Mam 26 lat i jestem w 15 tygodniu ciąży. 8 lat temu pierwszy raz robiłam badania dotyczące tarczycy.

Mam 26 lat i jestem w 15 tygodniu ciąży. 8 lat temu pierwszy raz robiłam badania dotyczące tarczycy. Pamiętam, że anty TPO miałam podwyższone > 1000, ale nie zdając sobie sprawy z powagi, pozostawiłam temat. Gdy zaszłam w ciążę zrobiłam ponownie badania i moje wyniki są następujące. Anty TPO ponad 1300 TSH 1,641 TF4 1,17 Ogólnie od zawsze czułam się zmęczona, miałam problemy z zaparciami i objawy wskazujące na hashimoto. Skonsultowałam się z endokrynologiem i powiedział mi, że jest stan zapalny, ale TSH jest w normie i trzeba jedynie pilnować TSH. Zgłębiłam trochę temat i podobno nie można diagnozować na podstawie samego TSH, a na komplecie badań tj. FT4, FT3, anty TPO, TSH, cholesterol, nietolerancje pokarmowe, usg tarczycy, cukier na czczo (mam w normie). Proszę o radę czy powinnam zrobić jak mówi endokrynolog czy skonsultować się z innym i zrobić kompleksowe badania czy poczekać do porodu ?

1 odpowiedź


Oczywiście, po samym TSH nie można podać żadnej wiążącej diagnozy. W Pani przypadku ważne jest także (trochę już późno) badanie mutacji genu MTHFR. Mówi to o przyswajalności witaminy B9 i B12. To szalenie ważne. Jeżeli chce Pani więcej informacji, to można pisać na: boguslaw.bienias(at)gmail.com. Telefon do mnie można znaleźć na stronie: klinikazdrowienia.pl Pozdrawiam, Bogusław Bienias

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.