą bardzo miłe widziane.
Witam. Radzę samemu iść do sekuologa aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania. Proszę powiedzić o jej niechęci do takiej wizyty.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.