Mam 20 lat. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wizytą u psychiatry, zdecydowałam, że pomoc specja
1
odpowiedzi
Mam 20 lat. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wizytą u psychiatry, zdecydowałam, że pomoc specjalisty na pewno mi pomoże, ale nie wiem, czy moje problemy nie są zbyt błahe, by od razu korzystać z „broni dużego kalibru” w postaci wizyty u psychiatry? Wszystko zaczęło się, kiedy miałam ok. 15 lat, kiedy w szkole baletowej powiedziano mi, że mam schudnąć i miałam obniżoną ocenę przez aparycję. Do szkoły baletowej chodziłam wieczorowo, oprócz tego jeszcze oczywiście normalne gimnazjum, potem liceum. Zawsze byłam dzieckiem niesamowicie ambitnym, pracowitym, wszystko musiałam robić idealnie, więc tak było też i tym razem. Niestety bardzo szybko straciłam kontrolę nad odchudzaniem, które przeszło w głodzenie, to był dla mnie bardzo trudny czas, dosłownie nienawidziłam siebie, zdarzały się epizody autoagresji, pierwsze myśli samobójcze, bo przecież tacy jak ja nie nadają się do niczego, byłam tylko ciężarem dla rodziny. W szkole oczywiście po prostu musiałam mieć same dobre oceny, nie mogłam sobie pozwalać na błędy. Raczej nie mówiłam o tym wszystkim rodzicom, mama zresztą była na mnie zła, że wymyślam problemy, że powinnam się wstydzić, bo inni mają poważniejsze. W zasadzie codziennie płakałam, miałam problemy z zaśnięciem, a jak już się udało, to wybudzałam się w ciągu nocy. Notorycznie męczyły mnie bóle brzucha. Po zdaniu dyplomu w szkole baletowej i matury w „normalnej” szkole sytuacja się trochę polepszyła, dostałam się na wymarzone studia i tańczyłam tylko i wyłącznie dla pasji, jednak nadal nie miałam szacunku do siebie, zaburzenia odżywiania gdzieś zostały głęboko w głowie. Ponowne pogorszenie nastąpiło w tym roku, kiedy dowiedziałam się, że moja babcia zmaga się z bardzo złośliwym nowotworem. Ciągły stres, lęk, zdenerwowanie wróciły, płaczę z byle powodu, w dodatku nawet najmniejszy mój błąd, jak zbicie szybki w telefonie całkowicie wyprowadza mnie z równowagi do tego stopnia, że już sama ze sobą nie mogę wytrzymać, w głowie mam tylko nienawiść do siebie, chęć ukarania siebie lub skończenia tego wszystkiego. W dodatku niestety zauważyłam, że bardzo łatwo się denerwuję na bliskich, jestem stosunkowo agresywna, a zawsze miałam anielską cierpliwość w stosunku do innych. Nie potrafię jeść bez myślenia, że jestem za gruba. W ciągu ostatnich dwóch tygodni było bardzo źle, codziennie płakałam, nie potrafiłam się cieszyć nawet z uzyskania stypendium rektora, moja pierwsza reakcja to niedowierzanie i wyrzuty sumienia, że na nie nie zasługuję. Bardzo zaniepokoiły mnie jednak ponowne objawy psychosomatyczne związane z u. pokarmowym, do których dołączyły problemy z koncentracją, znacznie częściej zdarzało mi się zapominać, co ja w ogóle robię w danym pomieszczeniu w domu, po kilka razy muszę wracać się po daną rzecz, raz weszłam prawie w futrynę, przy wypełnianiu kwestionariusza miałam problem z poprawnym wpisaniem swoich danych, musiałam się porządnie skupić. Cały czas bawię się palcami, przegryzam wargę lub ruszam nogami. Nie mam tak dużych problemów z zaśnięciem, ale śnią mi się dziwne rzeczy, zawsze pełne napięcia. Jeszcze na koniec dodam, że te „pogorszenia nastroju” występują raczej czasowo.
Przepraszam za taki długi opis moich dolegliwości, ale i tak mam wrażenie, że to dopiero ich początek.
Dziękuję za każdą radę.
Pozdrawiam
Przepraszam za taki długi opis moich dolegliwości, ale i tak mam wrażenie, że to dopiero ich początek.
Dziękuję za każdą radę.
Pozdrawiam
Witam.
W Pani przypadku wizyta u psychiatry nie jest "bronią dużego kalibru". " Nienawiść do siebie, chęć ukarania siebie lub skończenia tego wszystkiego, epizody autoagresji i myśli samobójcze" nie są błahymi problemami. Doznawane przez Panią dolegliwości są bardzo bolesne i trudne do znoszenia.
Podziwiam Panią, że cały czas stara się Pani walczyć, ale już dość tej samotnej walki.
Proszę zacząć od wizyty u psychiatry, leki na pewno Pani pomogą, poprawią nastrój, samoocenę, dadzą więcej chęci do życia. W mojej opinii powinna też Pani skorzystać z pomocy psychoterapeuty, by popracować nad swoją wrażliwą osobowością czy zaburzeniami odżywiania.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
W Pani przypadku wizyta u psychiatry nie jest "bronią dużego kalibru". " Nienawiść do siebie, chęć ukarania siebie lub skończenia tego wszystkiego, epizody autoagresji i myśli samobójcze" nie są błahymi problemami. Doznawane przez Panią dolegliwości są bardzo bolesne i trudne do znoszenia.
Podziwiam Panią, że cały czas stara się Pani walczyć, ale już dość tej samotnej walki.
Proszę zacząć od wizyty u psychiatry, leki na pewno Pani pomogą, poprawią nastrój, samoocenę, dadzą więcej chęci do życia. W mojej opinii powinna też Pani skorzystać z pomocy psychoterapeuty, by popracować nad swoją wrażliwą osobowością czy zaburzeniami odżywiania.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Podobne pytania
- W USG piersi wykryto u mnie guzek 4x4x4mm. Jest zapis, że jest to ognisko o obniżonej echogeniczności i w nawiasie (BACC). W komentarzu jest GE LOGICQ F8, BIRADS 2. Co to oznacza?
- Mam 24 lata, od 14 lat mam silny trądzik na twarzy, plecach, ramionach i dekolcie, który leczę bez skutecznie. Antybiotykoterapie, maści, płyny, wizyty u kosmetyczek, zmiana diety nic nie pomagało. 4 razy byłam leczona izotretyną - bez skutecznie. Moja skóra jest w tej chwili w beznadziejnej kondycji.…
- Moja siostra, która jest już dorosłą osobą zachorowała na ospę wietrzną. Jakie jest ryzyko zarażenia tą chorobą mojego taty, który nigdy wcześniej nie chorował na ospę? Czy jest szansa uniknięcia zarażenia, jeśli siostra będzie się izolować w osobnym pomieszczeniu i będą przestrzegać szczególnych zasad…
- Mam 18 lat i ostatnio wyczulem w pachwinie wezla chlonnego i jest bardzo dlugi. Poszedlem do lekarza rodzinnego i skierowal mnie do onkologa. Onkolog zrobil Usg i wyszedl wezel chlonny 29mm dlugosci i 6mm szerokosc. Powiedzial ze jest w normie. Czytalem na internecie ze wezly sa w normie do 10mm srednicy…
- Czy dla 10 mc dzicka dalej podawac witamine D3jesli zarzywa antybiotyk
- Od roku biorę leki na zgagę i refluks, na przełyku wyszły mi nadżerki, gdy zaprzestaje brać leki choroba wraca, jak długo można brać leki. I jak można pozbyć się zgagi i uczucia ciężkości w żołądku po zjedzeniu. I jak długo trzebra brać leki żeby wyleczyć nadżerki na przełyku. Nadmieniam że biorę leki…
- Moja babcia ma 91 lat i tydzień temu po tym jak się przewróciła w domu, przeszła operację biodra. Wszystko było w porządku do momentu 2 dni po operacji, kiedy to babcia zaczęła zachowywać się bardzo dziwnie i irracjonalnie. Z osoby w pełni świadomej wpadła w stan psychiczny, który opisałabym jako coś…
- Od roku biore Izotek, mała dawkę, od miesiąca zaczęły mi wypadać włosy w ogromnej ilości. Czy mogę zakończyć leczenie przed osiągnięciem dawki kulminacyjnej? Słyszałam ze odchodzi się od osiągania tej dawki, czy to prawda? I czy to normalne ze po takim czasie zaczęły mi włosy wypadać a nie na początku…
- 1.03.2019 r. wszczepiono mi połowiczna endoprotezę kolana typu oxford (od strony wewnętrznej kolana). Jednakże noga boli w dalszym ciągu w miejscu operowanym oraz po prawej stronie kolana która nie była operowana. Czy to jest możliwe ,że tam było uszkodzenie stawu kolanowego a lekarz tego nie zobaczył…
- W trakcie przeziebienia przy mijającym juz katarze próbowałem wydmuchac nos. Uszy mi zatkało, teraz tak dziwnie czuje jakbym mi cos napierało i przytłumilo sluch. Glosne dzwieki sa dla mnie uciazliwe. Objaw towarzyszy mi drugi dzien bez zmian. Czy cos moglem w uszach uszkodzic trwale ?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.